Kopenhaga: 5 kobiet poszukujących szczęścia

Artykuł opublikowany 4 lipca 2016
Artykuł opublikowany 4 lipca 2016

Słyszeliśmy już wiele razy, że Duńczycy są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Ale czy to samo można powiedzieć o europejskich studentach, którzy tymczasowo mieszkają w stolicy państwa, Kopenhadze? Zrobiliśmy zdjęcia pięciu młodym kobietom i przy okazji zapytaliśmy je o ich nadzieje, plany oraz obawy.  

Kopenhaga jest jednym z najpopularniejszych miast do studiowania w Europie. Przepis na szczęście? Bardzo zadowalająca jakość życia, nieodpłatne szkolnictwo wyższe dla wszystkich młodych obywateli Unii Europejskiej, ale także stypendium przysługujące każdej osobie studiującej. 

Czego więcej można oczekiwać, skoro kopenhaskie życie już wygląda jak marzenie? Zadaliśmy to pytanie pokoleniu młodych Europejek zamieszkujących stolicę najszczęśliwszego państwa świata. Tak, przeprowadziliśmy rozmowy jedynie z kobietami. Opowiedziały nam o swoich pasjach, nadziejach i pragmatycznym podejściu do życia. Okazało się, że w Danii mieszka bardzo wielu młodych ludzi ze Starego Kontynentu, ale nie do końca wszyscy są optymistami. 

Anne-Marie jest studentką pochodzącą z Czech. „Moim celem jest bez wątpienia przeżycie studiów bez proszenia rodziców o pieniądze. W tym momencie dostaję stypendium w wysokości 5000 koron duńskich miesięcznie [około 670 euro - red.], które wystarcza mi jedynie na opłacenie czynszu. By się utrzymać pracuję w przedsiębiorstwie owocowo-warzywnym, gdzie pakuję marchew do plastikowych worków. To ciężka praca, ale przynajmniej wyrabiam sobie mięśnie. Praca moich marzeń? Nie potrzebuję dużo pieniędzy lub rzeczy materialnych - poszukuję zajęcia, dzięki któremu byłabym szczęśliwa i mogłabym podróżować”.

Danielle jest muzykiem i fotografką. Urodziła się w Holandii. „Uczę się greckiego i podróżuję po wielu krajach, gdzie śpiewam i gram moją muzykę. Moim marzeniem na przyszłość jest otworzenie pensjonatu typu B&B [bed and breakfast, red.] dla muzyków na greckiej wyspie, która według moich planów byłaby pewnego rodzaju ekologiczną społecznością. Pomagałaby ona gospodarce Grecji i przyczyniała się do wspierania muzyków i ich karier. Chciałabym dalej podróżować i odwiedzać miasteczka ekologiczne na całym świecie, a także zachęcać do wymiany między różnymi państwami. Świat może być lepszy, o ile nauczymy się doceniać to, co mamy”.

Hala jest nauczycielką gry na fortepianie, pochodzi z Turcji. „Właśnie zaczynam kurs przygotowujący dla tatuażystów. Moim marzeniem byłaby z jednej strony praca jako tatuażystka, a z drugiej pomoc zwierzętom. Zarabiam pieniądze ucząc dzieci i osoby niepełnosprawne gry na fortepianie.

Chiara jest włoską badaczką. „Zajmuję się bardzo wąską dziedziną wiedzy. Tym samym jest bardzo mało osób na świecie - mniej więcej 15 - które rozumieją i znają się na tym, co robię, i które ostatecznie mogłyby być moimi pracodawcami w przyszłości. Oznacza to, że gdybym wkroczyła w obszar badań którejś z tych osób, wykluczyłoby mnie to z gry. Żeby osiągnąć sukces w badaniach, trzeba dokonywać wyrzeczeń i nawet mając dziecko, wciąż pracować po 15 godzin dziennie. Właśnie kończę projekt badawczy na uniwersytecie, a w międzyczasie odbywam staż w start-upie. Nie płacą mi, ale przynajmniej zdobywam umiejętności i doświadczenie, które mogą mi się przydać w innych dziedzinach, gdyby coś poszło nie po mojej myśli”.

Celeste jest duńską studentką. „Od czasu do czasu zakładam ciemne okulary. W ten sposób ochraniam się przed tłumem. Chodzę na zajęcia z rysunku, chciałabym być dizajnerką i wyjechać do Londynu”.

_

Ten reportaż jest częścią projektu EUtoo, który przedstawia style życia młodych Europejczyków rozczarowanych współczesną rzeczywistością. Projekt jest finansowany przez Komisję Europejską.