Kraje V4: z powrotem w Europie?

Artykuł opublikowany 12 stycznia 2006
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 12 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Po przystąpieniu do Unii Europejskiej, kraje Grupy Wyszehradzkiej (V4) zalazły się gdzieś pomiędzy tendencjami integracyjnymi i jednoczesnym subtelnym odrzuceniem.

W kontekście rozszerzenia Unii Europejskiej często słyszymy o starej i nowej Europie. Mówi się, że nowo przyłączone kraje są „z powrotem w Europie”. Kiedy slogany takie jak „Powrót do Europy” pojawiły się w krajach byłego Bloku Sowieckiego niedługo po obaleniu komunizmu, był to wyraz spontanicznej radości. Lecz ich dalsze powszechne używanie, i to nie tylko w nowych krajach członkowskich, to powód do refleksji.

Powrót, ale skąd?

Musimy zadać sobie pytanie, skąd kraje V4 powracają, kiedy opuściły Europę i gdzie się oddaliły? Tak na prawdę to pytania o definicję Europy. Podczas gdy zachodnie, północne i południowe granice Europy są jasno określone przez morza, wschodnia jej granica zmieniała się na przestrzeni czasu i nadal jest dyskusyjna. Gdzie kończy się Europa i zaczyna Azja? To pytanie, o którym wciąż wiele będzie się dyskutować i pisać. A co jeśli będziemy definiować Europę poprzez Unię Europejską? Utożsamianie Europy z obecnym kształtem Unii jest co najmniej mylące. Jeśli parzymy z takiej perspektywy, kraje Europy Centralnej przytłaczają się obecnie do „europejskiej” Europy. Lecz w takim razie, co z Norwegią i Szwajcarią?

Niezależnie od tego, czy definiujemy Europę w oparciu o kryterium geograficzne, czy ze względu na wspólną kulturę, kraje V4 zawsze do niej należały. Wiele wieków temu wspomagały one tworzenie średniowiecznej, a następnie nowożytnej Europy. Kraje te były i nadal są zakotwiczone w europejskich strukturach, które pomagały współtworzyć. Niezależnie, czy dokonywały tego jako kraje niepodległe, czy jako części większej struktury politycznej.

Europa opiera się i zawsze będzie się opierać na tworzących ją ludziach. A wkładu obywateli krajów V4 do europejskiej nauki i kultury nie da się przecenić. Stanowią oni elementy, bez których europejska mozaika nie może być kompletna. Nie oznacza to, że są to elementy ważniejsze iż inne, lecz pokazuje wagę każdego z elementów w tak różnorodnym kompleksie jakim jest Europa.

Integracja, a następnie dezintergracja?

Unia Europejska zapewne zawsze będzie mieć członków ekonomicznie silniejszych niż inni, lecz tworzenie z tego powodu tzw. “two speed Europe” jest sprzeczne z podstawowymi ideami integracji europejskiej. Idee te propagują zjadnoczoną i silną Europę. Europę partnerstwa i współpracy, a nie Europę będącą elitarnym klubem silnych. Partnerstwo i współpraca powinny wiązać jednostkę polityczną, która może być siłą stabilizującą w międzynarodowej polityce, i rzetelnym partnerem dla innych aktorów na międzynarodowej scenie.

Miejmy nadzieję, że słynna kurtyna została usunięta raz i na zawsze z serc i z umysłów. Miejmy nadzieję Europejczycy będą teraz postrzegać Europę jako jedną spójną całość.