Kupujesz aż splajtujesz

Artykuł opublikowany 16 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 16 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Wszyscy lubią robić zakupy, prawda? To właśnie sugerowałyby zestawienia wydatków, jednak istnieją duże różnice pomiędzy krajami, nie tylko jeśli chodzi o wydawane sumy, ale i o to, na co i dlaczego są wydawane te pieniądze.

W lutym 2005 roku Eurostat przeprowadził ankietę dotyczącą europejskich konsumentów. Okazało się, że przystąpienie dziesięciu nowych krajów do Unii Europejskiej sprawiło, że różnice w standardzie życia mieszkańców poszczególnych krajów są bardziej widoczne niż kiedyś. Na przykład Luksemburg, w którym przeciętne wydatki na gospodarstwo domowe są najwyższe spośród wszystkich krajów Unii, wydaje ponad osiem razy więcej od Łotwy, w której budżet przeciętnej rodziny jest najniższy.

Biedniejsi wydają więcej na tytoń

Być może te rozbieżności nie są tak zaskakujące, jeśli weźmie się pod uwagę różnice gospodarcze pomiędzy krajami. Raport Eurostatu ujawnia również, że sumy wydawane na nabywane produkty różnią się w poszczególnych krajach. W nowych krajach członkowskich wydaje się więcej niż w krajach tzw. starej Unii na jedzenie, napoje oraz tytoń (odpowiednio 34% i 19%), jednak niemal tyle samo (7%) przeznaczają na ubrania oraz na obuwie. Badania pokazały również, że wydatki na kulturę i przyjemności zależą nie tylko od kraju, ale i od czynników socjoekonomicznych: najwięcej wydają Wielka Brytania, Portugalia i Austria, podczas gdy kraje nadbałtyckie oraz Polska i Węgry wydają najmniej.

Statystyki te pokazują nie tylko różnice w standardach życia, ale i cechy poszczególnych narodów. Podobnie, ostatnie badania dotyczące nawyków konsumenckich przeprowadzone przez Cetelem Observer ujawniły, że ludzie na całym kontynencie chodzą na zakupy w różnych celach: Francuzi i Włosi, aby sprawić sobie przyjemność, podczas gdy dla Portugalczyków jest to konieczny element życia, a nie rozrywka.

Zakupy za granicą

Jakikolwiek byłby główny powód i cokolwiek by kupowano, członkowie Unii Europejskiej mają niezaprzeczalnie jedną wspólną rzecz: korzystają z dobrodziejstw Wspólnego Rynku, aby kupować za granicą dla siebie i swoich rodzin. Ludzie mogą kupować wszystko w każdym z 25 krajów Unii, tak więc Wspólny Rynek oferuje większy wybór i niższe ceny ponad 450 milionom swoich mieszkańców. Badania dotyczące zakupów za granicą przeprowadzone w 28 krajach Europy przez Eurobarometer w maju 2004 roku wyjaśniają tę rosnącą tendencję w kupowaniu. Oprócz różnicy w cenach, unikalność produktów kupowanych za granicą, ich jakość oraz przyjemność robienia zakupów są wymieniane jako główne powody kupowania poza granicami własnego kraju. Według raportu, dotyczy to szczególnie konsumentów z Europy Wschodniej będących nowymi członkami Unii Europejskiej. Być może dzieje się tak dlatego, że w innych krajach w sklepach jest więcej towarów, a ludzie, z jakichś szczególnych powodów, nie palą się aż tak do zakupów za granicą.

Im bardziej Europa będzie się integrować, tym powszechniejszy stanie się fenomen kupowania poza granicami własnego kraju. Wtedy też różnice między krajami członkowskimi się zmniejszą, aż będzie istnieć tylko model europejskiego konsumenta.