Leje jak z cebra!

Artykuł opublikowany 19 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 19 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Wyobraź sobie taką scenę. W dawno minionych czasach, gdzieś w anglojęzycznym świecie, osoba wygląda przez okno, przez które widać padający deszcz, i spontanicznie woła „O rany! Leje psami i kotami!”. Brzmi dziwacznie, nieprawdaż? Musi być jakieś wytłumaczenie faktu, jak to dziwne powiedzenie znalazło swoje miejsce w języku angielskim i dlaczego przetrwało do dziś. Ale, co szczególnie interesujące, dało początek trendowi by ukształtować Europę we wspólną istotę, i wpłynąć na to, jak inne europejskie języki, nie tak odległe geograficznie od Wielkiej Brytanii, opisywały to samo zjawisko pogodowe. We Francji widać padające sznury deszczu, we Włoszech misy, a w Niemczech wiadra. To ujmuje tylko proste, codzienne wyrażenie, ale również demonstruje niespotykaną głębię Europy i jej zdolność do zróżnicowania. A propos, to angielskie powiedzenie ma swoje korzenie w mitologii z północy gdzie koty oznaczały deszcz, a psy silne podmuchy wiatru. Niech żyje różnorodność!