Lewis Hamilton - czarny w białej Szwajcarii

Artykuł opublikowany 14 listopada 2007
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 14 listopada 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Pod koniec października przeszliśmy na czas zimowy. W Warszawie robi się ciemno zdecydowanie za wcześnie, a wczoraj przekroczyliśmy psychologiczną granicę zera stopni.

Polka w Dubaju: wstydliwe 3 miliony

Hanna mieszka i pracuje w ZEA od kilku miesięcy i przyzwyczaja się coraz bardziej do miasta (45 stopni Celsjusza!) i jego uciążliwych (dla osoby z Zachodu) zwyczajów i ekstrawaganckiego stylu. Ostatni post na wideangle.cafebabel.com (angielski, polski) dotyczy innej strony Dubaju - tej, której nie zobaczymy w błyszczących prospektach biura turystycznego albo na kanale Travel&Living. To Dubaj ludzi bez pochodzenia królewskiego, którzy nie mogą sobie pozwolić na fontannę z szampana Crystal oraz na luksusowe apartamenty w najdroższym hotelu świata. Nie jest nawet pewne, czy mogliby się w nim zatrudnić do sprzątania. Przeczytaj więcej o trzech milionach ludzi, którzy pracują codziennie w przytłaczającym splendorze Emiratów, gdzie związki zawodowe są zakazane, a bogacze opływają w złoto.

Hamiltonie, wróć!

Pozostańmy przy temacie imigracji. Zajrzyj na remarksandculture.cafebabel.com (angielski), prezentujący opinie i poruszający zagadnienia na temat kultury, społeczeństwa, sztuki i religii w Wielkiej Brytanii i Europie. Ostatni wpis skupia się na Lewisie Hamiltonie. Czarny kierowca wyścigowy Formuły 1 przeprowadził się z Wielkiej Brytanii do Szwajcarii, bogatego i demokratycznego kraju europejskiego. To również miejsce, gdzie partia szwajcarskiego ministra sprawiedliwości SVP (jej bardziej plakat kampanii wyborczej przedstawia trzy białe owce wykopujące czarną z pastwiska) zdobyła 29% głosów w wyborach 22. października, poprzedzonych przez głównie jawnie rasistowską, antyimigracyjną kampanię ...

Wszystkie miłości me zabierz, mój miły

Aby ochłonąć i skupić myśli na czymś mniej przygnębiającym od problemów imigrantów i postkolonialnego wstydu, przeczytaj poetry.cafebabel.com (kataloński, hiszpański, francuski, włoski i portugalski). Wiem, poezja nie jest "trendy" ostatnimi czasy, ale mylicie się, myśląc, że ten babelblog oferuje wyłącznie wiersze napisane przez jego autorów albo przepisane fragmenty dzieł kogoś innego. Strona zapewnia wysokiej jakości wgląd w lepszy, bardziej uduchowiony świat, z ekskluzywnymi wywiadami, interesującymi portretami pisarzy, analizami subtelnych powiązań między poezją a innymi rodzajami sztuki, takimi jak kino czy muzyka. Znajduje się tam również regularnie aktualizowany kalendarz - doskonały dla wszystkich, którzy czekają na pojawienie się interesujących wydarzeń. Zajrzyj tam, daj szansę wrażliwszej części ciebie na ujawnienie się, lub przynajmniej odcham się odrobinę!

W tym tygodniu na szczególną uwagę spośród ostatnio utworzonych babelblogów zasługuje sevilla.cafebabel.com (niemiecki, angielski, hiszpański). Sewilla jest jednym z najbardziej aktywnych lokalnych zespołów cafebabel.com, więc mam nadzieję, że będzie to jeden z bardziej aktywnych babelblogów. Mają tam doskonałych dziennikarzy i miłośników filmu, więc przygotuj się na prawdziwą ucztę intelektualną.

Zdjęcia zamieszczone w tekście: Śpiący robotnicy w Dubaju (Paul Keller/Flickr), Plakat wyborczy partii SVP (remarks and culture blog), Sewilla (seville blog)