Leyla Zana: nadzieja Kurdów

Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Parlament Europejski przyznał jej nagrodę Sakharov w roku 1995. Ale kurdyjska liderka mogła odebrać ją dopiero 21 października minionego roku po długim pobycie w tureckich więzieniach.

Dopiero 14 października minionego roku Leyla Zana mogła pojechać do Brukseli, aby wygłosić swoją mowę dziękczynną w Parlamencie Europejskim, który w 1995 roku odznaczył ją prestiżową nagrodą Sakharov za jej pokojowy wkład na rzecz poszanowania praw człowieka wśród mniejszości kurdyjskiej w Turcji.

Kurdyjska działaczka zwróciła się do Zgromadzenia po turecku i kurdyjsku – w języku, swego czasu, całkowicie zabronionym w mass mediach, w systemie edukacyjnym kraju, a którego użycie jest nadal ściśle normowane – podkreślając jednakową wagę wszystkich dialektów i zachęcając Rząd Ankary do przyjęcia „rewolucyjnych zmian” w imię rokowań dla przyszłego przystąpienia do Unii Europejskiej.

Zaprzysiężenie po kurdyjsku w tureckim Parlamencie...

732 członków Parlamentu podczas owacji na stojąco składa hołd silnej i wrażliwej kobiecie a z nią jej narodowi, który widział zaprzeczenie swoich podstawowych praw poczynając od samego odrzucenia przymiotnika “kurdyjski” (naród ten w kraju jest nazywany “Turcy z gór”), konsekwencję polityki “turkizacji” nazw miejscowych, ulic i mających się narodzić dzieci pochodzenia nie-tureckiego.

Życie Leyla’i w pewnym sensie przedstawia życie całej jej społeczności.

Wybrana w 1991 roku, na posiedzeniu objęcia urzędu przez Parlament ubrała się w kolory flagi kurdyjskiej i złożyła przysięgę w swoim ojczystym języku, domagając się przywrócenia własnej tożsamości. Ta decyzja kosztowała ją i czterech innych deputowanych wyrok piętnastu lat więzienia za fałszywe oskarżenie o działalność separatystyczną, zgodnie z artykułem 341/1 Tureckiego Kodeksu Karnego.

W zasadzie od zawsze, pomimo zwalczania kurdyjskiej działalności politycznej, socjalnej i kulturalnej, ta aktywistka walczy w sprawie pokojowego współżycia dwóch narodów w jednym kontekście demograficznym wskazując, co potwierdziła w Brukseli, konieczność rozwiązania politycznego, bazującego na integracji terytorialnej Republiki Tureckiej.

Uwolnienie z więzienia

Dzięki presjom ze strony Unii Europejskiej, która podniosła brak bezstronności w procesie oskarżenia wytoczonym przeciwko Leyla’i Zana i czterem innym byłym deputowanym, którzy razem z nią zostali uwięzieni, rząd turecki w czerwcu ubiegłego roku musiał przystąpić do ich uwolnienia, przyzwalając tym samym na wygłoszenie przemowy w Brukseli w związku z Nagrodą Sakharov z roku 1995.

I właśnie w świetle aktualnych rokowań dotyczących wejścia Turcji do Europy można zauważyć promyk światła i demokracji w ciemnej historii stosunków tych dwóch narodów, tak odmiennych, zmuszonych poprzez wymagania polityczne wielkich potęg po pierwszej wojnie światowej do życia na tym samym terytorium.

Turcja, przez silne naciski ze strony instytucji unijnych, przyjęła już w 2001 roku ważne nowelizacje konstytucyjne, które ustanowiły zbrodnię ludobójstwa, obostrzyły kary za poddawanie torturom i wykluczyły karę śmierci oraz restrykcje względem wolności zgromadzeń, wypowiedzi, wyrażania opinii i prasy. Ponadto niedawno wprowadzono reformy w Kodeksie Karnym, które umożliwiają zrewolucjonizowanie stosunków społecznych w Turcji.

Takie kroki naprzód, w rzeczywistości minimum wymaganej powszechności praw człowieka, wzbudzają nadzieję, że Turcja zintensyfikuje swoje siły w kierunku demokratyzacji i przejdzie na drogę reform politycznych, koniecznych do spełnienia kryteriów przystąpienia do wspólnoty.

Z drugiej strony Europa, która zastrzega sobie znaczny wpływ na sprawdzanie warunków pozwalających na jej rozszerzenie i która dysponuje szczególnie wyraźnymi instrumentami oddziaływania na ewolucję polityczną i instytucjonalną państw kandydujących, nie powinna pozwolić, aby umknęła jej okazja pokojowego przyczynienia się do rozpowszechniania wartości demograficznych oraz do zagwarantowania narodowi kurdyjskiemu podstawowych i elementarnych praw, jakich Ankara od zawsze im broniła.

Artykuł opublikowany 29 października 2004 w dziale Orient Espresso.