Liczby, które mowią: Londyn i problem 3000 sierot

Artykuł opublikowany 18 maja 2016
Artykuł opublikowany 18 maja 2016

Londyn początkowo chwalił się, że do 2020 roku przyjmie 3 tys. dziecięcych uchodźców. Wygląda jednak na to, że porozumienie wypracowane we współpracy z Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców stanęło w martwym punkcie.

Po szumnej zapowiedzi, że Zjednoczone Królestwo przyjmie do 2020 roku trzy tysiące dzieci, pochodzących głównie z północnej Afryki i Bliskiego Wschodu, nie ma już śladu. Po koniec kwietnia Izba Gmin, stosunkiem 294 głosów do 276, jasno zakomunikowała swoje stanowisko w tej sprawie: nieletni uchodźcy mogą udać się gdzie chcą, ale na pewno nie do Wielkiej Brytanii.

Wynik głosowania nie bardzo przypadł do gustu Izbie Lordów, która w odwecie przegłosowała przyjęcie projektu stosunkiem 279 głosów za do 172 przeciw. Autorem tej propozycji, zwanej „Immigration Bill’’ jest Alf Dubs, członek Izby Lordów, uratowany jako dziecko z Holocaustu dzięki programowi brytyjskiego rządu.

Komisja Europejska przewiduje, że do końca 2017 roku liczba osób ubiegających się o azyl na Starym Kontynencie wzrośnie do 3 milionów. W samym 2015 roku liczba imigrantów, którzy stracili życie na Morzu Śródziemnym, próbując przedostać się do Europy sięgnęła 4000. Być może Izba Gmin powinna zapoznać się z tymi danymi przed głosowaniem.

---

Nawet jeśli nie wszyscy lubimy i umiemy w matematykę, niektóre liczby mówią same za siebie.