Liczby mówią: 334 lata więzienia dla tureckiego hakera

Artykuł opublikowany 16 marca 2016
Artykuł opublikowany 16 marca 2016

Wydawałoby się, że wyrok  dożywocia to „najdłuższa” kara, jaką nałożyć może wymiar sprawiedliwości. Historia młodego Turka Onura Kopçaka pokazuje jednak, że to błędne przekonanie. Haker został bowiem skazany na 334 lata więzienia, a więc karę, której odbycie przewyższy długość jego życia. W tej sytuacji, nie pozostaje nam nic innego, jak oczekiwać od tureckiej medycyny bezprecedensowego postępu.

Zwykle perspektywa „odbycia kary” sugeruje, że kara ta ma jakieś granice. Jeśli rząd Turcji nie odkrył magicznego sposobu na uzyskanie nieśmiertelności, to są raczej nikłe szanse, że 26-letni haker skazany na 334 lata więzienia zrealizuje swoją pokutę w pełnym wymiarze. I nawet jeśli posiadałby zdolności przypisywane w baśniach kotom, to wszystkie mityczne dziewięć żyć musiałby spędzić za kratkami.

W niedzielę 10 stycznia Onur Kopçak usłyszał wyrok: 135 lat więzienia za oszustwo polegające na próbie sprzedaży hakerom danych z kart kredytowych, ukradzionych wcześniej 11 osobom. Tyle że w tym momencie miał już na koncie wyrok 199 lat, 7 miesięcy i 10 dni więzienia za podobne oszustwo, którego ofiarą padły banki.

Wyrok sądu pobił wszelkie wcześniejsze rekordy wysokości kar nakładanych na cyberprzestępców. Chciano ustanowić nowy precedens, który zapewniłby solidny argument w postępowaniach przeciwko hakerom, a jednocześnie pełniłby rolę odstraszającą.

Dyskusyjne jest jednak to, czy wysokość kary, przekraczająca 17 razy maksymalny jej wymiar za przestępstwa internetowe (20 lat), jest własciwym rozwiązaniem.