Liczby mówią: 70% włoskich lekarzy odmawia wykonywania aborcji

Artykuł opublikowany 23 marca 2016
Artykuł opublikowany 23 marca 2016

Aborcja jest we Włoszech kwestią drażliwą, wywołującą mnóstwo kontrowersji.  Jednak gdy mówimy o obiekcjach natury etycznej, liczby stają się znaczące, bowiem z tego powodu 7 na 10 włoskich lekarzy odmawia wykonywania tego zabiegu.

Rok 1978 jest datą przełomową we włoskim ustawodawstwie i walce o prawa kobiet: to wtedy wszedł w życie paragraf 194, pozwalający na przerwanie ciąży. Jednak dzisiaj, czyli prawie trzy dekady później, kobieta, która chce dokonać we Włoszech aborcji, musi pokonać ekstremalnie trudną drogę. I nie jest to związane z fizycznymi czy psychicznymi obciążeniami, jakie niesie za sobą przerwanie ciąży, ale z problemem ze znalezieniem lekarza, który podejmie się wykonania zabiegu.

Z ostatniego raportu opublikowanego przez Ministerstwo Zdrowia, które skupia dane z lat 2013 i 2014, wynika, że 70% włoskich lekarzy odmawia przeprowadzania aborcji. Liczba ta zdaje się systematycznie rosnąć, gdyż jeszcze w 2005 roku wynosiła 59%.

Klauzula sumienia jest w tym wypadku przeszkodą dla kobiet, które chcą uzyskać świadczenie gwarantowane im przez prawo. Prowadzi to do powstawania licznych przeszkód i konieczności walki z czasem. Chociaż placówki medyczne są zobowiązane zatrudniać specjalistów, którzy nie mają obiekcji wobec zabiegów przerywania ciąży, to często ich liczba jest zbyt mała w stosunku do zapotrzebowania. W efekcie dochodzi do opóźnień w wykonywaniu procedur, a to wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla zdrowia kobiet poddających się aborcji i dodatkową pracą dla lekarzy wykonujących zabieg. W niektórych regionach, jak Molise (93,3%) czy Basilicata (90,2%)  ponad 90% ginekologów odmawia przerywania ciąży.

Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Ipsos, we Włoszech, w porównaniu do innych krajów Europy, powszechne wydaje się przekonanie, że aborcja powinna być dopuszczalna jedynie w przypadku zagrożenia życia matki. Inne okoliczności nie są akceptowane.

W rezultacie, kobieta, która chce przerwać ciąże, oprócz ciężaru swojej decyzji musi zmierzyć się jeszcze z takim problemem, jak znalezienie przychylnego lekarza. Lekarza, do którego kolejka nie będzie zbyt długa.