Liczby mówią: koszty przedostania się do Europy 

Artykuł opublikowany 7 kwietnia 2016
Artykuł opublikowany 7 kwietnia 2016

W Atenach powstał prawdziwy czarny rynek transportu osób. Nielegalni przemytnicy ustalają i proponują uchodźcom ceny przedostania się do różnych państw docelowych. Minimalny koszt nowego życia? 1 000 euro. 

Rynek nie śpi nigdy. Nawet ten, na którym nielegalnie przerzuca się imigrantów do Europy. W Atenach powstało wiele sieci przemytników uchodźców. Każda z nich ustaliła ceny w zależności od celu ,,podróży”. Nadzieję na lepsze życie kupuje się tam od 1 000 euro wzwyż.

Według badania przeprowadzonego przez Wall Street Journal, cena idzie w górę w zależności od państwa docelowego. Dostanie się do Włoch kosztuje najmniej. Półwysep nie należy do ulubionych państw i przeważnie jest tylko krajem przejściowym: uchodźcy zdają sobie sprawę z tego, że włoska gospodarka do kwitnących nie należy. Dotarcie do bogatszych państw kosztuje więcej. Kierunek przez Bałkany do Niemiec czy Szwajcarii, pieszo lub samochodem, kosztuje od 1 500 do 2 000 euro. Aby dostać się do Norwegii lub Szwecji, również przez Bałkany, trzeba zapłacić około 2 500 euro

Cena przemytu osób zawiera w sobie opłatę dla handlarza i dla pośrednika i jest różna w zależności od możliwego sukcesu podróży i środka transportu. I tak, podróż w ciężarówce do Niemiec to koszt około 2 500 euro. Dla tych, którzy wybierają samolot, taryfa znacząco wzrasta: lot do Niemiec, Szwecji czy Norwegii wynosi od 3 500 do 5 000 euro. Europa nie jest jedynym celem: przemytnicy organizują również podróże do Kanady. Tu ceny zaczynają się od 14 000 euro.

Policja w Atenach jest świadoma sytuacji i interweniuje. Jednak nielegalny rynek nieustannie się odnawia.

---

Nawet jeśli nie wszyscy lubimy i umiemy w matematykę, niektóre liczby mówią same za siebie.