Livni w Rzymie: "Czas działa na niekorzyść wolnego świata"

Artykuł opublikowany 27 marca 2006
Artykuł opublikowany 27 marca 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Od kwestii energii nuklearnej Iranu do rządu Hamasu. Minister Spraw Zagranicznych Izraela podczas wizyty w Rzymie ponagla Europę i wspólnotę międzynarodową do działania.

Nie ma czasu - Minister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Livni zaczyna konferencję prasową kategorycznie. Nie ma ani chwili do stracenia. Europejczycy czekają, aż Palestyńczycy wybiorą pomiędzy wyłącznym rządem Hamasu a rządem demokratycznym. Jeśli zwycięży pierwsza hipoteza, być może intencje Unii Europejskiej ulegną zmianie. W międzyczasie jednak - dodaje Livni - istnieje niebezpieczeństwo, że pomoc humanitarna wysłana przez Unię Europejską dla Palestyńczyków trafi do rąk terrorystów.

Izrael przeciwny pomocy UE dla "Autonomii Palestyńskiej kierowanej przez Hamas"

Córka Eitana - byłego członka organizacji syjonistycznej Irgun, odpowiedzialnej między innymi za zamach na King David Hotel - 47-letnia Tzipi Livni, bojowniczka Mossadu, jest asem izraelskiego rządu, kierowanego przez Ehuda Olmerta. Wybijająca się figura centrowej partii Kadimia - prawdopodobnej zwyciężczyni izraelskich wyborów przewidzianych na 28 marca - jest obecnie bronią dyplomatyczną Izraela, mającą na celu zdobycie poparcia w Europie, w bardzo delikatnym momencie dla państwa izraelskiego.

Gospodarz spotkania, Gianfranco Fini, uspokaja jednak: Pomagamy ludności palestyńskiej, żeby uniknąć pogorszenia jej warunków życia, bez popierania jednak rządu Hamasu, dopóki nie dokona homologacji według wytycznych Road Map i nie porzuci przemocy, uznając państwo Izrael. Livni domaga się gwarancji dotyczących przeznaczenia funduszy oraz dodaje chłodno: Chcemy, żeby jakakolwiek pomoc dla Palestyńczyków była dokonywanana jedynie za pośrednictwem agencji pozarządowych i agencji ONZ, żeby nie skończyła w kasach Autonomii Palestyńskiej kierowanej przez Hamas.

"Ultimatum dla Iranu"

Stanowczość i szacunek wobec decyji podjętych przez wspólnotę międzynarodową, zaangażowanie emocjonalne ludności i polityka małych, niedostrzegalnych kroków: jest to w skrócie nowa strategia Livni, mająca na celu stworzenie "wyłomów w sercach" całej Europy, podczas jej tournée dyplomatycznego po Starym Kontynencie.

W kwestii hipotezy zbrojenia nuklearnego Teheranu, Livni nie ma wątpliwości: obecna polityka Iranu jest zagrożeniem. Nawołując do zjednoczenia wspólnoty międzynarodowej, Livni dodaje: Należy zacząć działać zanim Teheran zdobędzie umiejętności konieczne do stworzenia broni nuklearnej. Nadszedł właśnie moment, kiedy trzeba postawić ultimatum i Rada Bezpieczeństwa ma zamiar to uczynić. Iran chce teraz zyskać na czasie, a czas, jak wiadomo, działa na niekorzyść wolnego świata.