Lyon: wspólna zieleń w wielkim mieście

Artykuł opublikowany 12 kwietnia 2013
Artykuł opublikowany 12 kwietnia 2013
We Francji od dawna trwają publiczne dyskusje na tematy środowiskowe, a organizacje działające w tym obszarze mają na nie wpływ, którego nie należy lekceważyć. Ale jak wygląda ich aktywność na poziomie lokalnym? Składamy wizytę w trzech organizacjach w Lyonie, które prowadzą zrównoważony tryb życia w wielkim mieście.

Wiele małych uliczek Starego Miasta, brzeg Rodanu i pagórki, które otaczają miasto nadają Lyonowi swoisty urok. Ekologiczne sklepiki, takie jak "Les trois ptits pois" i miejskie ogrody, jak na przykład "L´atelier des friches", rzucają się w oczy, ale jednocześnie naturalnie wtapiają się w obraz miasta. Zielone tereny i ekologiczne inicjatywy można znaleźć w wielu zakątkach Lyonu.

Céline i Valentin: Zbieramy, co zasadzono

Jednym z takich miejsc jest organizacja "L'atelier des friches". "Friche" to w tłumaczeniu na język polski "odłóg", czyli pole nieuprawiane przez dłuższy czas. "Człowiek opuścił to miejsce i zostawił je naturze", mówi Céline, założycielka organizacji. Ten ugór był kiedyś dawnym terenem fabryki, od 2010 roku członkowie "L'atelier des friches" prowadzą ogród, który ma być "innym światem w sercu miasta".

L'atelier des friches

Dziesięć rodzin dzieli tutaj powierzchnię uprawną na zioła, warzywa i owoce. Ziemia, na której przed paroma laty stała fabryka, jest zatruta.Mimo wszystko udało się wyhodować dziewięć podniesionych grządek. Członkostwo kosztuje tylko 10 euro na rok, dlatego uczestnicy kolektywu mogą zbierać, co chcą; nie istnieje zasada własności. Do reguł kolektywu należy jednak również aktywne branie udziału w pracy. "To powinno być otwarte miejsce, dlatego nie ma tu żadnych bram czy płotów", mówi Valentin, który od paru miesięcy pracuje dla organizacji. Ma to również swoje ciemne strony. Około 10 procent zbiorów przechodzi w obce ręce.

Valentin zajmuje się przygotowaniami animacji dla dzieci na kolejne dni. Nie chodzi tylko o to, by się z nimi bawić, ale przede wszystkim o to, żeby dowiedziały się, że pomidory rosną na krzewach i że istnieje wiele gatunków ziół. Dla wielu dzieci z miasta nie jest to takie oczywiste. Valentin pracuje nad urządzeniem służącym do zabawy w rozpoznawanie. Na podstawie wyglądu, zapachu i smaku dzieci mają uczyć się odróżniać od siebie warzywa, owoce i zioła. Dwa razy w miesiącu realizowany jest program, który powinien uwrażliwić dzieci na naturę i ekologiczne artykuły spożywcze.

Julien i Olivier: Trzy małe groszki i mikrosklepy w Lyonie

Nie trzeba samemu uprawiać warzyw, w Lyonie znajduje się sklep z ekologiczną"Les trois p'tits pois" żywnością "Les trois ptits pois". Julien i Olivier otworzyli go w marcu 2010 roku. Już z daleka można zauważyć zieloną plamę na tle dość ponurej ulicy w dzielnicy Lyonu La Guillotière. Przed sklepem stoją słoneczniki i inne rośliny. To nie jest z sklep z ekologiczną żywnością, jakich dzisiaj wiele w wielkich miastach i które prawie w ogóle nie różnią się od tradycyjnych supermarketów. "Les trois ptits pois" to miejsce, w którego stworzenie włożono dużo serca i sił. Już przed otwarciem sklepu Julien żywił się prawie wyłącznie ekologicznymi produktami, dlatego znał producentów i jakość towaru. Dla około 1000 produktów, które obecnie można kupić w dwóch małych pomieszczeniach sklepu, Julien i Olivier wymyślili własny system oceny, na podstawie którego każdemu produktowi jest przypisywana jedna z czterech kategorii. Dla właścicieli sklepu ważne jest, aby artykuły były ekologiczne, liczy się też to kto jest ich producentem (stawiają na produkty lokalne) oraz jak przyjazne dla środowiska jest ich opakowanie. W przeciwieństwie do wielu innych sklepów z ekologiczną żywnością, właściciele zwracają uwagę również na to, aby nie sprzedawać wszystkiego w plastikowej folii i tekturowych pudełkach. Mąka, cukier i sól przychodzą w wielkich workach. Musli i orzechy są przechowywane w dozownikach, a olej i ocet w kanistrach. Z tego powodu większość klientów przynosi ze sobą własne pojemniki, najczęściej papier albo butelki z recyklingu.

Eko-przedsiębiorcom nie wystarcza jednak prowadzenie własnego sklepu z ekologiczną żywnością. Powołali oni do życia tak zwane"mikromagazyny", a także "mikrosklepy", które funkcjonują według zasady kolektywu zakupowego. 15 małych grup zamawia raz na tydzień towar w "Trois ptits pois", który dostarczają potem do "mikrosklepów" – w ten sposób zaopatrują mniej więcej 200 mieszkańców Lyonu w ekologiczne artykuły spożywcze.

Wspólne nawożenie kompostem z Mathieu i Bastien

Aby wyjść naprzeciw problemowi śmieci w dużych miastach, Mathieu i Bastien założyli w 2009 roku związek "Les Compostiers". Pomysł budowy wspólnych pryzm kompostowych dla osiedli mieszkaniowych oboje podpatrzyli w sąsiednim mieście, gdzie taki problem pojawił się już wcześniej.

Wraz z upływem czasu w Lyonie pojawiło się 15 wspólnie używanych miejsc do kompostowania. Pierwszy jest otoczony pięciopiętrowymi budynkami i znajduje się tylko parę metrów od biura związku. Przedtem stał tu jeszcze jeden dom, teraz rozrastają się tu trawy i inne rośliny, rosną jagody, pomidory i pierwsze dynie. Nie zostały tu zasadzone, wszystkie wyrosły z kompostu, który rozprowadzono na ziemi.

"Les Compostiers"

Delphine jest jedną z 10 wolontariuszy, którzy pracują zawodowo dla "Les Compostiers". Otwiera pokrywę kompostownika, parujące powietrze uderza ją swoim słodko-kwaśnym zgniłym zapachem. Urządzenia te zazwyczaj trzeba nadzorować. Ludzie się tym zajmujący służą radą i pomocą w ich budowie. "To ważne, że budują oni kompostownik własnymi rękami“, mówi Delphine z przekonaniem. Wspólna odpowiedzialność to tutaj norma. "Wspólnota założyła później ogród z warzywami", mówi Mathieu. Muszą przecież jakoś znaleźć zastosowanie dla 15000 kilo kompostu, który powstaje co roku.

Cel przedsięwzięty wspólnie z miastem Lyon brzmi: W ciągu następnych dwóch lat zbudować każdorazowo 8 nowych kompostowników na rok. Członkowie związku mają nadzieję, że powstanie ich jeszcze więcej.

Artykuł jest częścią projektu Orient Express Reporter II, realizowanego dzięki finansowemu wsparciu Komisji Europejskiej oraz Allianz Kulturstiftung.

Fot.: (cc) Rabea Ottenhues for ‘Orient Express Tripled’ by cafebabel.com, Lyon 2012; Valentin (cc) Artur Krzykowiak