Madryt, Kraków, a może Rzym?

Artykuł opublikowany 4 lutego 2009
Artykuł opublikowany 4 lutego 2009
Europa dyskutuje nad swoim genius loci, czyli nad specyficzną i niepowtarzalną atmosferą danej przestrzeni.

W średniowieczu miasto było dla wielu niezwykle pożądanym miejscem, za czym przemawia chociażby dawne powiedzenie : „Powietrze miejskie czyni wolnym”. Dla tych, którzy spędzili w mieście przynajmniej rok i jeden dzień, zniesiono obowiązek odrabiania pańszczyzny.

Każdy tęskni za niepowtarzalną atmosferą danego miejsca, za genius loci: I tak pół Europy wzdycha do Wenecji, olśnione urokiem tegoż wspaniałego miasta położonego na lagunie: Zobaczyć Wenecję i umrzeć (po francusku: voir Venise et puis mourir©Jane; po angielsku: to see Venice and die©Nabee).

Jednak pierwotnie powiedzenie to odnosiło się do Neapolu: "Vedi Napoli e poi muori"©Adriano, brzmi gra słów, w której występują dwa równobrzmiące wyrazy o różnym znaczeniu: pierwsze to nazwa małej miejscowości Muori, znajdującej się pod Neapolem, drugie natomiast to czasownik „muori” (po włosku „umrzeć”). Można zatem interpretować to powiedzenie na dwa sposoby: „Zobaczyć Neapol i umrzeć” lub „Zobaczyć Neapol a zaraz potem Muori”.

Dla Hiszpanów z kolei miastem nad miastami jest Madryt, ponieważ „piękniejszym miejscem po Madrycie jest już tylko niebo” („Desde Madrid al cielo”©Pedro). W Polsce również hołdujemy Madrytowi, na co wskazuje nasze polskie powiedzenie: „Życie jak w Madrycie”. Kto żyje tak, jakby żył w Madrycie, temu bardzo dobrze się wiedzie.

Inne upodobania co do miast miał Henryk IV. Burbon. Wypowiadając słynne zdanie: „Paris vaut bien une messe!” („Paryż wart jest mszy!”©Jane) przechodzi on na katolicyzm i zostaje królem Francji.

Miasto to również centralizm, czyli podporządkowanie państwa jednemu organowi centralnemu. Najdłużej zasłużonym w tej kwestii „globalnym graczem” wydaje się być Kościół katolicki ze swoją stolicą, gdzie , „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”: jak „alle Wege nach Rom©Katha,„tutte le strade portano a Roma”©Francesca we Włoszech, „all the roads lead to Rome©Nabee w Wielkiej Brytanii oraz „tous les chemins menent à Rome©Ced we Francji.

Na koniec zatrzymajmy się na chwilę nad angielskim przysłowiem o dobrym wychowaniu, które mówi, iż będąc w danym miejscu, wskazane jest przejąć i szanować obowiązujące tam zwyczaje: „When in Rome do as the Romans do” („Kiedy jesteś w Rzymie, zachowuj się jak Rzymianin”©Nabee). Jednakże ani urbs aeterna (Wieczne Miasto Rzym), ani Kraków nie zostały zbudowane jednego dnia. Polskie przysłowie „nie od razu Kraków zbudowano” nawołuje do cierpliwości i spokoju.