Mapa tygodnia: dług publiczny w Europie

Artykuł opublikowany 9 czerwca 2015
Artykuł opublikowany 9 czerwca 2015

Grecji spodobała się gra na zwłokę w spłacaniu długów, co stanowi źródło wielkiej frustracji dla jej wierzycieli. Okazuje się jednak, że zadłużenie innych krajów Unii Europejskiej nie jest wcale mniejsze, niż zadłużenie państwa rządzonego przez Syrizę. Oto graficzne podsumowanie sytuacji.

Grecja zagrała mocną i ryzykowną kartą – wykorzystała klauzulę w regulaminie MFW, która pozwala jej odroczyć płatności, z których powinna się wywiązać przed końcem czerwca. Można odnieść wrażenie, ze od 26 stycznia 2015 roku, kiedy Aleksis Tsipras przejął funkcję premiera Grecji, rząd kraju poświęca jeszcze więcej energii na wynajdywanie coraz to nowych sztuczek i kombinacji pozwalających mu uniknąć przymusu wywiązania się z zobowiązań. Ten temat jest często poruszany nie tylko w mediach, ale również w instytucjach europejskich. To wszystko sprawia, ze Grecja powoli staje się państwem, którą wszyscy kojarzą na pierwszym miejscu z niebotycznym długiem, a dopiero później z bogatym dziedzictwem kulturowym.

Jednak, gdy przyjrzymy się poziomowi zadłużenia innych krajów Europy w 2014 roku (mamy tu na myśli sumę pożyczek zaciągniętych przez dane państwo), zauważymy, ze Grecja wcale nie jest osamotnioną dłużniczką. Pomimo tego, że kwoty brutto, które Grecja zalega innym państwom albo instytucjom są najwyższe w Europie (i osiągają poziom 177% PKB kraju), mnóstwo innych krajów członkowskich, takich jak Portugalia, Włochy, Belgia i Irlandia, również ma dziury w portfelach. Tak naprawdę każdy kraj wisi komuś kasę – nawet Niemcy.

Zainspirowało to nas do stworzenia nowej mapy Starego Kontynentu – takiej, na której wzorowi uczniowie to już nie kraje Północy, lecz Wschodu – tej części Europy, gdzie walutą nie jest jeszcze euro. Przypadek?

Źródło: Eurostat.