Mapa tygodnia: Moda na separatyzm w zjednoczonej Europie

Artykuł opublikowany 6 września 2016
Artykuł opublikowany 6 września 2016

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Wiele nacji, wiele społeczeństw, jedna zjednoczona Europa. Szkoda, że cieniem na śnie o takiej Europie kładą się liczne ruchy separatystyczne o mniej lub bardziej nacjonalistycznym zabarwieniu, które albo poprzestają na żądaniu większej autonomii dla swoich regionów, albo chcą całkowitego odłączenia od ojczystego terytorium.

Hasło o zjednoczonej Europie (pomińmy na moment kwestię Brexitu) na tle licznych inicjatyw niezależnościowych, ruchów separatystycznych i popularności wszelkich nacjonalizmów zaczyna brzmieć smutno.

Bez wątpienia decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Wspólnoty pokazała jak w soczewce problemy z działaczami na rzecz niepodległości Szkocji, która nie jest jednak jedynym bytem politycznym w Zjednoczonym Królestwie, który nie chce być dłużej pod panowaniem Jaj Królewskiej Wysokości. Również w Walii i Irlandii Północnej słychać mniej lub bardziej zdecydowane głosy o potrzebie samodzielności. Mimo to, Wielka Brytania przekazała oficjalną wolę opuszczenia struktur UE, spychając niejako w podświadomość działania na rzecz uniezależnienia od państwa nawet jego stolicy - Londynu

Podobnie panorama problemu wygląda również w Hiszpanii: wolę niezależności deklarują Katalonia, Andaluzja, Baleary raz Wyspy Kanaryjskie, nie wspominając o krwawych działaniach terrorystycznych ETA, mających na celu odłączenie od Madrytu Kraju Basków.

Baskijski nacjonalizm jest odczuwalny także we Francji, choć tak musi sobie poradzić z separatystycznymi zapędami Oksytanii, Normandii i Bretanii oraz żądaniami autonomii płynącymi z Alzacji i Korsyki.

Odnośnie do Europy Środkowej nie sposób nie przywołać przykładu Partii Bawarskiej w Niemczech, która postulujeniezależność regionu, przy jednoczesnym pozostaniu w strukturach UE. Trzeba też wspomnieć etniczno-kulturalny konflikt w Belgii, między Walonią i Flandrią, wyciszony na chwilę obecną dzięki absolutnemu rozdzieleniu obu regionów, także pod względem językowym.

 Również we Włoszech ​nie brakuje ducha separatyzmu, występującego w bardzo różnych odsłonach, poczynając od niezależnościowych żądań regionu Veneto, po postulaty dotyczące Niziny Padańskiej wysuwane przez Ligę Północną. Ruchy te nasiliły się w latach 90. XX wieku, i z jednej strony reprezentowały idee autonomiczne, z innej chęć przyłączenia północnych terenów Italii do Austrii, a jeszcze dodatkowym rysem stał się kiełkujący nacjonalizm na Sycylii i Sardynii.

Patrząc na Wschód nie można nie dostrzec ostrego konfliktu o podłożu separatystycznym na Ukrainie, w obwodzie donieckim i  ługański​m​. Nie można także bagatelizować sytuacji w byłej Jugosławii, gdzie wciąż żywe są resentymenty,  których faktyczny obraz przedstawia obecna sytuacja Kasowa, które nie chce się przyznać do oczywistych związków z Serbią i woli stanowić niezależny podmiot, nawet jeśli nie jest powszechnie uznawane za byt państwowy.

_

Qui l'immagine in risoluzione originale. La mappa tiene conto di movimenti separatisti, movimenti autonomisti e movimenti che richiedono il riconoscimento ufficiale come minoranza nazionale.

_

Questo articolo fa parte della nostra serie L'Europa in una mappa. Una mappa ogni settimana, per comprendere con un colpo d'occhio la realtà europea intorno a noi.