Mediolan, śpiąca królewna

Artykuł opublikowany 30 marca 2011
Artykuł opublikowany 30 marca 2011
„Mediolan jest piękny, przypomnijmy o tym!”, to slogan manifestacji, która miała miejsce w sobotę 19 marca na Piazza Fontana, najsmutniejszym i symbolicznym miejscu w Mediolanie. To pierwszy akt spontanicznego buntu przeciwko marazmowi, jaki utrzymuje się od jakiegoś czasu w środowisku kulturalnym miasta, które było swego czasu najaktywniejsze w całych Włoszech.

Na odrętwienie kulturalne i społeczne wywołane zamknięciem przez władze Mediolanu historycznych lokali, grupa mieszkańców zareagowała poprzez kreatywną, apolityczną i wspólną akcję obronną: to pierwsza manifestacja protestacyjna, która chce rozbudzić stolicę Lombardii. Śpiącą królewną, o której mowa jest „Mediolan pełen śmiechów w nocy i odwagi w dzień”, który takim pozostał we wspomnieniach poety Vincenzo Costantino. „Dorastałem, mogąc słuchać Cheta Bakera czy Milesa Davisa za śmieszne pieniądze w Capolinea, lokalu który jest już zamknięty. Bary, zastąpione później przez stowarzyszenia i kluby, były miejscem spotkań osobowości, gdzie czuć było interaktywny przepływ wszystkich sztuk. Wówczas spacerowanie w nocy czy w dzień było życiowym wyborem, nie regułą czy nakazem”.

Obustronna ignorancja

Piękno miasta kryje się w jego kulturze, w odgłosach, które je zamieszkują, w teatrach, w przestrzeni, gdzie zbierają się ludzie. Piękno prowadzi do refleksji, bez której istnieje ryzyko pozostania samemu z tym, co autor teatralny Alessandro Bergonzoli nazwał „obustronną ignorancją”, atakującą ze wszystkich stron, prowadzącą do zamykania lokali, „co sprawia, że zamykamy się również w sobie”.

Artyści są tego samego zdania, niektórzy zainterweniowali bezpośrednio ze sceny, inni wspierali projekt na odległość. Stowarzyszenia kulturalne, agencje i działy w gazetach, zajmujące się tematem, wszyscy podpisali manifest, którego cel jest jasny: „głosić miłość do naszych dróg, naszej historii, navigli [kanały rzeczne we Włoszech, przyp. tłum.] Aldy Merini, domu Aleksandra Manzoniego, Scapigliatury [grupa artystyczna powstała w Mediolanie pod koniec XIX wieku, przyp. tłum.], Giuseppe Verdiego, Primo Moroni, Giorgio Gabera i całej listy, często ukrywających się talentów, które narodziły się w tym mieście, razem z niezliczoną ilością ruchów kulturalnych.

Fot. © Francesca Magistro