Meet My Hood: Exarchia, Ateny

Artykuł opublikowany 22 marca 2016
Artykuł opublikowany 22 marca 2016

Policja nie ośmiela się postawić stopy w tej historycznej dzielnicy Aten i antysystemowym sercu miasta. Jednocześnie okolica ta staje się coraz modniejszym miejscem i przyciąga nie tylko anarchistów. Exarchia nie traci jednak swojej charakterystycznej, istniejącej od lat, duszy. Witaj w sercu „miejskiego oporu”. 

Ze znajdującego się w centrum Aten placu Sindagma kieruj się ulicą Solonos, a znajdziesz się w jednej z najbardziej alternatywnych dzielnic Aten. Na zadrzewionych ulicach co krok wyrastają kawiarnie i bary, często o charakterze alternatywnym. Modne restauracje i klasyczne tawerny, drukarnie, niezależne księgarnie, sklepy muzyczne i małe butiki –wszystkie wpisuja się w scenerię głównej ulicy dzielnicy, która z jednej strony biegnie aż do wzgórza Strefi, a od strony północnej – do góry Lycabettus.

Wokoło trójkątnego placu Exarchia w sercu dzielnicy znajdują się cztery samodzielnie zarządzane budynki. Można tu uczestniczyć w darmowych kursach językowych, napić się kawy, czy pomóc w przygotowaniach do przyjęcia uchodźców. Exharchia jest domem dla artystów, studentów i intelektualistów, to „niezależna” dzielnica Aten i siedziba ruchu anarchistycznego. 

Historia tej dzielnicy zapisana jest na jej murach, wyrażona w graffiti w różnych stylach i kolorach. W wielu starych i podupadłych budynków nie ma żywej duszy. Na ulicach nie raz zobaczysz zbite doniczki, czy zniszczone schody: pozostałości po starciach policji z anarchistami z zeszłej nocy. Kultura oporu, dominująca w tej części miasta, narodziła się w czasach dyktatury, która panowała w Grecji do 1974 r.

To tu wybuchł strajk w 1973 r., kiedy oddziały policji wkroczyły na uniwersytet na ulicy Oktovriou 28, w pobliżu głównego placu Exarchii. Po upadku dyktatury dzielnica ta stała się kolebką politycznej wrzawy. Ruchy, które były zakazane przez wiele lat, odżyły po przywróceniu demokracji. Powróciły wydarzenia kulturalne, księgarnia, kina i niezależne drukarnie. Zajęto wiele opustoszałych budynków i przekształcono je w ośrodki kultury czy bary. 

W 2008 r. w dzielnicy ponownie miało miejsce polityczne poruszenie, gdy policjant zastrzelił 15-letniego Alexandrosa Grigoropoulosa. Exarchia stała się sercem buntu, który opanował miasto na kolejnych kilka tygodni. Na ulicy Mesolongiou, gdzie zginął chłopiec, jego znajomi powiesili upamiętniającą tablicę. Naprzeciwko rośnie drzewo zasadzone przez jego matkę. Ten punkt stał się miejscem pamięci; ludzie często zatrzymują się tutaj, by złożyć kwiaty. Ze względu na historię tej okolicy, organy ścigania nie są tu często widywane, a policja rzadko ośmiela się postawić tu stopę. Kiedy już się to dzieje, często dochodzi do starć. 

Dostępne napisy w języku angielskim (włącz je klikając w ustawienia w prawym dolnym rogu).

Exarchia – oprócz tego, że jest siedzibą tych, którzy sprzeciwiają się systemowi – stanowi również kolebkę inicjatyw społecznych – podkreślał Michalis (65 l.), który zna historię każdego zakamarka dzielnicy. „Poza anarchistycznym «czarnym blokiem», o którym ciągle piszą media, w Exarchii narodziła się alternatywna społeczność, dla której najważniejsze są solidarność i zaangażowanie" – wyjaśnił.

Idąc wzdłuż ulicy Navarinou Street, na rogu Zoodochos Pigis zobaczysz mały trójkątny park. Dzięki inicjatywie mieszkańców, miejsce to nie stało się parkingiem, jak wcześniej planowano. Ich hasło brzmiało: „Ich parking, nasz park”. Miejscowi ateńczycy zerwali asfalt, a teraz na zmianę dbają o rośliny. Jest tu ławka, ogródek i mały plac zabaw obok miejsc parkingowych. Obecnie to zielone płuca okolicy.  

W dzielnicy jest wiele miejsc o podobnej historii. Jednym z najbardziej popularnych jest Vox, charakterystyczna, niezależna kawiarnia górująca nad głównym placem od strony ulicy Ikonomou. Otwarte trzy lata temu miejsce jest idealne na spotkanie z przyjaciółmi przy piwie w przystępnej cenie.

Tuż za rogiem, na ulicy Tsamadou, znajduje się Steki, kolejny niezależny lokal, gdzie każdego dnia przewijają się ludzie różnych narodowości. Tutaj każdy może wziąć udział w darmowych kursach językowych. W zajęciach często uczestniczą uchodźcy i imigranci, z których wielu mieszka na pobliskich ulicach Notara i Themistocleous. Aktywiści zorganizowali tam przestrzeń, w której można było ich przyjąć. 

Na przestrzeni lat Exarchia zaczęła się zmieniać. Stała się bardziej rozpoznawalna wśród spacerujących turystów i coraz chętniej zamieszkiwana przez obcokrajowców: miejsce po prostu stało się modne. Jednak pomimo tych zmian, dzielnica pozostaje kolebką sprzeciwu i solidarności. 

Ludzie

Chociaż polityczne ożywienie lat 70. stopniowo osłabło, Exarchia nadal jest dzielnicą o szczególnym charakterze. W lokalnych kawiarniach spotykają się studenci, artyści i intelektualiści, a każdego dnia podejmowane są nowe polityczne i społeczne inicjatywy. Exarchia nie odzwierciedla jednak rzeczywistości Grecji, ani nawet samych Aten. Dla jednych to społeczne laboratorium, w pewnym sensie miejsce awangardowe. Dla innych to oaza skazana na izolację.

„The best of” Exarchii

Nie przegap...

Narodowe Muzeum Archeologiczne: 28is Oktovriou 44. Największe w Grecji muzeum i jeden z największych na świecie zbiorów archeologicznych z obszaru Grecji od prehistorii do antyku.

Plac Exarchia: Na rogu ulicy Arachovis wstąp na piwo do klubu Vox (po grecku BOΞ). Został otwarty w 2012 r. i często można tu posłuchać muzyki na żywo. Możesz też udać się do jednej z kawiarni na placu. Napij się mrożonej kawy w kawiarnio-księgarni Floral w historycznym niebieskim budynku. Zapuść się uliczkami odchodzącymi od placu i odkryj okolicę.

Ulica Mesolongiou:  Wybierz się na spacer, a na skrzyżowaniu z ulicą Koletti wybierz bar, w którym latem napijesz się ouzo z lodem, a zimą rakomelo (raki, miód, cynamon i goździk). O każdej porze roku możesz napić się raki (lokalnego trunku).

Sobotni targ: Jeśli w sobotę rano znajdziesz się w okolicach ulicy Kallidromiou, zajrzyj na targ po owoce i napij się kawy w malutkim barze naprzeciwko stoiska rybnego. Wejdź jednymi ze schodów na szczyt wzgórza Strefi. Roztacza się stąd piękny widok na Exarchię i Partenon. Zdecydowanie warto.

---

Ten artykuł jest częścią naszego projektu Meet My Hood, który przedstawia miasta, miasteczka i dzelnice Europejskich miast z perspektywy ich mieszkańców. masz ochotę zrealizować reportaż o swojej dzielnicy? Napisz do nas na redakcja@cafebabel.com!