Metropolis: skarb odnaleziony

Artykuł opublikowany 17 lutego 2010
Artykuł opublikowany 17 lutego 2010

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Niemalże pełna wersja arcydzieła niemieckiego kina została uroczyście wyświetlona 13 lutego w czasie Festiwalu Filmów w Berlinie. Niektóre z brakujących sekwencji filmu Fritza Langa zostały odnalezione dwa lata temu w Argentynie, 83 lata po tym, jak film wszedł na ekrany.

Metropolis jest symbolem odchodzącej ery - czasów Republiki Weimarskiej, gdy to niemiecki przemysł filmowy ze swoim Babelsberg (kompleks studiów filmowych - przyp. red.) konkurował z Hollywood. Franz Lang był wówczas jednym z najważniejszych reżyserów, a jego projekty jednymi z najambitniejszych. Metropolis było najdroższą produkcją swoich czasów, która doprowadziła jej producentów na skraj bankructwa. Ten wizjonerski materiał z elementami science fiction, na potrzeby którego stworzono rekonstrukcję całego miasta z wielopoziomowymi autostradami, inspirował wiele późniejszych produkcji, jak na przykład Piąty element. Metropolis musiało jednak poczekać na dni swej sławy . Pierwsza wersja, która weszła na ekrany w 1927r., zaledwie po dwóch miesiącach musiała zostać skrócona.  

klasyka science fiction została wyświetlona w plenerze

plakat nowej wersji filmuZ czasem Metropolis zajęło należne mu miejsce w historii światowej kinematografii. Niestety, niektóre sceny wycięte z oryginału, zaginęły. Dopiero w 2008 r. Narodowe Muzeum Kinematografii w Buenos Aires ogłosiło, że odnalazło ich znaczną część (25 minut) w swoich zbiorach. Taśmy były jednak w tak złym stanie, że zespół ekspercki powołany do ich restauracji ścigał się z czasem, by je ocalić. Dzięki ich pracy praktycznie pełna wersja Metropolis z oryginalną ścieżką dźwiękową została wyświetlona w trakcie Berlinali jednocześnie w sławnym teatrze Friedrichstadtpalast i na Bramie Branderburskiej oraz wyemitowana na telewizyjnym kanale ARTE. Widzowie mogli odkryć nieznane sceny wnoszące więcej informacji na temat Josaphata, Georgy’ego i szpiega, trzech postaci, których obecność w poprzedniej wersji była znikoma. Więcej kolorytu nabrała również scena ucieczki dzieci z podziemnego miasta.

Mimo że ciągle brakuje kilku minut taśm, Martin Koerber, dyrektor berlińskiego Muzeum Kina, zauważył: „Te ostatnio odnalezione fragmenty także przez długi czas były uważane za zaginione. No i proszę, cuda się zdarzają”.