„Młodzi Europejczycy chcieliby być Skandynawami”

Artykuł opublikowany 28 stycznia 2009
Artykuł opublikowany 28 stycznia 2009
Jak wygląda wejście na rynek pracy we współczesnej Europie? Socjolog Cécile Van de Velde zbadała i porównała związki między studiami a poziomem zatrudnienia w Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii oraz Danii. Dzieli się z nami swoimi głównymi tezami swoich badań.

Czy wejście w dorosłość to: znalezienie pracy, wyprowadzka od rodziców, zarabianie na siebie? Takie pytanie zadała sobie socjolog Cécile Van de Velde – gospodyni konferencji na Uniwersytecie Lille 3. Istnieje wiele odpowiedzi na to pytanie, inaczej wygląda to w Hiszpanii, a inaczej w Danii. Odpowiedź zmienia się zależnie od kraju.

Czy w trakcie badań znalazła Pani podobieństwa w sposobie, w jaki młodzi Europejczycy wchodzą w dorosłość?

Tak, oczywiście istnieją podobieństwa, ale dotyczą one przede wszystkim aspiracji oraz wartości jakie przyświecają młodym ludziom: pragnienia życia całkowicie samodzielnego, ustawicznego dokształcania się oraz wolności w kształtowaniu swego życia. Ale nawet jeśli aspiracje młodych Europejczyków są podobne, to ich realizacja wygląda nieco inaczej, ponieważ zależy od sytuacji w ich kraju pochodzenia, od pomocy państwa, od rynku pracy oraz od struktury szkolnictwa wyższego. Dlatego właśnie sądzę, że mogę pokusić się o stwierdzenia, że większość młodych Europejczyków chciałaby być Skandynawami…

Wydaje się, że w dzisiejszych czasach same Uniwersytety stanowią pułapkę bez wyjścia, w przeciwieństwie do tego, co dawały jeszcze 50, 60 lat temu. Niegdyś niewiele osób szło na studia a następnie wchodziło w dorosłość i szukało pracy…Trzeba przyznać, że w porównaniu z przeszłością dzisiaj stosunek do studiów znacznie się zmienił. Można to podsumować w ten sposób: studiuj więcej, a zarobisz mniej… Prawdą jest, że we wszystkich krajach europejskich szkolnictwo wyższe uległo demokratyzacji w ciągu ostatnich 50 lat. Podczas gdy w przeszłości rozpoczęcie studiów stanowiło awans społeczny oraz gwarancję sukcesu zawodowego, dzisiaj otrzymanie dyplomu nie jest ani gwarancją zatrudnienia, ani swobodnego wejścia na rynek pracy. Możemy nawet mówić o niedotrzymanej obietnicy w stosunku do młodych ludzi, którzy inwestują w swoją edukację i którzy nie mają gwarancji znalezienia pracy. Wydaje mi się, że w tej perspektywie mobilizacja ‘1000 euristats’ w Hiszpanii – ruch młodych ludzi po studiach, których dochody nie przekraczają 1000 euro jest jak najbardziej potrzebna, aby w końcu Europa zdała sobie sprawę z deklasacji ludzi po studiach.

Na czym, na podstawie Pani badań, polegają największe różnice w drodze jaką muszą pokonać młodzi Europejczycy?

Odpowiedź na to pytanie wymagałaby przedstawienia i omówienia bardzo wielu wymiarów społecznych, jak na przykład: stosunki w rodzinach, stosunek do studiów, pracy, przyszłości oraz dorosłości… Niemniej możemy pozwolić sobie na wysnucie pewnych wniosków na temat badanych przeze mnie kilku europejskich modeli. W Danii oraz w większości krajów skandynawskich wejście w dorosłość oznacza przede wszystkim „znalezienie się” w grupie ludzi niezależnych od rodziców.

W krajach bardziej liberalnych, takich jak Wielka Brytania chodzi raczej o „podjęcie odpowiedzialności” – to znaczy wejście, dzięki własnym środkom w dorosłość. We Francji, tak jak i w innych społeczeństwach korporacyjnych młodość postrzegana jest jako okres inwestowania w edukację, w taki sposób, aby „osiągnąć” wysoki status społeczno-zawodowy. W krajach basenu Morza Śródziemnego stawanie się dorosłym jawi się jako długa droga do osiągnięcia trzech niezbędnych elementów dorosłości: praca, mieszkanie oraz partner.

W który z tych modeli, Pani zdaniem, faworyzuje się rozwój młodych ludzi?

Na nieszczęście obecny kryzys ekonomiczny nie ułatwia przejście w kierunku modelu skandynawskiego, który opiera się on na niskim bezrobociu oraz dużej pomocy państwa w finansowaniu studiów. Możliwe jest jednak, że modele pokrótce przedstawione powyżej będą coraz mniej obecne, że model basenu Morza Śródziemnego stanie się bardziej powszechny, że akcent zostanie położony na czas oczekiwania i niepewności – cechy charakterystyczne dla młodości, w różnym stopniu oczywiście zależnie od kraju.