Moja babcia chorowała, zjadła loda - wyzdrowiała!

Artykuł opublikowany 4 czerwca 2014
Artykuł opublikowany 4 czerwca 2014

Uważałeś się za niepoprawnego szaleńca, bo jesteś fanem gałkowych o smaku smerfowym? W takim razie nie chcemy Cię ranić, ale może przyszedł czas na obiektywny samosąd i zadanie sobie pytania: „a czy jadłeś lody z kawałkami konia?” 

Lody o smaku Via­gry

Nie na­le­ży nigdy za­po­mi­nać o tym, że przy­jem­ne można łą­czyć z po­ży­tecz­nym. Wie­dzą o tym We­ne­zu­el­czy­cy, któ­rzy wy­my­śli­li lody o smaku Via­gry. Wy­obra­ża­my sobie, że muszą sma­ko­wać po­dob­nie, jak kok­tajl z po­lo­pi­ry­ny i śmie­ta­ny, ale na sto pro­cent nie wiemy, bo nie pró­bo­wa­li­śmy. Chęt­nie jed­nak zo­ba­czy­li­by­śmy doku­men­ta­cję zmia­ny stanu śmiał­ka, który się na to od­wa­żył „przed” i „po”.

Lody z konia any­one?

Lody o smaku su­ro­wej ko­ni­ny to przy­smak Ja­poń­czy­ków (któ­rzy wcale nie są dziw­ni). Wy­obraź sobie słod­ką kre­mo­wą gałkę o smaku wa­ni­lii z za­to­pio­ny­mi w niej ka­wał­ka­mi konia. Staj­nia w gębie? 

Lody z ko­bie­ce­go mleka

Jak się oka­zu­je, je­dze­nie wła­sne­go ło­ży­ska to nie ko­niec hard­co­re’u zwią­za­ne­go z po­sia­da­niem dzie­ci. Można jesz­cze jeść lody z ko­bie­ce­go mleka. Taką ofer­tę wpro­wa­dził na rynek lon­dyń­ski wy­twór­ca lodów The Ice­cre­ami­sts. Lody na­zy­wa­ją się Baby Gaga, a mleko, z które­go są zro­bio­ne po­cho­dzi od róż­nych daw­czyń z lon­dyń­skiej spo­łecz­no­ści.

Lody o smaku foie gras

Zgad­nij­cie, kto je wy­my­ślił. Bingo. Phi­lip­pe Faur, który swoją lo­dziar­nie pro­wa­dzi w Sa­int-Gi­rons nie­da­leko Tu­lu­zy, zanim uzy­skał za­do­wa­la­ją­cy efekt, przez czte­ry lata te­sto­wał smak lodów o smaku pasz­te­tu z gę­siej wą­tro­by. Dziw­ne smaki to jed­nak jego do­me­na – wy­my­ślił także lody o smaku ka­wio­ru i musz­tar­dy.

Lody o smaku piwa

Jed­nak nie ja­kiejś tam Łomży nie­pa­ste­ry­zo­wa­nej – spe­cja­li­ści po­le­ca­ją przy­rzą­dzać je na bazie Gu­in­nes­sa i dodać odro­bi­nę cze­ko­la­dy. Takie lody szcze­gól­nie po­pu­lar­ne są w Niem­czech, szcze­gól­nie pod­czas Okto­berfe­stu, ale pew­nie dla­te­go, że tam roz­cień­cza­nie piwa nie jest już po­strze­ga­ne jako mar­no­traw­stwo.

Lody o smaku spa­ghet­ti i sera

Szcze­gól­nie po­pu­lar­ne w Niem­czech i Wło­szech. Dla nie­któ­rych naj­strasz­niej­sza nocna mara, dla in­nych po pro­stu nowy spo­sób na je­dze­nie ma­ka­ro­nu.

A gdzie u was cho­dzi się na lody?