Monachium - "zielone i drogie"

Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Stolica Bawarii oferuje wyjątkowy styl życia: najlepsze piwo, ogromny park w sercu miasta i niestety najwyższe ceny w całych Niemczech.

Piwo, luksus i kicz – tak można by było krótko scharakteryzować stolicę Bawarii. Na każdym kroku odczuwa się wystawiane na pokaz bogactwo Monachijczyków. Miasto jest świetnie wysprzątane, za błyszczącymi oknami wystaw sklepów znaleźć można najdroższe, markowe produkty, a ulicami jeżdżą niepowtarzalne, rzucające się w oczy limuzyny, jak Bentley, czy Rolls – Royce. Odzwierciedla się to w cenach : od kawy z mlekiem po kolację na tarasie jednej z restauracji, przez wejściówki do kin bądź klubów aż po czynsze, które nigdzie w Niemczech nie są wyższe. Metropolia rządzona przez ponad 40 lat przez konserwatywną unię społeczno – chrześcijańską jest jednocześnie najbezpieczniejszym miastem Niemiec. Jeżeli podróżujecie Państwo autobusem, późnym wieczorem i macie ze sobą plecak, może się zdarzyć, że zostaniecie zatrzymani przez patrol policji, która sprawdzi dokładnie jego zawartość.

Nudyści w parku

Życie w Monachium jest bardzo wygodne, ale na pierwszy rzut oka zwiedzającego ogarnia przerażenie. Szerokie, długie i proste ulice, ogromna przestrzeń sprawiają, że w pierwszych tygodniach pobytu w Monachium odnosi się wrażenie ciągłego zagubienia. Cóż, nie wszystkie miasta mogą zaoferować swoim mieszkańcom prawie 4 km2 zielonej przestrzeni w centrum : w 1789 roku hrabia Carl Theodor kazał założyć tzw. ogród angielski, na terenie którego można obecnie spacerować ścieżkami o łącznej długości 78 kilometrów. 200 lat później z pewnością byłby zdziwiony widząc grupy ludzi o upodobaniach naturystycznych, którzy wylegują się w słońcu w jego parku, na łące przy Eiskanal, niedaleko bawarskiej kancelarii państwowej, siedziby rządu landu.

„Nie Niemcy, Bawarczycy!”

Monachijczycy zachowują się jak wieśniacy. Są uprzejmi, radośni, zadowoleni z siebie i nieufni wobec cudzoziemców. Są dumni z Bawarii i swojego sposobu życia. Z troską pielęgnują swoje bawarskie zwyczaje, niski bawarski dialekt, wielu z nich najchętniej przywróciło by rządy królestwa Wittelsbachów. Następca tronu, książę Leopold Bawarski („Poldi”), potomek legendarnego króla Ludwika II, cieszy się nieprzerwaną sympatią, pomimo tego, że ostatni król bawarski w 1918 został zmuszony do abdykacji. „Czuję się Bawarczykiem, potem Europejczykiem, a dopiero potem Niemcem. Po co Niemcy? Mieszkamy w Bawarii!”, opowiada Stefan, prawdziwy Monachijczyk z „brzuszkiem piwnym”. Wielu Monachijczyków wstydzi się poznawać nowych ludzi. Z cudzoziemcami nie porozumiewają się jeżeli nie muszą.

Monachium jest trochę ospałe, jednak na 2 tygodnie przed pierwszą niedzielą października miasto wypełnia się miłośnikami piwa z całego świata. Pierwszy „Oktoberfest” świętowano w 1810 dla uczczenia ślubu księcia Ludwika I z księżniczką Teresą. Obecnie jest źródłem wyjątkowej rozrywki dla około 6 mln odwiedzających, którzy w ciągu 2 tygodni konsumują 30% rocznej produkcji monachijskich browarów. 70% odwiedzających pochodzi z Bawarii, resztę tworzą cudzoziemcy (z całego świata), których każdego roku przyciąga magia monachijskiego piwa.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Język:

Język bawarski jest trudny do zrozumienia nawet dla mieszkańców północnych Niemiec, ale gdy zajdzie taka potrzeba większość Monachijczyków potrafi przetłumaczyć swój dialekt na urzędowy język niemiecki lub język angielski.

Szkolnictwo wyższe:

Najważniejszymi uniwersytetami są : Uniwersytet Ludwika Maksymiliana (LMU) i Uniwersytet Techniczny (TUM) – Politechnika

Szczególne miejsce:

Hofbräuhaus – wielokrotnie opiewany w pieśniach monachijskich mitów, jest dzisiaj przede wszystkim atrakcją turystyczną. Pozostaje też nadal ikoną bawarskiego stylu życia – szczególnie w walkach wyborczych, kiedy politycy wygłaszają tutaj swoje przemówienia.

Trzeba zrobić:

Zwiedzić monachijską galerię obrazów przedstawiającą malarstwo z okresu ośmiu wieków : starą, nową i nowoczesną galerię obrazów.

Można sobie darować:

Odwiedziny dyskotek przed północą – będziecie tam sami.

Zakwaterowanie:

Najlepiej szukać ofert na tablicach ogłoszeń w uniwersytetach.