Muzyka w lutym: The Rumour Said Fire, Corinne Bailey Rae i Jaga Jazzist

Artykuł opublikowany 1 lutego 2010
Artykuł opublikowany 1 lutego 2010

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Brytyjski neo-soul, duńska wariacja na temat duetu Simon & Garfunkel oraz pięć piosenek z zasypanej śniegiem Warszawy – oto lutowa muzyka Europy.

Ulubiona płyta miesiąca: „The life and death of the male body” (2009), The Rumour Said Fire

 Jesper Lidang (guitar/ lead vocals) and Kasper Nissen (bass)Czterech gości z Kopenhagi brzmi trochę jak Simon & Garfunkel. Są znanym ze swojej skromności niezależnym zespołem, który powstał w 2008 roku, swój pierwszy album wypuścił we wrześniu 2009, a 15 stycznia 2010 roku otrzymał nagrodę P3 Gold przyznawaną przez duńską stację radiową P3. Ich najbardziej znaną piosenką jest „The Balcony”, a od kilku tygodni są najlepiej sprzedającym się duńskim zespołem na portalu iTunes. Czy to nie jest dobry powód, żeby ich poznać?

(Thomas Gam Nielsen, Arhus)

Lutowa premiera: „The Sea” (2010) Corinne Bailey Rae

To smutne lecz prawdziwe: nie możemy doczekać się drugiego albumu tej nominowanej do nagrody Grammy brytyjskiej piosenkarki nie tylko ze względu na jej jasny, miękki wokalu, który został unieśmiertelniony na pierwszej płycie Corinne zatytułowanej „Put your records on” (2006). „The Sea” ukazała się 2 lutego 2010 roku, dwa lata po tym, jak ta trzydziestolatka straciła swojego męża, saksofonistę Jasona Bruce’a Rae, który przedawkował narkotyki. Nowy rok dopiero co się zaczął, jednak ta poruszająca i inspirująca płyta z pewnością pomoże niektórym przezwyciężyć trudne chwile.

(Nabeelah Shabbir, Paryż)

Pięć top utworów prosto z Warszawy:

1. „Angel Echoes”, Four Tet

Album Kierana Hebdena zatytułowany „There is love in you” ukazał się 25 stycznia. Już się cieszymy na trasę koncertową, która zaczyna się w lutym w Berlinie i kończy w kwietniu w stolicy Italii.

2. „Coffee spoon”, Cold War Kids

Po średnim albumie „Loyalty to Loyalty” (2008) amerykański kwartet wraca do formy. Na „Behave yourself” są co prawda tylko 4 piosenki, jednak każda z nich jest godna uwagi. Minialbum ukazał się 19 stycznia, a my już nie możemy doczekać się premiery długiej płyty!

3. „Black smoke”, Tindersticks

Ósma płyta z dyskografii zespołu z Nottingham ukazała się 25 stycznia 2010 roku. Koncerty w całej Europie będą odbywać się od lutego do maja. 

4. „My lady”, Kevin Barker

Brooklynie, strzeż się, nadchodzi Barker! Muzyk ma na swoim koncie współpracę z Devendrą Banhartem, a fragmentu jego debiutanckiego albumu zatytułowanego „You and me” można posłuchać tutaj.

5. „One-armed pandit”, Jaga Jazzist

Jest ich dziewięciu, pochodzą z Norwegii, od dłuższego czasu już razem grają (zespół powstał w 1994 roku) i do lipca koncertują w całej Europie. A wszystko zaczęło się od tego, że zaczęli nagrywać razem w szwedzkim lesie…

(Andrzej Kędzierawski, Warszawa)

(Video: The Rumour Said Fire hbjohansen; Four Tet zef99; Cold War Kids podczas koncertu w październiku 2008 w Williamsburgu: giantsquid18; Tindersticks TinderNikos; Jaga Jazzist jagajazzistdotcom)