Na Strychu – XIV Turniej Jednego Wiersza

Artykuł opublikowany 6 marca 2009
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 6 marca 2009
„Na strychu” poeci spotkali się już po raz czternasty. Sala Widowiskowa Domu Kultury w Łomiankach, co prawda, nawet nie posiada podpiwniczenia, lecz jeśli mocno się uprzemy, traktując pierwszą kondygnację bezpośrednio pod dachem, jako strych, może w nazwie imprezy tkwi ziarenko prawdy.
Być może źródło nazwy bierze się z konieczności wspinania się na wyżyny swoich umiejętności przez twórców, pragnących zdobyć statuetkę wykonaną przez rzeźbiarza Kazimierza Peczyńskiego.

Uczestnicy oraz licznie zgromadzeni stali bywalcy zgodnie pochwalili pomysł przesunięcia imprezy na godzinę 18:00, co pozwoliło wystartować punktualnie. Spotkanie rozpoczęła Joanna Pucis, prezentująca swoje liryczne i nastrojowe utwory przy starannie dobranym podkładzie muzycznym. W dalszej części mogliśmy obejrzeć pokaz fotografii portretowej Dominiki Bieżyńskiej oraz (niestety) posłuchać wierszy z najnowszego tomiku Zbigniewa Milewskiego - był to najsłabszy punkt programu, na szczęście nie trwał długo. Pomiędzy częściami poetycką i wizualną zaproszony do Łomianek aktor, wykonując skecze i monologi, pokazywał jak należy poradzić sobie z interpretacją utworów. W części konkursowej wystartowało dwudziestu czterech uczestników i po raz kolejny jury, tym razem w składzie :Zbigniew Milewski, Zdzisław T. Łączkowski i Zbigniew Irzyk stanęło przed trudnym zadaniem wyłonienia zwycięzców. Gdy komisja opuściła salę, by się naradzić, Miłosz Kamil Manasterski zapowiedział Adama Ziemianina i zespół Sami O Sobie (SOS). Przemyślany dobór tekstów, ich logiczny układ, wspaniały głos i możliwości ekspresyjne wokalistki, czarodziejskie brzmienie fletu, wspaniałe pasaże pianisty – a jednak muzyka nie przytłumiła liryki. Część muzyczna i liryczna uzupełniały się wzajemnie, dając zwarty spektakl, potwierdzający klasę Ziemianina jako poety i autora tekstów piosenek oraz kunszt muzyków, którzy wzbogacili poezję o nowy wymiar. Blisko godzina upłynęła w mgnieniu oka, a Siwmir odzyskał wiarę, że poezja, mimo najnowszych trendów, należy jednak do sztuk pięknych. Tym bardziej, że wśród prezentowanych utworów były przepiękne wiersze Agaty Kornackiej i Doroty Ryst.

Werdykt jury będzie pewnie można znaleźć na portalu ZLP, ja tylko napomknę, że nie obyło się bez urozmaicającego imprezę skandalu, ale o tym można poczytać na stronie www.jansiwmir.com w dziale Aktualia, pod datą 27.02.2009.

Miejmy nadzieję, że chlubna tradycja „Strychu” będzie kontynuowana, jest to bowiem jedno z nielicznych miejsc, gdzie mogą się spotykać różnorodne style poetyckie, a co za tym idzie wpływać na siebie, przenikać i kształtować nowe jakości.

Jan Siwmir www.jansiwmir.com

Agata KornackaAdam Ziemianinjury.jpgSOS.jpgzaproszony_aktor.jpgMi_osz_Kamil_Manasterski.jpg