najistotniejsze fakty: pięciu artystów queer w Europie

Artykuł opublikowany 23 września 2013
Artykuł opublikowany 23 września 2013

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Bycie artystą queer jest łatwe. Wywarcie wpływu jest trudniejsze; czyniąc specyficzną społeczność bardziej dostępną dla innych. Od Węgier, gdzie marcowa poprawka do konstytucji wyraźnie ogranicza małżeństwo do związku zawieranego jedynie między mężczyzną a kobietą, do Bośni i Hercegowiny, artyści queer zmieniają mentalność. Kati, Mel, Tonci, Andrea i Dorothee opowiadają swoje historie. 

Mel, Bośnia

'W Bośni, termin 'sztuka queer' zawsze jest źle rozumiany', mówi Melisa Ljubovich, lat 23. 'Nie jest ona określona w artystycznej scenie i rozpaczliwie potrzebuje powszechniejszego użycia. Sztuka queer nie jest niezależna w Bośni, rozwija się. Społeczność LGBT zna znaczenie pojęcia, ale trzyma się blisko ‘sztuki' i nie zadaje pytań. Pochodzę z rodziny z artystyczną tradycją. Zawsze brałam udział w projektach artystycznych, ruchach i koloniach. Nigdy wcześniej nie określałam swojej sztuki jako queer zanim nie przeczytałam o teorii i kulturze. Ostatecznie ludzie, których poznaję, którzy uważają się za artystów queer nie są już tak ekscentryczni. Zaczynają zachowywać się jak starzy paskudni ludzie nauki.

Mel żyje swoim ekscentrycznym życiem w pełni i uczy młodych ludzi jak być artystami queer, nawet podróżując w tym celu do Wiednia. 'Chorwacja i Serbia są całkiem zaawansowane w propagowaniu  sztuki queer i branżowych wydarzeń, ale z kolei Macedonia posiada bardziej wyrazistych artystówqueer.'

Andrea, Włochy

Określanie Andrea Giuliano jako artystę jest aroganckie; sam mówi, że czuje pragnienie, aby wyrazić się na różne sposoby: obrazem a nie oświadczeniem, wystąpieniem w przeciwieństwie do uczestnictwa. 'Co do 'sztuki queer', po prostu miałem w sobie dużo trucizny' mówi 32-latek, który mieszka w Budapeszcie. 'Miałem dosyć trzymania tego wewnątrz, więc wyrażam to. Zawsze fascynowały mnie punkty widzenia – co jest 'normalne' dla mnie może być nieziemskie dla kogoś innego.'

Andrea pracuje nad homoerotyczną trylogią, ale większość z jego obrazów nie ma nic wspólnego z  gejowskim czynnikiem - cokolwiek to jest. Artysta może być artystą queer nawet bez posiadania wiedzy o tym, mówi Andrea. Jest on również częścią niektórych działalności KLIT, feministycznej przestrzeni queer, projektu sex-shop'u i biblioteki w Budapeszcie. ’Społeczność LGBTQIA jest po prostu jedną z wielu części społeczeństwa prześladowanego przez absurdalne ‘współczesne' polowanie na czarownice', mówi. 'Reakcja przeciw całej dyskryminacji i przemocy jest nieunikniona i bardzo potrzebna. Sztuka queer jest sposobem, aby czarować, zabawiać i powiadamiać'

Tonci, Chorwacja

'Nigdy nie uczęszczałem do szkoły artystycznej', mówi Tonci Kranjčević Batalić. 'Dla mnie język sztuki to łatwa forma rozmawiania o problemach. Sztuka pozwala na całkowitą wolność w podchodzeniu do tematu, nie musi być on politycznie poprawny. W porównaniu do nauki albo systemu prawnego, powiedziałbym nawet, że jest to ekscentryczne samo w sobie'. Jako chłopiec, Tonci był przerażony, gdy dostrzegł, że romans w serialach telewizyjnych kończy się małżeństwem. Takie rozwiązanie zostało zaprezentowane jako jedyna słuszna opcja w życiu dla każdego, dlatego poczuł ulgę, gdy odkrył swoją orientację seksualną.

'Bycie 'artystą queer' oznacza bycie krytycznym,' mówi. 'Artysta może być queer bez wiedzy o tym. Nie ma potrzeby upierać się przy tej etykiecie. Dążę do podkreślenia praktyk codziennego życia gejowskiej społeczności i kwestionowania dominującego systemu z tej pozycji. Nazwałbym to  'uczenie się od homoseksualizmu', ponieważ proponuje model innego społeczeństwa, opartego na podstawie wspólnych wartości, wynegocjowanych między osobami, które tworzą to społeczeństwo.'

Dorothee, Niemcy

'W Niemczech dużo jest projektów sztuki queer, ale nie w głównym nurcie', mówi Dorothee Zombronner, która promuje ten gatunek w swoim kraju od kiedy była 22-letnią studentką sztuk pięknych. 'Pierwsze obrazy z serii moich 'dziwnych dziewczyn' ukazały przepaść między niespełnionymi oczekiwaniami młodych mężczyzn i kobiet niejasno wyrażanymi przez reklamę. Nie ośmieliłam się nazwać mojej sztuki jako 'queer', chociaż pracowałam z tymi tematami dużo wcześniej. Spotkałam artystkę, która nazywała siebie artystką queer, ponieważ kocha kobiety. Tytuł zależy od sztuki, którą robisz czy od twojej seksualności? Jestem feministką; czy jestem queer? Czy moja sztuka jest feministyczna ponieważ jestem kobietą? Gdy występuję albo opowiadam ludziom o mojej pracy w Niemczech, to pytają 'masz bzika! Dlaczego?' albo gdy moja znajoma, która nazywała siebie 'tolerancyjną i otwartą' powiedziała raz do kogoś innego w mojej obecności: ' Dorothee zawsze robi dziwne rzeczy.'

Dorothee zapytano czy jest chora na raka, ponieważ robi ubrania z rajstop o kolorze skóry, z włosami w niezwykłych miejscach w formach, które przypominają genitalia albo pieprzyki. Niektóre galerie uznały jej prace za 'zbyt nieprzyzwoite, aby zostały wystawione'.

Kati, Budapeszt

'Jako dziecko interesowałam się sztuką, grafiką i fotografią, ale skończyłam jako zamężna pani biolog z trojgiem dzieci,' mówi Kati Holland. 'Po rozwodzie, w końcu doszłam do siebie (około cztery lata temu). Przechodziłam intensywny okres przemiany i samo-odkrywania. Szkoła rysunku Buda jest bardzo tolerancyjna i dała mi kredyt zaufania w wykonaniu plakatów do mojego projektu  graficznego na egzaminy końcowe. Pokazują całującą się społeczność LGBTQ; litery akronimu są prezentowane na plakatach.

Działaczka i artystka ekscentryczka dorastała ucząc się o taoizmie, jin i jang. Zdała sobie sprawę, że binarna kategoryzacja płci jest sztucznym, społecznym wytworem. Węgierskie społeczeństwo ma przerażający współczynnik homofobii, poza tym ludzie myślą tylko heteronormatywnymi stereotypami i w systemie binarnej płci, mówi. Nie pasowała do stereotypowych oczekiwań wobec kobiety. 'Czułam, że jestem mieszaniną rodzaju męskiego i żeńskiego, humanista w opozycji do feministki. Akceptowanie zarówno męskości jak i kobiecości jest drogą do podążania naprzód. Nie przyjmuję patriarchatu - ale nie chcę go zamieniać na matriarchat.