Nasz człowiek miesiąca: Patrick Grosse

Artykuł opublikowany 13 maja 2015
Artykuł opublikowany 13 maja 2015

Patrick w Paryżu robi o wiele więcej niż zajmowanie się starszymi osobami. Na łamach Cafébabel zasłynął tekstami o zaangażowanej niemieckiej młodzieży w Europie.

cafébabel: Patricku, powiedz coś o sobie.

Patrick: Jestem Patrick i mam 20 lat. W tym momencie pracuję jako wolontariusz socjalny w domu spokojnej starości w Paryżu. Rok temu zdałem maturę i na jesieni chcę rozpocząć studia.

cafébabel: Mieszkasz we Francji. Czy w jakikolwiek sposób Cię to zmieniło?

Patrick: Mieszkanie za granicą i posługiwanie się obcym językiem pozwoliło mi z innej perspektywy spojrzeć na wiele rzeczy. Dzięki temu stajemy się bardziej wrażliwi na różnice i otwarci na inne kultury. No i oczywiście –dzielenie mieszkania ze współlokatorami nauczyło mnie  samodzielności.

cafébabel: Twoje ulubione powiedzonko?

Patrick: Kultura lokalna, ambicja globalna.

cafébabel: Twoim zdaniem, w których trzech krajach mieszka się lepiej niż w Niemczech i dlaczego?

Patrick: 

1. Wielka Brytania: kiedy nic ciekawego nie dzieje się w twoim własnym życiu, zawsze można pogadać o narodzinach nowego royal baby. A w Niemczech, jak na Godota, czeka się wciąż na dziecko naszej Kanclerz.

2. Francja: dzień bez strajku jest dniem straconym. We Francji, w przeciwieństwie do Niemiec, strajk nie wywołuje paniki narodowej.

3. Monako: na terenie kraju nie ma nawet miejsca na lotnisko, więc nie ma mowy o tym, żeby było miejsce na dyskusje o milionach z podatków, które rozpływają się w powietrzu.

cafébabel: Jeśli mógłbyś mieć podwójną narodowość, kim zostałbyś oprócz Niemca?

Patrick: Francuzem, bo to jeden z moich ulubionych krajów. Język francuski jest również językiem, który kocham. Poza tym, we Francji mam wielu drogich przyjaciół. 

cafébabel: Jaki przedmiot związany z kulturą ostatnio Ci towarzyszy?

Patrick: Książka w języku hiszpańskim, bo właśnie uczę się tego języka.

cafébabel: Gdzie można Cię znaleźć w piątek wieczorem?

Patrick: W kuchni, gotującego z moimi współlokatorami, w jednym z paryskich barów, albo łóżku, zajmującego się nicnierobieniem.

cafébabel: Brytyjczycy właśnie zagłosowali w wyborach parlamentarnych. Czy Twoim zdaniem Zjednoczone Królestwo zostanie w Unii Europejskiej?

Patrick: Nie. Tak naprawdę Wyspy nigdy nie zbliżyły się do kontynentalnej Europy. Jeśli zatem Brytyjczycy opuszczą UE, nie będzie to dla mnie wielkim zaskoczeniem.  

cafébabel: Czy to prawda, że niemieccy chłopcy nie potrafią flirtować?

Patrick: Niech w tym temacie wypowiedzą się osoby, do których zaadresowany jest flirt.

cafébabel: Wolisz wiedzieć dużo o niewielu rzeczach, czy mało o wielu rzeczach?

Patrick: Specjalizacja czy dywersyfikacja – to egzystencjalne pytanie dręczy mnie od mojej matury z geografii. Jednak osobiście wolę być ekspertem w kilku rzadkich dziedzinach niż wiedzieć wszystko i nic.

cafébabel: Wyobraź sobie, że przyznano Ci Oskara. Komu podziękujesz w swojej przemowie? 

Patrick: Moim kolegom z wolontariatu w Paryżu, bo bez nich moje osiem i pół miesiąca upłynęłoby mi w o wiele mniej zabawny sposób. Podziękowałbym również ekipie Cafébabel (autopromo:), red.) za ich zaufanie i możliwość kontunuowania mojej dziennikarskiej pasji za granicą.

Tu znajdziesz profil Patricka na Cafebabel.