Nicolas Véron : „Pozostawienie rynku samemu sobie doprowadzi do chaosu”

Artykuł opublikowany 7 października 2008
Artykuł opublikowany 7 października 2008
Kryzys ekonomiczny mógłby zmienić polityczne rozdanie. Mógłby także dać lewicy szansę w wyborach do Parlamentu Europejskiego tym bardziej, że odbędą się one za dziesięć miesięcy.

Nicolas Véron jest ekonomistą oraz naukowcem pracującym dla niezwykle aktywnego w kwestiach paneuropejskich „think tanku”, brukselskiego ośrodka badawczego Bruegel.

Kryzys ekonomiczny popycha rządy do działania tak, aby uchronić banki, które podjęły zbyt duże ryzyko. Czy znaleźliśmy się w epoce socjalizmu dla bogatych?

Posługiwanie się pieniędzmi dla uratowania zagrożonych banków jest nieustająco szokujące dla przeciętnego człowieka. Nie da się ukryć, że taka metoda nie cieszy się zbyt dużym poparciem społecznym. Jednak jak pokazuje nam historia: jeśli w czasie kryzysu pozostawimy rynek samemu sobie, doprowadzi to do jeszcze większego chaosu ekonomicznego i politycznego. Sytuacja polityków europejskich nie jest najłatwiejsza, nie unikną oni jednak odpowiedzialności.

(zdj.: bernatbernat/ Flickr)

Czy Europa powinna silniej wpływać na regulację rynku?

Centralny Bank Europejski wykazał się już aktywnością „pompując” pieniądze w rynek. Zwróćmy uwagę, że nie prowadzimy polityki mniej interwencyjnej niż Stany Zjednoczone, a dowodem na to mogą być przykłady ratowania banków, takich jak belgijski Fortis, francusko-belgijska Dexia oraz niemiecki HypoVerein. Tymczasem działania państw wydają się bardziej naturalne na rynku europejskim niż amerykańskim.

Czy sądzi Pan, że obecna sytuacja ekonomiczna może być doskonałą szansą dla partii socjalistycznych w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego? Partie te mogą obecnie podkreślać swoje stanowisko, które kładzie nacisk na konieczność większej publicznej kontroli rynku.

Najpierw partie te muszą udowodnić, że mogą poprawić obecną sytuację. Wcale nie jestem przekonany, że partie lewicowe mają lepsze rozwiązania niż reszta, ponieważ obecny kryzys ma swoje źródła w sektorze bankowym, jednym z najlepiej uregulowanych sektorów na rynku.