Nie dla smakoszy

Artykuł opublikowany 6 grudnia 2006
Artykuł opublikowany 6 grudnia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Paul z Niemiec jest prawdziwym smakoszem. Chętnie chwali się znajomością różnorodnych specjałów z całej Europy. Opowiada o francuskich eklerkach, włoskim risotto i hiszpańskich kiełbaskach chorizo.

Paul zamierza spróbować tych wszystkich specjałów w poszczególnych krajach. Swoją podróż zaczyna w Rosji. Chciałby spróbować znanej już mu sałatki ziemniaczanej z marchewką, groszkiem i ogórkiem wymieszanymi w majonezie. Ku jego zaskoczeniu po opisie kelner stwierdza, że chodzi mu o polską sałatkę, bo tak nazywają ją w Rosji!

Następnie ciągnie Paula do Włoch, gdzie odwiedza Bolonię by koniecznie spróbować w oryginale swojego ulubionego dania: spaghetti boglonese. Jednak znów czeka go niespodzianka: zamiast oczekiwanego spaghetti dostaje ogromny talerz ragu.

Zawiedziony Paul wraca po wielu podróżach z powrotem do Niemiec, gdzie ostatnim przystankiem jest Berlin. Tu chciałby spróbować słynnego berlińskiego paczka. I znowu tak jakby miało być, dostaje nie to, czego oczekiwał - w Berlinie terminem "Berliner" określa się naleśnika.