Niemcy i Czesi przeciwni wyrzucaniu warzyw i owoców

Artykuł opublikowany 20 lipca 2017
Artykuł opublikowany 20 lipca 2017

Jemy również oczami, ale jak wiadomo, piękno to pojęcie względne. Startupy Querfeld z Niemiec i Zachraň jídlo z Czech zamierzają wprowadzić na nasze stoły, wbrew powszechnym trendom, warzywa i owoce o nieidealnym wyglądzie.

Kult piekna króluje również wśród owoców i warzyw. Aż 50% warzyw i owoców w Niemczech i 20% w Czechach nie trafia na stoły z powodu określonych standardów wytyczających ich wielkość, kształt i kolor. „Jeśli produkt nie wygląda ładnie, nikt go nie zje, ale owoc czy warzywo przeznaczone na odpad również jest dobre i zdrowe", wyjaśnia startup Querfeld. Każdego roku w Niemczech wyrzuca się około 18 mln ton artykułów spożywczych, które zostają wywożone przez 450.000 przepełnionych ciężarówek.

Jako konsumenci jesteśmy przyzwyczajeni, że w działach owocowo-warzywnych wielkich sieci supermarketów znajdujemy produkty do siebie podobne. Według sprzedawców klient nie kupiłby nigdy produktu, który odbiega wyglądem od innych, wyjaśnia Anna Strejcová z czeskiego projektu Zachraň jídlo („Na ratunek żywności“ – tłum.). Rzadko zdarza się, żeby warzywa czy owoce rosły takich samych rozmiarów. Dlatego konieczna jest selekcja. Wynikają z tego ogromne straty dla rolnictwa, ponieważ zbiory nie spełniające standardów są wyrzucane.

Optymalne zakrzywienie ogórka

Głównym powodem wytycznych wobec ogórków, jabłek i reszty owoców jest zamawianie według wymogów logistycznych, a nie estetycznych: produkty jednakowej wielkości zajmują mniej miejsca w magazynie oraz podczas transportu. To umowne reguły przedsiębiorców i słynna 'dyrektywa unijna o krzywiźnie ogórka'. Jednak według Amelii Mertin z Querfeld to nie jest wina europejskiej biurokracji, ponieważ „ta dyrektywa straciła moc prawną już w 2009 roku. I pojawia się błędne koło: przecież konsumenci są przyzwyczajeni do prostych ogórków, a więc supermarkety nie eksponują tych niedoskonałych, bo i tak nikt by ich nie kupił". Klient z przyzwyczajenia kupuje to, co zna i nie odbiega od normy, zapminając nawet, że istnieją też warzywa o nieregularnych kształtach.

„Trzeba informować! Chcecie to kupujcie! – radzi Amelie. Ten temat jest jej szczególnie bliski. Będąc na studiach ekonomicznych podczas wakacyjnej pracy w gospodarstwie ekologicznym była oburzona tym, jak wielkie ilości warzyw są marnowane: „Wielu ludzi nie ma bladego pojęcia ile pożywienia ląduje w koszach".

Pomidor z nosem

Zachraň jídlo rozpoczął kampanię przeciw marnotrastwu: chętni deklarują gotowość zakupu krzywego ogórka i w ten sposób przyczyniają się na przyszłość do sprzedaży niedoskonałych warzyw. W Czechach pomysł ten spotkał się z aprobatą 10 tysięcy osób. W ciągu ostatniego roku Zachraň jídlo spotkał się z przedstawicielami różnych supermarketów. „Powiedzieli nam, że klienci nie są gotowi kupować warzyw i owoców odbiegających od norm", napisano na stronie. Dlatego też kampania nosi nazwę Jsem připraven (Jestem gotów - tłum.). Twórcom tego projektu jeszcze długo nie uda się znieść przewagi wyglądu nad smakiem.Utworzony w Berlinie Querfeld apeluje do ludzi: „Nie chcemy wskazywać palcem tego, kto nie kupuje naszych nieforemnych warzyw. Przy pomocy tej kampanii pragniemy zachęcić do kupowania naszych produktów", wyjaśnia Amelie. Komunikacja jest ważna, więc kampania musi być wyszukana i zabawna. Pomidory z nosem i korzeniami wzbudzają zachwyt, „a jeśli dodamy szczyptę ironii, zyskamy więcej zwolenników" – doodaje.

Zachraň jídlo również bawi się estetyką nonkonformistyczną. W zeszłym roku organizatorzy przedstawili plakaty ze zdjęciem niemieckiego artysty Uli Westphal w praskiej Galerii Artwall mieszczącej się wzdłuż rzeki Wełtawy. Artysta ten od 2006 roku fotografuje owoce i warzywa o osobliwych kształtach i jak sam wyjaśnia: „Panuje ogólne przekonanie, że wszystkie pomidory, ogórki, czy papryki są jednakowe. Dzieje się tak dlatego, ponieważ pozwala na to rolnictwo przemysłowe. Produkty stają się pewnego rodzaju sztuką użytkową. Oceniamy produkty żywnościowe w oparciu o ich wygląd i jeśli w jakiś sposób odstępują od normalności, zaczynamy kręcić nosem".

Celem wystawy Westphala jest pokazanie, że warzywa czy owoce o troche nietypowych kształtach nie tylko są dobre, ale ich piękno zawiera się samo w sobie. „To miłe, gdy konsumenci znajdują na stoisku coś interesującego, ale to nie wystarcza", podkreśla Anna. Pewna sieć czeskich supermarketów zaczęła sprzedawać „nieidealne" warzywa tylko dlatego, żeby zrealizować strategię marketingową. Natomiast Zachraň jídlo zamierza usilnie zachęcać do zmian i rewolucji systemu produkcyjnego. „Dlatego organizujemy okrągłe stoły, do których zapraszamy przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa, rolników, przemysłowców i innych specjalistów tego sektora. W związku z tym będą odbywały się rozmowy o podjęciu konkretnej strategii w celu przekształcenia tego aspektu produkcji", wyjaśnia Anna.

Piękno tkwi wewnątrz

Querfeld wykonał już pierwszy krok w kierunku zmian, zaczynając od zaopatrywania stołówek, usług kateringowych, czy wielkich kuchni restauracyjnych, gdzie dla klienta nie ma znaczenia piękny wygląd warzyw. Na tej liście brakuje jeszcze supermarketów, „ale pracujemy nad tym" – podkreśla Amelie. Querfeld musiał nieźle zakasać rękawy, aby udało mu się przekonać producentów i przemysłowców. Rolnicy oczywiście byli sceptycznie nastawieni wobec startupu założonego przez młodych ludzi pochodzących z wielkiego miasta. „Ważne było to, abyśmy nie zatrzymali się na prostym jednorazowym działaniu", wyjaśnia Amelie. W międzyczasie stratup nawiązał dobre relacje z producentami, którzy muszą uzbroić się w cierpliwość. „Jeszcze nie jesteśmy w stanie ograniczyć marnotrastwa na tyle, na ile oni by chcieli", z przykrością stwierdza Amelie. Ponadto rolnicy także ponoszą straty, gdy wyrzucają własne produkty i niszczą zapasy.

Głównym zadaniem jest ratowanie żywności, bez względu na kształt warzyw i owoców. Jakość na pierwszym miejscu. „Najważniejsze, że są to produkty lokalne i ekologiczne", podkreśla Anna. „Nie dystrybuujemy nieświeżych czy spleśniałych produktów, a jedynie te odbiegające oryginalnym wyglądem od przyjętych standardów", wyjaśnia. W ten sposób ograniczamy marnotrastwo, zaś producenci mogą liczyć na wzrost własnych dochodów, a klienci mogą kupować naturalne warzywa i owoce po przystępnych cenach. Zachraň jídlo kieruje się właśnie motywami ekologicznymi: „Produkcja warzyw i owoców wymaga użycia ogromnych zasobów wody, składników odżywczych do podłoża, paliwa silnikowego, czy wysiłku. Na efekty rolnictwa wpływają zmiany klimatyczne", wyjaśnia Anna. „Dlatego nie możemy pozwolić na marnowanie tak wielkiej ilości pożywienia".

__

Christine Bertschijádu | Goethe-Institut Prag