Nieznośna niedokładność tłumaczeń filmowych

Artykuł opublikowany 27 marca 2007
Artykuł opublikowany 27 marca 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

"How happy is the blameless vestal's lot! / The world forgetting, by the world forgot. / Eternal sunshine of the spotless mind!" - Jakież to szczęście wieść niewinny żywot. Być umarłym dla zapomnianego świata. Wieczna jasności wolnego umysłu!

Z fragmentu wiersza Aleksandra Pope'a zaczerpnięto tytuł filmu "The Eternal Sunshine of the Spotless Mind". Wiersz recytuje Kirsten Dunst (pamiętamy jej kreację Marii Antoniny w filmie Sofii Copolly). Dziewczyna zakochuje się od nowa w lekarzu, który odebrał jej pamięć, by w ten sposób uniknąć wściekłości żony. Film Michel'a Gondry trafia do wrażliwości widza nie tylko przez swój bardzo poetycki tytuł ale również dzięki zaskakującej kreacji Jima Carreya.

A skoro już mowa o wierności, niestety nie dochowali jej tłumacze poszczególnych wersji językowych filmu. I tak Włosi zdecydowali się na komercyjność: Se mi lasci ti cancello (Jeśli mnie zostawisz, wymażę cię z pamięci). Nawet Niemcy, pomimo ich romantycznej tradycji, nie poradzili sobie z przełożeniem poezji, proponując ckliwy tytuł Vergiss mein nich (Nie zapominaj o mnie). Vergiss mein nicht to również niemiecka nazwa niezapominajki.

U nas przeszedł pomysł na "Zakochanego bez pamięci". We Francji, w rodzinnych stronach reżysera, zachowano oryginalny tytuł. Ale już na rynku frankofońskim w Kanadzie nie wiedzieć czemu została wygrzebana z pamięci piosenka Yves Montanda, Du soleil plein la tete ("Głowa pełna słońca").

Czyżby jasność Pope'a uderzyła tłumaczom do głowy?