Nowy piękny świat wodoru

Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Europa uważa się za pioniera w rozwoju gospodarki opartej na wodorze. Czy dostęp do takiej nowej formy pozyskiwania energii postawi na nogi borykającą się z problemami gospodarkę Europy? Artykuł ten jest potwierdzeniem takiego stanowiska.

We wrześniu tego roku w Parlamencie Europejskim zapanowała wyjątkowa zgodność. Członkowie wszystkich frakcji politycznych wysunęli postulat, by zmienić kierunek polityki energetycznej. Zgodnie z osiągniętym porozumieniem należy odejść od wykorzystywania złóż naturalnych w postaci ropy naftowej i węgla i przejść do gospodarki ekologicznej opartej na wodorze.

Ewidentnie presja w kierunku poszukiwania alternatywnych źródeł energii wciąż rośnie. Przyczyną tego są ograniczone złoża paliw pochodzenia naturalnego oraz konieczność ograniczenia emisji dwutlenku węgla i zredukowania uzależnienia od konfliktogennych krajów naftowych Bliskiego Wschodu.

Aby sprostać tym wyzwaniom sformułowano „Manifest o przygotowaniu gospodarki opartej na wodorze”, zakładający wdrożenie 13-to punktowego programu. Ma on doprowadzić najpóźniej do 2025 do „trzeciej rewolucji przemysłowej”. Do osiągnięcia tego konieczne jest zaangażowanie odnawialnych źródeł energii do budowy gospodarki opartej na wodorze i wsparcie współpracy między rządami a przemysłem energetycznym.

Żaden magiczny środek

Wykorzystanie wodoru jako nośnika energii nie powoduje emisji żadnych szkodliwych substancji. Dodatkowo, ze względu na to, iż jest wiele różnych źródeł energii, takich jak gaz ziemny, biomasa czy węglowodory, wodór zapewni jeszcze pewniejsze zaopatrzenie w energię. Niemniej jednak, pierwiastek ten występuje na ziemi prawie wyłącznie w postaci związków chemicznych, tak więc do jego pozyskania konieczna jest energia. Aby metody jego pozyskania były przyjazne dla środowiska, należy wykorzystać w tym celu odnawialne źródła energii takie jak słońce, wiatr czy woda. „Istnieje konieczność wytłumaczenia decydentom i konsumentom, jak gospodarka oparta na wodorze rzeczywiście funkcjonuje, gdyż większość ludzi nie rozumie, że wodór należy traktować tak jak elektryczność” - Karen Hall z Narodowego Stowarzyszenia Wodoru (National Hydrogen Association).

Nikt nie robi pierwszego kroku

Kto zrobi pierwszy krok w kierunku gospodarki opartej na wodorze? Producenci samochodów czekają na rozbudowaną sieć stacji benzynowych. Przedsiębiorcy ze stacji czekają aż na rynku będzie wystarczająca liczba samochodów wyposażonych w silniki wodorowe. Klienci zaś chcą takiej technologii, która będzie funkcjonować bez problemów i dodatkowych kosztów, a do tego wszyscy oczekują, że to państwo poniesie całe ryzyko.

Unia Europejska musi ułatwić przejście do gospodarki opartej na wodorze. Najlepiej przez wsparcie badań, ulgi podatkowe i subwencje dla producentów oraz rozbudowę infrastruktury. Karen Hall ma nadzieje, że to UE będzie jednym z pierwszych miejsc wdrażania nowych technologii i poprzez zakupy na własny użytek obniży koszty dla następnych rynków tj. konsumentów.

Wizja czy rzeczywistość

Dla koordynacji europejskich, narodowych i regionalnych inicjatyw badań, rozwoju i wdrażania Komisja Europejska stworzyła w styczniu 2004 „Europejską Platformę Technologii Wodorowej i Ogniw Paliwowych (HFP)”. Ma ona opracować strategię wprowadzenia na rynek technologii ogniw wodorowych i paliw naturalnych. Zgodnie z obranymi celami priorytetem jest zabezpieczenie ciągłości dostaw energii, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i stworzenie nowych możliwości dla gospodarki europejskiej. Pod koniec 2004 Platforma zaproponowała nie tylko 10-cio letni program badawczy, ale także prognozę średnioterminową do 2030 i długoterminową, zgodnie z którą docelowo w 2050 wodór ma być ogólnodostępny w przemyśle nie tylko jako siła napędowa dla środków transportu, ale także jako uzupełnienie dla odnawialnych źródeł, wykorzystywanych do produkcji elektryczności.

Przynajmniej na papierze światu wodoru nic nie stoi na przeszkodzie. Zanim jednak komercyjne zastosowanie wodoru stanie się rzeczywistością, muszą być mimo wszystko pokonane pewne bariery. Przede wszystkim należy jeszcze dopracować technologię. Poza tym należy zmienić regulacje unijne względem zachęt podatkowych dla wdrażania nowych technologii, które są tak samo niejasne jak zagadnienia odpowiedzialności, ubezpieczenia czy kwestie bezpieczeństwa.

Jak wiadomo, realizacja jednego wzorcowego projektu sprawia, że odległa wizję staje się bliższa i bardziej realna. Dużo uwagi poświęca się zainicjowanemu pod koniec 2001 roku projektowi Czysty Transport Miejski dla Europy (CUTE – Clean Urban Transport for Europe), który otrzymał 18,5 milionów euro dotacji z UE i który testuje zastosowanie autobusów z ogniwami paliwowymi i wodorowymi. Do 2006 roku ma kursować 27 takich autobusów w dziewięciu miastach Europy: w Amsterdamie, Barcelonie, Hamburgu, Londynie, Luksemburgu, Madrycie, Porto, Sztokholmie i Stuttgarcie .

Jak widać pierwsze kroki w kierunku gospodarki opartej na wodorze zostały już uczynione. Europa ma dobre warunki by w przyszłym świecie wodoru stać się liderem technologicznym. Niemniej jednak nie ma czasu do stracenia.