Obiecanki-cacanki

Artykuł opublikowany 18 czerwca 2012
Artykuł opublikowany 18 czerwca 2012
Angielskie wyrażenie „puste obietnice” („empty promises”), dotyczące obietnic, których nie da się dotrzymać, ma swoje, o wiele bardziej naturalne i pełne kolorów, obrazowe odpowiedniki w innych językach europejskich – jak choćby francuskie „góry złota”, czy niemiecki „błękit nieba”. Europejczycy z pewnością wiedzą jak mówić o fałszywych przyrzeczeniach w czarujący i poetycki sposób.

Jak powiedział kiedyś słynny francuski generał, Napoleon I: „Jeśli chcesz osiągnąć światowy sukces, obiecuj wszystko, nie dawaj niczego”. Czy to dlatego Francuzi mają w zwyczaju obiecywanie „gór i cudów” („promettre monts et merveilles”)? Nie jest to wcale takie wyjątkowe, przyjmując, że we Włoszech i w Chorwacji „obiecują morza i góry” („promettere mari e monti”) oraz „góry i doliny” („Obećati brda i doline”). Czy wynika to z faktu, że wszyscy w Europie jesteśmy tak zainspirowani naszymi górzystymi krajobrazami, że nie możemy się powstrzymać, by nie angażować się w składanie oprawionych dawką liryzmu przyrzeczeń? W istocie, francuskie wyrażenie pochodzi z przełomu XIII wieku, kiedy słowem „mont” określano dużą ilość czegoś, a zwrot „opowiadać o czartach i cudach” znaczył: snuć niestworzone historie. Oba wyrażenia połączyły się w XVI wieku i powstało powiedzenie „obiecywać góry i cuda” („promettre monts et marveilles”). Niemcy używają pomysłowego i wyjątkowego zwrotu „obiecywać błękit nieba” („das Blaue vom Himmel versprechen”), który w recenzji niemieckiego filmu o tym samym tytule z 2011 roku, został określony jako „poetycki i piękny, właściwie ma w sobie coś pobłażliwego”.

Jeśli obiecywanie gór. czy błękitu nie wystarcza, być może dodanie odrobiny drogocennego złota załatwi sprawę. Przynajmniej w Holandii („gouden bergen beloven”), Polsce („obiecywać złote góry”) i Rosji („obetchat zolotie gori”) „obiecywanie złotych gór”, czy „gór złota” jest powszechną praktyką. Duńczycy obiecują „złoto i zielone lasy” („love guld og grønne skove”). W Hiszpanii i Argentynie złota gorączka przyrzeczeń wykracza poza dobrodziejstwa natury, bowiem można tam spotkać się z wyrażeniem „obiecać złoto i Maura [mieszkaniec północnej Afryki]”. To powiedzenie wywodzi się z okresu walk prowadzonych podczas rekonkwisty, kiedy Abdalà, zarządca malageńskiego miasta – Rondy, i jego bratanek Hamet, zostali schwytani podczas zbrojnego najazdu na Jerez. Abdalà szybko wykupił się z niewoli, jednak jego bratanka nie chciano uwolnić za żadne pieniądze, nawet pomimo próśb króla Jana II z Kastylii. Po zebraniu dużej ilości złota Hamet ostatecznie wrócił na dwór, jednak ten zwrot: „zatrzymać i złoto i Maura” („prometer el oro y el moro”), utrwalił się wśród miejscowych.

Fot.: © Henning Studte/ studte-cartoon.de