Od kiermaszu bożonarodzeniowego do Santa’s Ghetto

Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Okres adwentu jest dla wielu okazją do odwiedzenia targów, kupienia ozdób i dekoracji świątecznych i obejrzenia tradycyjnych szopek bożonarodzeniowych. Zobaczmy, jak wyglądają niektóre kraje okresie świątecznym.

Wiedeń, Austria: „Christkindlmarkt”

Tradycyjna scena okresu świątecznego: sklepik, w którym świąteczną atmosferę podkreślają migocące dekoracje, sprzedawca proponuje rodzicom ciepłe wino, zaczerpnięte z kociołka. Dzieci chrupią pierniki podziwiając świeczki i drewniane zabawki. Zakochani wędrują od sklepu do sklepu i zajadają owoce na patyku oblane czekolada. Tak wygląda, liczący już siedem wieków, bożonarodzeniowy kiermasz w Wiedniu. 145 drewnianych kramików rozstawiono na placu ratuszowym. Można tu znaleźć produkty rożnego rodzaju: świąteczne ozdoby choinkowe, przedmioty ze szkła, wyroby tekstylne, a do jedzenia- smażone kasztany. Około 3 milionów zwiedzających, w tym 500 obcokrajowców, każdego roku odwiedza słynny, wiedeński targ bożonarodzeniowy. Jest on otwarty do 23-go grudnia od 9.00 do 21.00, a 24-go grudnia do 17-ej.

Neapol, Włochy: szopki na ulicy San Gregorio Armeno

Od 8-go grudnia, via San Gregorio Armeno w Neapolu zamienia się w galerię szopek świątecznych. Przedstawiają one nie tylko narodzenie Dzieciątka Jezus ale również scenki rodzajowe z życia mieszkańców. Tak więc u boku Świętej Panienki, spaghetti przygotowywuje prawdziwa włoska „mamma”, a tłusty sprzedawca zręcznie obraca ciasto na pizzę. Szopkowymi figurkami są nawet karykatury współczesnych osobistości, czy też drewniany Berlusconi jako pastuch miedzy Trzema Królami. Na początku pierwsze szopki produkowane były przez mnichów i wystawiane w kościołach. Później szlachta ozdabiała swoje dworki motywami biblijnymi. Od XVII wieku szopki są fabrykowane przez wyspecjalizowanych rzemieślników, właścicieli sklepików na ulicy San Gregorio Armeno, którzy prezentują je i sprzedają w okresie świątecznym.

Brugges, Belgia: Pałac Lodowy

W samym sercu belgijskiego miasta Brugges mieszkańcy i turyści mogą poczuć się jak w bajce dzięki pięknemu pałacowi z lodu i śniegu. Wystarczy tylko para ciepłych rękawic, puchowa kurtka i można zwiedzać ten lodowy zamek codziennie do 8-go stycznia od 10 do 19. Pomimo przeszywającego zimna mali i duzi szukają skarbów Królowej Śniegu. Zwiedzający spacerują pod lodowym sklepieniem i podziwiają rzeźby w odcieniu głębokiego błękitu czy lśniącej bieli. W roku 2005, 35 artystów z Chin, Ameryki i Szwecji brało udział w konstrukcji tej niecodziennej budowli.

Londyn, Wielka Brytania: „Santa’s Ghetto”

Od trzech lat zakupy w Londynie można robić w miejscu typu underground, znajdującym się niedaleko od centrum londyńskiej konsumpcji, Oxford Street. W „Santa’s Ghetto”, będącym odpowiednikiem ekspozycji bożonarodzeniowej, można zobaczyć obrazy, rzeźby, ilustracje wybitnych, londyńskich artystów ulicznych, podziwiać dzieła Banksy, ojca sztuki szablonowej czy tez kupić serigrafie Jamie Hewletta, twórcy angielskiej grupy Gorillaz. W ubiegłym roku wchodzących witał sztuczny Mikołaj, zawieszony na drzwiach wejściowych, a wnętrze zdobiły obrazy olejne przedstawiające Maryję z Dzieciątkiem i gwiazda betlejemska wykonana z kapelusików kołyszących się pod sufitem. Ta ciekawa hybryda ekspozycji i targu zdobi centrum Londynu od 1-go do 24-go grudnia. 9 Berwick St, Soho, London W1.

Sztokholm, Szwecja: Święto Łucji

Od kilku wieków 13 grudnia stanowi dzień szczególny w Szwecji. Przed przeprowadzeniem reformy kalendarza gregoriańskiego, noc z 13 na 14 grudnia była najdłuższą i najciemniejszą nocą roku. 13 grudnia jest dniem Swietej Łucji. Legendarna Łucja pochodziła z Sycylii i była jedną z pierwszych chrześcijanek Umarła jako męczennica za to, że przynosiła pożywienie wierzącym, prześladowanym przez Rzymian. Nie wiadomo w jaki sposób mit dotarł aż na północ, jednak dzień Świętej Łucji, której imię oznacza „światło” jest obchodzony w Skandynawii od czasów średniowiecza. Każde przedsiębiorstwo, każda szkoła czy miasto wybierają swoją Łucję, która w białej szacie i wianku na głowie ozdobionym świeczkami, paraduje wraz z chórem młodych dziewcząt i chłopców ulicami miasta. Czerwony pas przypomina o męczeńskiej śmierci, a świece w rękach dzieci symbolizują powrót światła do miasta.