Perspektywy członkostwa w UE

Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Pierwsze kroki UE na Kaukazie są dowodem wzrastającego znaczenia tego regionu w polityce międzynarodowej. Dov Lynch badacz z Europejskiego Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem wyjaśnia przyczyny zjawiska.

Dov Lynch pracuje jako specjalista do spraw stosunków UE - Rosja oraz zagadnień bezpieczeństwa w Rosji i byłym ZSRR w Europejskim Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem. Jest to niezależna instytucja utworzona w 2001 r., w kontekście Europejskiej Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa. Analizując procesy zachodzące w regionie gratuluje on UE wysiłków włożonych w proces demokratyzacji w Południowym Kaukazie.

Dlaczego Południowy Kaukaz jest interesujący dla Unii Europejskiej?

Rolę dogrywają zarówno interesy, jak i wchodzące w grę zagrożenia. Interesy są powiązane z możliwościami regionu, który oferuje alternatywne źródła ropy naftowej w stosunku do strefy OPEC (Organizacja Eksporterów Ropy Naftowej). Morze Kaspijskie zawiera ważne rezerwy „czarnego złota” i wiele europejskich koncernów ustanowiło tam swoje przyczółki. Jakkolwiek bogactwo tych rezerw nie powinno być przeceniane. Z geopolitycznego punktu widzenia wznowienie zadawnionych konfliktów mogłoby mieć natychmiastowy wpływ na Europę, szczególnie że jej granice przesunęły się na wschód od ostatniego rozszerzenia UE. Dla przykładu, w Austrii w 2004 r. odnowienie konfliktu czeczeńskiego spowodowało napływ fali uchodźców z Groznego poszukujących azylu w tym kraju. Począwszy od lat 90-tych wszystkie regiony byłego ZSRR nie są stabilne. Od „Rewolucji Róż” (w Gruzji) i „Pomarańczowej Rewolucji” (na Ukrainie) po „Rewolucję Tulipanów” (marzec 2005 r w Kirgistanie) jesteśmy świadkami pojawiania się narodowych przywódców, którzy są bardzo pro - europejscy. UE jest żywo zainteresowana aby ten proces demokratyzacji przebiegał pomyślnie, co wpłynęłoby stabilizująco na region. Stawką są przyszłe stosunki UE – Rosja, a także przyszłość struktur bezpieczeństwa, powstałych na przykładzie OSCE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie). Jak będą wyglądały przyszłe kontakty transatlantyckie? Podczas „Rewolucji Róż” w Gruzji Waszyngton współpracował ściśle z UE, a Brukseli zależy aby rozpropagować tego ducha współpracy w regionie.

Jaką politykę przyjmie obecnie UE w stosunku do Południowego Kaukazu?

W zasadzie nie można mówić o strategii UE w stosunku do Kaukazu. Od upadku ZSRR i od końca lat 90-tych była to głównie sprawa pomocy humanitarnej, a następnie zwiększenia zakresu programów pomocy technicznej. W 1999 r. Armenia, Gruzja i Azerbejdżan ratyfikowały umowy o wzajemnym partnerstwie i kooperacji. Ekspansja UE na wschód i „Rewolucja Róż” w 2003 r. unaoczniła 25 członkom Unii, że konieczna jest prawdziwa polityka zagraniczna w stosunku do tych krajów, znajdujących się tak blisko jej nowych granic. Do dzisiaj został już wprowadzony szereg instrumentów zapoczątkowanych w 2003 r pod irlandzkim przewodnictwem w UE. W lipcu tego roku został wyznaczony specjalny przedstawiciel Rady Europy – Heikki Talvitie zajmujący się wsparciem w zakresie rozwiązywania konfliktów. Nawet jeśli odegrał on niewielką rolę podczas eskalacji konfliktu pomiędzy Południową Osetią a Gruzją, udało mu się wyeliminować nieufność pomiędzy lokalnymi graczami i zaznaczyć europejską obecność. Armenia, Gruzja i Azerbejdżan zostały włączone w europejską Politykę Sąsiedzką. Jest to inicjatywa, która demonstruje zaangażowanie Unii poprzez plany natężonych krótkoterminowych akcji politycznych z dużą ilością dialogu i wsparciem finansowym. Horyzont na członkostwo w UE pozostaje dla krajów regionu otwarty. Bruksela pełni także bardzo aktywną rolę na drodze wspierania ich rozwoju będąc głównym źródłem pomocy finansowej. Dla przykładu, finansuje ona programy wspomagające powrót do normalnego życia w strefach konfliktu, jak Abchazja.

Jaką rolę musi odegrać UE w stosunku do amerykańskiej i rosyjskiej potęgi, które silnie zaznaczają swoją obecność w regionie?

Kaukaz to trudny teren. Szczególnie na północy: silny przyrost populacji, brak pracy, system edukacji w powijakach, obecność islamskich radykalistów, nie wspominając o rosyjskiej polityce siły w stosunku do Czeczenii. Rolę odgrywają również skomplikowane, utajone konflikty wymagające rozwiązania (Górny Karabak, Abchazja, itd.). W całym regionie Rosja przyjęła strategię podejmowania argumentów emocjonalnej i narodowościowej natury. Podobnie USA wzmocniły swoją polityczną i militarna rolę po 11 września. Niezależnie od tego, że ich obecność w regionie jest korzystna, ma ona również wpływ na jego zmilitaryzowanie. Jako strefa buforowa pomiędzy UE i Rosją Południowy Kaukaz jest naznaczony niepewnością i złą komunikacją, co tworzy niestabilną mieszankę. UE wyłożyła swoje karty na stół i chce służyć narzędziami humanitarnej i ekonomicznej pomocy w celu wspomożenia reform bez wywierania wpływu na żadną z geopolitycznych struktur. Korzyści z warunków pomocy i programów rozwoju, jakie stworzyła UE pozwolą na zbudowanie zaufania, które wpłynie na polityczną odwilż.