Piękna Rozalio, święta Rozalio!

Artykuł opublikowany 3 sierpnia 2016
Artykuł opublikowany 3 sierpnia 2016

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Historia świętej Rozalii de' Sinibaldi to połączenie elementów autentycznych, mitu i tradycji. To opowieść , której akcja rozgrywa się między Palermo a  Santo Stefano Quisquina, a dla której tłem są zarówno wśród królewskie pałace, jak i otoczone górami jaskinie. Ale jest to przede wszystkim historia dziewczynki, która porzuciła wygodę oraz komfort świeckiego życia i poszła za głosem wiary.

„ Guglielmo, ogłaszam Ci, że z woli Boga w domu Twojego krewnego narodzi się róża bez kolców…”

Dziewczynka żyła w przepychu i wygodzie na dworze króla Rogera, do momentu, w którym ukazał się jej Chrystus. Była w tym czasie w trakcie przygotowań do swojego ślubu ze szlachcicem Baldovino, któremu sam król obiecał jej rękę.  Była to forma podziękowania dla Baldovino za to, że uratował mu życia podczas niebezpiecznego wypadku na polowaniu.

Nie tylko porzuciła dwór i nie wyraziła zgody na zaaranżowane małżeństwo, ale postanowiła się także oddalić…

Już po tym, jak została bazyliańską mniszką poświęcającą się najbardziej opuszczonym, nadal kontynuowała swoją duchową podróż…

„Ja, Rozalia di Sinibaldo, córka pana, do którego należą  Quisquina i Monte delle Rose, przez miłość do mojego Pana, Jezusa Chrystusa, postanawiam spędzić życie w tej jaskinii…”

W 1625 Palermo było w ogniu dżumy i ludność zwracała się do świętych patronek miasta:  Świętej Agaty, Świętej Krystyny, Świętej Oliwy i Świętej Ninfy. Mimo wszystko plaga nie ustępowała i bezlitośnie dziesiątkowała mieszkańców. W tym czasie niektórym wiernym miała się ukazać Święta Rozalia, która w zamian za wybudowanie kościoła pod jej wezwaniem obiecała zatrzymać zarazę.Tak też się stało! 

W niedługim czasie dżuma ustąpiła, a w tym samym roku Kościół zezwolił na kult Rozalii. Ogłoszono ją świętą w 1630 roku.​

W nocy 14 lipca święto ku czci Rozalii osiągnie swój punkt kulminacyjny. Będzie nim uroczysta procesja z Palazzo dei Normanni, idąca antyczną drogą Cassaro, która prowadzi aż do morza. Następnie uczestnicy przejdą  przez Porta Felice, co będzie stanowiło doskonały wstęp do radości wyrażonej pokazem  fajerwerków na morskim brzegu, a ze wszystkich stron dobiegać będzie mocny okrzyk  prezydenta miasta: „ Niech żyje Palermo i Święta Rozalia!”.