Plagiatorzy. Baron zu Guttenberg zu „Googleberg” i Kaddafi al-Jr.

Artykuł opublikowany 30 marca 2011
Artykuł opublikowany 30 marca 2011

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

W ostatnich miesiącach zarzuty popełnienia plagiatu, które spadły na niemieckiego ministra obrony Karla Theodora zu Guttenberga, zmusiły go do ustąpienia z urzędu w atmosferze skandalu.
Również syn libijskiego dyktatora Muammara Kaddafiego, Saif, „posłużył się” w swojej pracy doktorskiej metodą Kopiuj-Wklej, w zamian za co jego macierzysta uczelnia London School of Economics otrzymała porządny zastrzyk finansowy.

1 marca 2011 r. minister obrony Niemiec, Karl-Theodor zu Guttenberg, zamienił swój tytuł doktorski na przezwisko. Z Guttenberg przeistoczył się w Googleberg, zaraz po tym, jak ujawniono, że duża część jego pracy jest zlepkiem artykułów innych autorów, których zu Guttenberg nie raczył nawet zacytować: grzech śmiertelny w świecie naukowców.

Większość przykładów popełnienia plagiatu zostało odkrytych przez internautów. Współpracując ze sobą, dokładnie sprawdzili zawartość pracy zu Guttenberga oraz wykorzystane źródła, a swoje wyniki opublikowali w Internecie, używając do tego oprogramowania Wiki (na którym bazuje m.in. Wikipedia). Skandal stał się faktem. Członkowie partii opozycyjnych zażądali natychmiastowego poddania się do dymisji uchodzącego za wzór ministra.

Doktoratem może poszczycić się również syn libijskiego tyrana Muammara Kaddafiego – Saif al-Islam al-Kaddafi zdobył swój tytuł doktorski w 2008 roku na jednej z najbardziej renomowanych uczelni na świecie - brytyjskiej London School of Economics (LSE). Stanowiło to wystarczający powód dla internatów, aby wziąć pod lupę pracę następcy libijskiego despoty, a zarazem jego prawej ręki. Podobnie jak w przypadku zu Guttenberga, swoje wyniki udostępnili w Internecie przy wykorzystaniu technologii Wiki. Dotychczas znaleziono czternaście uważanych za plagiat fragmentów. Niektóre z nich mają długość nawet kilku akapitów. Ich źródła obejmują prace naukowe, jak i rówież... listy dyskusyjne austriackich miłośników Goa oraz słownik ekonomiczny.

Czy rzeczywiście syn Kaddafiego nie napisał swojej pracy samodzielnie? Już w roku 2009 londyński Sunday Times informował o kontaktach Kaddafiego Juniora z jedną z najbardziej znanych firm konsultingowych - Monitor Group. Kaddafi utrzymuje, że zatrudnił kilku konsultantów z Monitor Group w celu przeprowadzania wywiadów do pracy doktorskiej. Jego współpracownicy mogli mu bardziej pomóc niż Kaddafi sam przyznaje.Powstała sytuacja jest niezręczna także dla London School of Economics, gdzie Kaddafi otrzymał tytuł doktora. Po ukończeniu studiów doktoranckich Kaddafi obiecał LSE pomoc finansową w wysokości 1,5 miliona funtów. Pieniądze są wypłacane z należącej do Kaddafiego fundacji. Władze LSE pospieszyły z wiadomością, że przyjęły jedynie 300 tysięcy funtów i zamierzają dokładnie przyjrzeć się stosunkom łączącym je z Libią.

Tematem pracy Kadafiego jest rola społeczeństwa obywatelskiego w procesie demokratyzacji instytucji międzynarodowych. Społeczeństwu w jego własnym kraju bez wątpienia nie pomaga to w najmniejszym stopniu. Przemawiając 21 lutego b.r., obiecał, że ,,wyeliminuje wszystkich powstańców”.

Fot. (cc)Bundeswehr-Fotos/flickr