Pociąg do śmierci

Artykuł opublikowany 23 września 2015
Artykuł opublikowany 23 września 2015

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Piewsza wiadomość z jaką rozpoczęłam dzień, była informacja o tym, jak Węgry oszukały syryjskich uchodźców wysyłając ich w pociągach do obozów koncentracyjnych. Nie mogę w to uwierzyć. To nie może dziać się na prawdę. To chyba tylko zły sen, z którego zbudzimy się lada chwila.

Piewsza wiadomość z jaką rozpoczęłam dzień, była informacja o tym, jak Węgry oszukały syryjskich uchodźców wysyłając ich w pociągach do obozów koncentracyjnych. Nie mogę w to uwierzyć. To nie może dziać się na prawdę. To chyba tylko zły sen, z którego zbudzimy się lada chwila. Miejmy nadzieję. Nie mogę tego przeskoczyć. Ta wiadomość mrozi mi krew w żyłach. Mój umysł podróżuje do miejsca znajdującego się wiele kilometrów stąd. Przypominam sobie wizytę w Auschwitz-Birkenau i to okropne odkrycie: Naziści oszukiwali Żydów obiecując im nowe, lepsze miejsce, ucieczkę z okropnych gett, sprzedawali im nawet bilety! Widziałam tamte bilety, tamte puste walizki, pokój pełen ściętych włosów… nie mogę tego znieść. Płaczę każdego dnia nad ich losem. Nie potrafię zrozumieć, jak możemy normalnie funkcjonować, w czasie gdy dzieją się tak straszne rzeczy tuż pod naszym nosem. Przyznaję, nie jestem w stanie czytać już więcej wiadomości na ten temat, wstrzymuję oddech. Myślę o tym polskim horrorze i nie chcę już nic więcej wiedzieć. W ten sposób próbuję się chronić. Ale ten horror jest dużo straszniejszy. Rzeczywistość zawsze jest straszniejsza, niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić. Cały świat mówi o małym Aylanie, ale ja nie chcę o nim mówić, chcę tylko płakać w jego intencji. Płakać, aż wyschnę. Chcę wyjść na ulicę i krzyczeć: nie zdajecie sobie sprawy z tego co się tam dzieje? Czy wy nie macie serca?!

“Pokoju na świecie nie można osiągnąć bez pewnych wysiłków nieporównywalnych do niebezpieczeństw, które nam grożą. Wkład zorganizowanej i ciągle żywej Europy jest niezbędny do utrzymania pokojowych relacji”, tymi słowami rozpoczęła się deklaracja Schumana, kiedy wysnuł ideę Europejskej Wspólnoty Węgla i Stali, organizacji, która z czasem przeistoczyła się w Unię Europejską. Kiedy nazistowski horror poruszył cały świat, Schuman twierdził, że zjednoczona Europa zapewni pokój na świecie. Jak bardzo się mylił. UE to jeden wielki wstyd. Ogłasza ona prawa człowieka tu i tam, ale narzuca przesadne traktaty handlowe, które wykorzystują tych najbiedniejszych. Łamie jedno z ważniejszych międzynarodowych praw zatwierdzonych przez wszystkie państwa, jak same siebie nazywają “cywilizowane”, jakim jest prawo do azylu. Taka Unia określa jako przestępców, osoby, które po prostu chcą żyć. Taka Unia dba tylko o interesy ekonomiczne i finansuje te same banki, które niszczą życie wielu mieszkańców. Taka Unia nam nie służy. Nie chcemy jej.

Być może Viktor Orban nie odwiedził nigdy Auschwitz-Birkenau i nie widział tych biletów na pociąg do śmierci, ani tych walizek, butów i włosów. Tak, chcę wierzyć, że tego nie widział, że nie płakał tak jak ja, widząc to wszystko, że ten ból nie przeniknął do jego wnętrza na całe życie. Chcę wierzyć, że nie wie o czym mówię, ponieważ, jeśliby wiedział o tym wszystkim, byłby niewyobrażalnie strasznym potworem.