[pol] Wolne radio między Berlinem i Syrią

Artykuł opublikowany 19 lutego 2016
Artykuł opublikowany 19 lutego 2016

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

W odciętej od internetu i telekomunikacji mobilnej Syrii, radio szybko staje się najważniejszym źródłem informacji. Berlińska organizacja pozarządowa Media in Cooperation and Transition wspiera rozwój niezależnego środka przekazu na obszarach dotkniętych konfliktem.

Wojna domowa szaleje w Syrii od blisko pięciu lat. To, co w 2011 roku rozpoczęło się jako pokojowy protest, szybko przekształciło się w jeden z najkrwawszych konfliktów naszych czasów. Reżim Al-Assada polega nie tylko na sile, ale także na restrykcyjnej cenzurze mediów. Obszary znajdujące się poza zasięgiem jego kontroli zostały nagle odcięte od Internetu. Duże systemy nadawcze zostały celowo zniszczone, zaś buntujący się dziennikarze zostali objęci pościgiem. Czy przekazanie niezależnych wiadomośći w świetle podobnych okoliczności jest możliwe?

Berlińska organizacia pozarządowa Media in Cooperation and Transition (MiCT) opracowała obiecujące rozwiązanie: PocketFM – mały radioodbiorik zasilany energią słoneczną. Odbiornik transmituje fale UHF w promieniu kilku kilometrów i może zostać ukryty na przykład na dachu domostwa. W ten właśnie sposób, radio stało się jednym z najważniejszych środków informacji w spornych obszarach wokół Hamy i Idlibu.

Der

W roku 2015 sukces PocketFM trafił na pierwsze strony międzynarodowych gazet. Niemniej jednak, został on jedynie wspomniany jako techniczny aspekt dużo bardziej znaczącego projektu – Syrnet (Syria Radio Network) – swego rodzaju opozycyjnej sieci nadawczej.

Chciałem dowiedzieć się czegoś więcej, dlatego też udałem się do biura MiCT, mieszącego się w starym berlińskim budynku, nieopodal Rosenthaler Platz. Spotkałem tam Mahmouda – młodego syryjskiego pracownika, który okazał się być chętny, by podzielić się ze mną szczegółami. Według jego wyjaśnień, Syret obejmuje wiele różnych stacji radiowych w większości prowadzonych przez wolontariuszy. Poza technicznym wyposażeniem, MiCT zapewnia im wsparcie w zakresie redakcyjnym i szkoleniowym. Mahmoud i jego zespół regulanie udają się do Turcji, by organizować warsztaty i kursy szkoleniowe dla młodych syryjskich dziennikarzy przy granicy.

Różnorodność programów

Materiały są nagrywane lokalnie, a następnie nadawane na problematycznych obszarach za pośrednictem ukrytych nadajników radiowych. Syrnet może być także odbierany za pośrednictwem mediów strumieniowych lub specjalnie stworzonych do tego celu aplikacji. Program obejmuje głównie publicystycze materiały, ale prezentuje także nagrania muzyczne, sztuki radiowe, a nawet dziennik dla dzieci.

Mahmoud twierdzi, że radio daje młodym syryjczykom możliwość obcowania z tematami, do których inaczej nie mieliby dostępu. Razem słuchamy audycji “Shabab Case” – jednego z progamów radiowych powstałych dzięki współpracy pomiędzy Aleppo i kurdyjskim miastem Qamishli. Jednak bariera etniczna nie jest jedyną, którą należy przezwyciężyć. Kiedy włączamy odbiornik, możemy usłyszeć także o homoseksualizmie – będącym tematem taboo w syryjskiej wspólnocie.

Niepewna przyszłość Syrnet

Mimo wszystko – w niektórych miejsach – liberalne nastawienie młodych dziennikarzy radia może sprowokować negatywne reakcje. Mahmoud wspomina przypadek miasta Kafranbel, gdzie członkowie Salafi al-Nusra Front zamknęli radiostację i aresztowali jej redaktora naczelnego. Oficjalna przyczyna: iflamofobiczny post zamieszczony przez redaktora na Facebooku.

Mahmoud, który pracuje nad projektem od 2012 roku jest optymistycznie nastawiony. Ma nadzieję na to, że w przyszłości Syrnet zgromadzi więcej osób i już planuje następny warsztat w Turcji. Jednak teraz, kiedy Ankara wprowadziła konieczność posiadania wizy przez Syryjczyków, wątpliwe jest to, że będzie mógł kontynuować swoją pracę.