Powiedział pan praca tymczasowa ?

Artykuł opublikowany 16 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 16 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Po zwykłych pracownikach fizycznych i tych umysłowych brak stałego zatrudnienia zaczyna coraz częściej dotykać ludzi młodych. Jedną z głównych przyczyn tego stanu jest niedostateczna elastyczność.

„Niepewne pokolenie” nie ma dużych nadziei w związku ze swoją przyszłością. Dzisiaj już nawet dyplom z najlepszej uczelni nie wystarcza, aby dostać stałą pracę. Prawdziwe trudności zaczynają się właśnie po zakończeniu studiów. Bardzo trudno jest znaleźć mieszkanie, zaciągnąć kredyt albo założyć rodzinę gdy podpisujemy umowę o pracę, która nie gwarantuje stałego dochodu.

Niepokojąca eksplozja bezrobocia wśród ludzi młodych

Zatrudnienie młodych ludzi zależy w dużej mierze od ogólnego wskaźnika zatrudnienia. W tym ciężkim okresie gospodarczym nie możemy liczyć na cuda. W roku 2004 prawie 9 % ludności aktywnej zawodowo w krajach Unii Europejskiej było bez pracy. Do krajów najbardziej dotkniętych bezrobociem zaliczamy Polskę (18,8%), Słowację (18%), Grecję i Niemcy. Z powodu recesji gospodarczej najbardziej cierpią ludzie młodzi, wśród których odnotowujemy dwa razy wyższy wskaźnik bezrobocia niż wśród reszty społeczeństwa. We Francji blisko 25 % osób poniżej 25 roku życia jest bez pracy. W pozostałych krajach UE, głównie we Włoszech i Finlandii liczba osób bezrobotnych jest najwyższa właśnie w przedziale wiekowym 15-24 lata, a osoby z tego przedziału stanowią tylko 15% społeczeństwa europejskiego.

Wraz ze wzrostem poziomu studiów wzrasta rywalizacja na rynku pracy. Nawet żeby otrzymywać najniższą pensję trzeba się wykazywać jak największymi kompetencjami.

Dobrym wskaźnikiem sytuacji może być porównanie okresu przejścia z życia szkolnego w życie zawodowe. We Francji na przykład, według badań przeprowadzonych przez Narodowy Urząd Pracy (APEC), tylko połowa absolwentów studiów magisterskich (bez względu na kierunek) z 2003 roku znalazła zatrudnienie w 2004 roku.

Zatrudnienie tymczasowe

Inną przyczyną wzrostu liczby podejmujących pracę tymczasową jest trudna do ustalenia granica między pracą stałą a pracą tymczasową. Umowy zatrudnienia niestałego mają różny charakter i status w różnych krajach .Wskazują na to już nazwy tych umów, które różnią się w danych krajach („Umowy nowego zatrudnienia” we Francji, „Umowy aktywowane” w Belgii, czy „Kontrakt na projekt” - we Włoszech). Narodowy Instytut Statystyczny (INSEE) wykazał, że między rokiem 1990 a 2000 we Francji liczba podpisywanych umów o pracę stałą wzrosła zaledwie o 2%, podczas gdy liczba umów o pracę tymczasową aż o 130%, umów o staż zawodowy o 65% , a umów na czas określony o 60%. W Europie 17,9% osób pracuje na czas nieokreślony (6,2% mężczyzn i 33,4% kobiet), a 13,4% osób ma podpisane umowy na czas określony. Umowy o pracę stałą stanowią tymczasem 75% umów o pracę w ogóle. (w roku 2002 stanowiły 70%)

Elastyczność na rynku pracy była zwykle postrzegana przez Brukselę jako czynnik generujący powstawanie nowych stanowisk pracy. Model ekstremalny: w Wielkiej Brytanii, gdzie wskaźnik bezrobocia jest niski, bo wynosi 4.7%, pracę znajduje się łatwo, ale równie łatwo można ją stracić. Pracodawca może wypowiedzieć pracę nawet z tygodniowym wyprzedzeniem. Ta giętkość nowo tworzonych praw została zatwierdzona przez Unię podczas posiedzenia Rady Europy w Lizbonie w 2002 roku., kiedy to określono globalną strategię walki z bezrobociem. I jeśli nawet ta logika elastyczności została zaczerpnięta z duńskiego modelu zwanego „Elastyczną ochroną”(flex-securité), to zbyt często zapomina się o drugim filarze opisywanego systemu - bezpieczeństwie.

Obecnie niemal ¼ wszystkich pracowników zatrudnionych na pełny etat i ponad 2/3 zatrudnionych na pół etatu (głównie z przymusu) są postrzegani jako posiadający gorszą pracę. Do kategorii tej zaliczamy, na podstawie kryteriów lizbońskich, pracę, która nie oferuje żadnego z następujących elementów: ochrony pracy, dostępu do kształcenia, perspektyw kariery, awansu. Tego rodzaju pracy najczęściej podejmują się ludzie młodzi (bary szybkiej obsługi, telepraca, itp.)

Elastyczność- pułapka czy odskocznia ?

Jeśli nawet wszyscy, a w szczególności Unia Europejska, uznajemy konieczność poprawy jakości pracy, to i tak widzimy dwuznaczny stosunek względem elastyczności na rynku pracy: dla niektórych jest wykorzystywaniem, dla innych, którzy marzą o koczowniczym stylu życia, jest wolnością. Nie wszyscy pragną pracy na całe życie. Drogi życia są coraz mniej jednostajne. Umowy czasowe zapewniają młodym ludziom minimalny dochód i pozwalają zdobyć profesjonalne doświadczenie, podczas gdy samym firmom pozwalają się lepiej przystosować do niepewności związanej z koniunkturą ekonomiczną. Problem pojawia się gdy zatrudnienie czasowe staje się zatrudnieniem stałym.

Te pełne kontrastów obrazy podkreślają brak harmonii w Europie, pomimo sformułowania Europejskiej Strategii Zatrudnienia (SEE). Zatrudnienie i prawa socjalne pozostają przywilejami narodowymi i państwa- członkowie mogą, ale nie muszą stosować się do wytycznych Europejskich Funduszy Socjalnych (FSE). Jednak jest postęp: rozmawia się więcej na ten temat. Rada z marca 2005 uchwaliła „Europejską umowę na rzecz młodych”, a pod koniec 2005 roku zostanie powołany Parlament Młodych. Cały program, który nie ogranicza się tylko do pięknych słów, może stanowić pierwszy krok na drodze do uświadomienia sobie problemu.