Rasistowska Europa?

Artykuł opublikowany 19 lutego 2009
Artykuł opublikowany 19 lutego 2009
Rasizm panoszy się w Europie i pojawia się coraz częściej w gazetach, które donoszą o wydarzeniach takich, jak spalenie bezdomnego Hindusa na dworcu w Rzymie, czy o strajkach w Anglii prowadzonych przez pracowników zaniepokojonych o swoje miejsca pracy.

To nie jest tylko wrażenie empiryczne. Dwa badania, jedno amerykańskie, drugie - europejskie, dochodzą do takich samych wniosków. Rasizm banalizowany jest w europejskiej polityce, złe traktowanie i rasistowskie zbrodnie mogłyby być coraz bardziej tolerowane. Wiosną 2008 roku amerykańskie niezależne centrum badań Pew Center przeprowadziło badania na 4 700 osobach w sześciu krajach europejskich, aby poznać ich sposób postrzegania Żydów i muzułmanów. Wszędzie cyfry rosną, osiągając czasami nawet ponad 50% niekorzystnych opinii wobec tych mniejszości.

Konsekwencja terroryzmu

Na przykład wzrastająca islamofobia mogłaby być rezultatem polityki antyterrorystycznej, która, w przekonaniu ludzi, identyfikuje Islam z terroryzmem. Obecnie w Niemczech rząd musi odpowiedzieć przed Radą Praw Człowieka ONZ na oskarżenia Iranu, który przedstawia „dramatyczny wzrost” przestępstw kryminalnych przeciwko cudzoziemcom. Przedstawiciel Rosji w ONZ sformułował te same oskarżenia. Niemcy bronią się cytując liczne wysiłki podejmowane w walce przeciwko rasizmowi i islamofobii. Jednakże, według Pew Center, 50% Niemców ma niekorzystne opinie o muzułmanach. To o 4% więcej niż w 2004 roku.

Kierunek Hiszpania: po atakach w Madrycie w 2005 roku, część hiszpańskiej populacji określająca się jako nieufna względem muzułmanów wzrosła z 37 do 60%, a następnie spadła do 52% w 2008 roku. W tym samym czasie, część osób wyrażających negatywne opinie o Żydach w Hiszpanii zmieniła się z 21% w 2005 roku do 46% w 2008 roku.

Napięcia związane ze wzrostem bezrobocia

Koniec stycznia w Anglii, to poruszenie na rynku pracy spowodowane kryzysem finansowym, które powoduje ponowne obudzenie się obawy przed imigracją. W Anglii pracownicy przedsięwzięli spontaniczne i nielegalne strajki w sektorze energetycznym żeby protestować przeciwko zatrudnianiu przez Total prawie 500 pracowników będących imigrantami portugalskimi, hiszpańskimi i włoskimi, tańszymi niż lokalna siła robocza. Początkowo lokalny, ruch progresywnie się rozprzestrzenia i obejmuje dzisiaj prawie 3 000 pracowników pracujących w 12 stacjach energetycznych kraju. Strajkujący posługują się sloganem brytyjskiej skrajnej prawicy: „UK jobs for British workers” („Brytyjskie stanowiska pracy dla brytyjskich pracowników”). Ostatnia zatrudniona grupa portugalskich pracowników wróciła do siebie 5 lutego 2009 roku pod presją manifestantów.

Także w Irlandii kryzys ekonomiczny pobudza protekcjonistyczne posunięcia. Tutaj bezrobocie praktycznie się podwoiło w okresie krótszym niż rok, osiągając 8,3 % aktywnej populacji. Złość Irlandczyków obraca się przeciwko Polakom, największej populacji imigrantów w kraju, których w ciągu ostatnich 20. lat mogło przyjechać do Irlandii nawet 250 000. Pytany przez Le Monde Tomasz stwierdza, że „Irlandczycy mają nam za złe zabieranie miejsc pracy, szukanie jej, życie z zasiłków”. W tym przypadku napięć społecznych, „liczne czynniki wchodzą w grę” - stwierdza Georgina Siklossy, odpowiedzialna za komunikację w European Network Against Racism (ENAR), która również zebrała 25 narodowych raportów traktujących o rasizmie w Europie: „Pojawia się na przykład pytanie o dumping społeczny. Jasne jest, ze jest to pytanie niepokojące biorąc pod uwagę wolność przepływu osób, jednego z praw fundamentalnych Unii Europejskiej” - ciągnie. Pozostaje stwierdzić, co przyniosą te zjawiska, jeżeli kryzys będzie się przedłużał.

Przypadek Cyganów

Niemożliwe przedstawić panoramę rasizmu w Europie nie odwołując się do kwestii Cyganów, największej mniejszości etnicznej w Europie. W wyniku nacisków ze strony organizacji pozarządowych, pierwszy poświęcony im szczyt europejski, który odbył się we we wrześniu 2008 roku, usiłował znaleźć rozwiązania problemu dyskryminacji, której są ofiarami. Ten szczyt ukazał przede wszystkim głęboką niezgodę między różnymi aktorami. Polityka Silvia Berlusconiego będącego szefem włoskiego rządu, jest prosta szczególnie z powodu projektu akcji pisania znaków całej cygańskiej populacji we Włoszech. Tam mediacja odnosząca się do różnych faktów dotyczących tej wspólnoty pociąga za sobą reakcje zbiorowej histerii. 10 maja 2008 roku, po porwaniu noworodka najprawdopodobniej przez młodego Roma, w akcie odwetu podpalono nomadzki obóz. Wobec tej sytuacji w czasie ostatnich miesięcy rozpoczął się exodus wspólnoty Romów w kierunku innych państw członkowskich.

„Państwo ksenofobiczne tworzy, podtrzymuje i odtwarza nienawiść wobec obcokrajowców”

Globalnie, to cała polityka migracyjna UE, dyrektywa „powrót” i warunki zatrzymania obcokrajowców bez dokumentów, jest krytykowana przez organizacje pomagające w migracjach. Christian Delarue, członek MRAP ( Ruch przeciwko Rasizmowi i na rzecz przyjaźni między ludami), mówi wręcz o „ksenofobii państwa”. Według niego, „państwo ksenofobiczne tworzy, podtrzymuje i odtwarza nienawiść wobec obcokrajowców”, pośrednio między innymi poprzez restrykcyjną politykę migracyjną. Jedna „Europa forteca” z granicami ciągle zbyt trudnymi do przekroczenia, naznacza obcokrajowców.