Regeneracja angielskiego redaktora: witaj Phil!

Artykuł opublikowany 4 sierpnia 2016
Artykuł opublikowany 4 sierpnia 2016

Podobnie jak czas, cafébabel nigdy nie stoi w miejscu. Przedstawiamy wam Phila, nowego redaktora wersji angielskiej, który przybył prosto z Sheffield i od razu zawojował redakcję w iście hollywoodzkim stylu. Mówi, że pierwszy tydzień był „bardzo surrealistyczny”. Uwierz nam, Phil, że przez następnych 10 miesięcy będzie tak samo.

Phil W. Bayles pojawił się w redakcji w Paryżu w niecałe dwa tygodnie po przyjęciu pracy. Do Francji przyjechał prosto z University of Sheffield. Mówi o sobie, że jest fanatykiem kina. Przejmie stery angielskiej redakcji  na kolejne 10 miesięcy. „Sprawdzałem uniwersyteckiego maila i natrafiłem na to fantastyczne ogłoszenie" – odpowiada na pytanie w jaki sposób dowiedział się o ofercie pracy. „Jeszcze nie dotarło do mnie, co się dzieje".

Kiedy Phil miał 4 lata, jego rodzina przeniosła się do Dubaju. Do tej pory pozostało mu żywe wspomnienie Świętego Mikołaja, który rozdawał prezenty, siedząc na wielbłądzie. Phil miał wiele przygód - kiedyś spędził noc zamknięty w łazience w Lille, zastraszony przez zdziczałego kota właścicieli mieszkania. Po trzech godzinach bohaterskiego oporu stawianego łapom uzbrojonym w ostre jak brzytwa pazury Phil ostatecznie zrezygnował z prób zamknięcia mruczka w łazience i sam spędził noc w wannie. Do dziś krzywi się, wspominając kpiący uśmieszek, jaki posłał mu domowy pupil.

Chociaż mieszka tam od niedawna, Phil już czuje się jak w domu na przedmieściach Paryża, które jego zdaniem są dużo przyjemniejsze niż głosi obiegowa opinia. „Chociaż wszystko odbywało się na wariata, udało mi się spaść na cztery łapy” – żartuje. Nie może już doczekać się nadchodzących dziesięciu miesięcy wielkiego dziennikarstwa. „To może zabrzmieć jak banał, ale praca z autorami z całej Europy nad całym spektrum tematów od politycznych zamachów stanu po festiwale muzyczne... Jak można podejść do takiego wyzwania bez entuzjazmu?!”.

Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości dotyczące niezwykłych talentów Phila, to zobaczcie, w jaki sposób przybył do biura: