Rupert Murdoch gra w Piotrusia

Artykuł opublikowany 22 sierpnia 2011
Artykuł opublikowany 22 sierpnia 2011
W trakcie przesłuchania przed komisją parlamentarną Ruperta Murdocha, prasowego magnata, które odbyło się 19 lipca br., jeden z przyjaciół podsumował całe to wydarzenie jako przerzucanie odpowiedzialności między ojcem a synem. Ja zrzucam odpowiedzialność na ciebie, James, a ty oddajesz ją mnie. Potem wina spada na konkurencję, bo przecież to oni są winni.
W końcu cała sprawa ląduje w News of the Word, ale czy to możliwe, aby jednostka, albo co najwyżej dwoje ludzi, było odpowiedzialnych za całą firmę wielkości imperium? Po czyjej stronie leży wina?

Puste słowa padały z ust medialnego magnata Ruperta Murdocha, jego syna i następcy - Jamesa, Rebeki Brooks, byłej redaktor naczelnej News International (zrezygnowała 15 lipca br.), i przedstawicieli Scotland Yardu. Przesłuchanie, które odbyło się w Izbie Gmin, zostało nieoczekiwanie przerwane, kiedy jedna z osób na sali rzuciła w Murdocha pianką do golenia i to w chwili, kiedy dziękowano 80-letniemu, i kiepsko wyglądającemu Murdochowi za wytrwałość podczas zeznań.

Muroch senior został uznany za winnego przez jednego z członków Izby Gmin. - The buck stops with you - usłyszał oskarżony. Zwrot „passing the buck” oznacza obarczenie kogoś winą i odpowiedzialnością. Ten zwrot zapisał się w historii przede wszystkim dzięki amerykańskim prezydentom. Harry Truman zmienił to wyrażenie na motto swojej prezydentury, umieszczając drewnianą tabliczkę z napisem „The buck stops here”, czyli „Biorę na siebie odpowiedzialność” na swoim biurku w Białym Domu. Powrócił do niego także Barack Obama. W Europie odnaleźć można inne odpowiedniki tego wyrażenia. Francuzi, ze swoimi kulinarnymi słabościami, mogą mówić o „gorącym ziemniaku”, który wpadł w ręce Murdocha (la patate chaude s'arrète là). Dla jeszcze bardziej gorących Włochów ziemniak, który trafił Murdocha, parzy w ręce (la patata bollente è nelle sue mani).

Polityka jest grą. Nie dziwi więc, czemu pewne wyrażenia ze świata polityki przenikają do świata gier i odwrotnie. Niemcy i Polacy znaleźli inspirację w grze karcianej, jaką jest Piotruś. Zasada jest prosta. Jeśli wszyscy gracze pozbędą się kart, wtedy ten, kto pozostaje z czarnym Piotrusiem w ręce, przegrywa. Stąd wzięło się określenie „jemandem den schwarzen Peter zuschieben” czy polskie „podsunąć czarnego Piotrusia”. W tym przypadku to Murdoch został z Piotrusiem, albo jakby powiedzieli Anglicy - „dzieckiem na rękach” (to be left holding the baby). Teraz, kiedy wiadomo, że gazeta „”News of the World” korzystała z hakerów, którzy nielegalnie podsłuchiwali celebrytów, członków rodzin poległych żołnierzy, a nawet zamordowaną nastolatkę, Murdoch nie będzie już mógł nikomu podsunąć Piotrusia, bo to on jest czarnym Piotrusiem.