Sezon na Turcję rozpoczęty: zmiany, zmiany, zmiany?

Artykuł opublikowany 13 listopada 2009
Artykuł opublikowany 13 listopada 2009
Turcja to nie tylko kebaby i hammamy. Turecki sezon we Francji ma zamiar otworzyć oczy Francuzom na kraj „dynamiczny i nowoczesny”. Znaczące wydarzenia kulturalne... na tle politycznym: sprzeciw Sarkozy'ego wobec przystąpienia Turcji do UE wywołuje skandal.

(Vincent Montibus/ photos.montibus.net/panoramiques/)Od 6 do 11 października 2009 Wieża Eiffla błyszczała tysiącem świateł w tureckich kolorach. Dziwne, prawda? Nie, ponieważ od 1 lipca przez kolejne 9 miesięcy trwa we Francji sezon Turcji. „To wydarzenie jest okazją dla obu krajów aby zerwać ze stereotypami, i przestać patrzeć na Turcję przez pryzmat Orientu”, uważa francuski komisarz wydarzenia kulturalnego Stanislas Pierret. „Media są odpowiedzialne za brak informacji na temat tego kraju. Oprócz przekazanych idei, Turcja ma bardzo bogatą kulturę i geografię. Od problemów z mniejszościami po kwestię laickości, chcieliśmy nakreślić prawdziwy portret multikulturalnej Turcji”, kontynuuje.

W czasie tych 9 miesięcy, w dużych miastach Francji zostanie zorganizowane wiele atrakcji promujących teatr, taniec, fotografię, literaturę, muzykę, architekturę, czy nawet kuchnię i Turcji. Organizatorzy zapewniają razem ponad 400 rozrywek kulturalnych.

Napięte stosunki z Sarkozym

(DR Jean-Philippe BALTEL/ .saisondelaturquie.fr/)Oczywiście kwestia przystąpienia Turcji do UE jest w świadomości każdego. Fotograf Attila Durak, którego prace są obecnie wystawiane w Bordeaux (Gironde), zrealizował reportaż w całej Turcji, aby pokazać 44 grupy etniczne, językowe i religijne, które tam żyją: „Nieakceptowanie Turcji w UE to odrzucenie tych grup, to zabronienie Armeńczykom, Kurdom czy Czerkiesom wzięcia w tym udziału”, nie wahał się powiedzieć w czasie inauguracji Durak. 6 października 2009 Bertrand Delanoë, mer francuskiej stolicy, wręczył Grande Médaille de Vermeil fotografowi Arze Gulerowi, pisarzowi Orhanowi Pamukowi (który otrzymał już Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury), i Nuri Bilge Ceylanowi, reżyserowi docenionemu w Cannes. Delanoë sprecyzował znaczenie Turcji dla demokratycznej Europy, podkreślając siłę jej kultury i jej cywilizacji.

Ten sezon kulturalny we Francji jest bardzo ambitny dla Turcji, która nigdy wcześniej nie zaangażowała się za granicą w program o takim rozmachu. W 2006 roku ówcześni prezydenci Ahmet Necdet Sezer i Jacques Chirac postanowili przeznaczyć na ten cel 23 miliony euro. Jednak od 2007 roku relacje turecko-francuskie są napięte i wszystkim wydawało się nawet, że promowanie kultury tureckiej w kraju nad Loarą nie dojdzie do skutku. W czerwcu 2009, turecki pierwszy minister Recep Tayyip Erdogan groził, że wszystko anuluje: „Sarkozy pożałuje co zrobił, wcześniej czy później. Prowadziliśmy rozmowy z byłym prezydentem Jacquesem Chirakiem i nigdy nie zauważyliśmy u niego podobnej postawy.”, miał stwierdzić według dziennika Le Monde Sezer, „dotknięty kampanią przeciwko wejściu Turcji do UE prowadzoną we Francji przed wyborami europejskimi”. Z tego samego powodu Salon du livre du Paris, który powinien być w 2010 roku poświęcony Turcji, zmienił ostatecznie swój temat przewodni. Organizatorzy wolą uniknąć zagadnień zbyt ryzykownych i nie koncentrować się na żadnym z krajów...

Kliknij tutaj, aby przeczytać program.