Sieć Flare, na tropie powiązań mafijnych w Europie

Artykuł opublikowany 11 lutego 2010
Artykuł opublikowany 11 lutego 2010
Program przeciwko przestępczości zorganizowanej został powołany przez Parlament Europejski w czerwcu 2009 roku. Rozmowa z Roxaną Smi, specjalistką ds. komunikacji, na temat europejskich praw oraz o tym, jak UE może odzyskać i wykorzystać pieniądze mafii.

Czym jest Flare?

FLARE to pierwsza w Europie sieć ponad 30 stowarzyszeń i organizacji pozarządowych poświęconych społecznemu problemowi przestępczości zorganizowanej. Opieramy swoje rekomendacje na włoskich doświadczeniach: Włochy są na linii frontu i mają ogromne doświadczenie z socjo-kulturowego i prawnego punktu widzenia. Przygotowujemy raporty o działalności przestępczej, prowadzimy internetowy magazyn i zajęcia z ofiarami; wiele z nich nie otrzymuje wsparcia od swoich rządów. Opracowujemy także spis sądowych środków zapobiegania w walce z zorganizowaną przestępczością państw UE.

Jaka jest gospodarcza i społeczna waga działalności organizacji przestępczych w Europie?

W raporcie agencji ochrony narodowej Stanów Zjednoczonych z 1999 roku podano, że gdyby handel narkotykami został zwalczony całkowicie, gospodarka narodowa straciłaby od 19 do 22 punktów; każde jedno państwo na świecie ma strefę „szarej gospodarki” zasilanej przez nielegalne biznesy. Silny jest także społeczny wpływ syndykatów przestępczych, które kupują nieruchomości i zajmują się praniem pieniędzy. Zdajemy sobie sprawę, że takie oświadczenie jest niezrozumiałe dla większości Europejczyków. Ale jest w Europie wiele centrów handlowych, restauracji, domów, sklepów z ubraniami lub zabawkami czy banków, które należą lub przynajmniej są kontrolowane przez grupy przestępców wykorzystujących swoją pozycję do „prania” pieniędzy i wprowadzania ich do naszej gospodarki. Wybór tysięcy czy milionów ludzi gdzie kupować rzeczy bez wątpienia ma znaczący wpływ.

Jaki biznes przynosi największe zyski?

Ciężko to stwierdzić jednoznacznie, ponieważ te „rynki” bardzo sprawnie dostosowują się do gospodarczych i politycznych tendencji. Handel heroiną i kokainą, nielegalny obrót odpadami nuklearnymi, handel bronią w strefach wojny czy nielegalne przejęcia funduszy unijnych to tylko kilka przykładów.

Gdzie trafiają te pieniądze?

 Sporo wydaje się na dobra materialne. Ale pokaźna część jest przeznaczana także na ponowne inwestowanie w głosy wyborcze, wykup banków na skraju bankructwa, technologie usprawniające handel, kredyty i przedsiębiorstwa międzynarodowe itd. Na końcu tego łańcucha mamy jednostki całkowicie podległe przestępczości zorganizowanej w każdej dziedzinie życia, czy to ekonomicznej, politycznej czy społecznej.

Czy UE i nieograniczona możliwość poruszania się ludzi i tranferu dóbr daje organizacjom przestępczym większe pole do manewru?

Przestępczość zorganizowania bez wątpienia czerpie korzyści z procesu globalizacji. Otwarcie lokalnych rynków dla zagranicznych inwestorów, swobodny przepływ dóbr i ludzi oraz upadek komunizmu stworzyły niezwykle żyzne podłoże dla przestępczości zorganizowanej. Szybka ewolucja takich przypadków nie idzie jednak w parze z odpowiednimi regulacjami. Środki zapobiegawcze dla nielegalnych działań przyszły za późno. Większość z nich jest w tej chwili nieadekwatna.

Jakie prawa europejskie byłyby efektywne?

Kluczem jest harmonizacja. Nie ma skoordynowanego narzędzia śledzącego międzynarodowe inwestycje kapitału i dóbr. Trzeba ulepszyć międzynarodowe nakazy aresztowania, gdzie, na przykład, przestępcy można postawić zarzuty niezależnie od tego, gdzie dopuścił się przestępstwa. Lub stworzyć odpowiednie instytucje. Pracujemy nad propozycją opartą na prawie włoskim (109/1992) o „konfiskacie i wykorzystaniu majątków przestępczych na potrzeby społeczne” – takich jak schroniska dla byłych narkomanów, byłych prostytutek, ludzi starszych, inicjatywy uprawy ziemi itp. W ten sposób, symbol władzy lokalnych grup przestępczych zostaje oddany ludności, zapewnia zatrudnienie i zasila „białą” gospodarkę. Pizzeria w Duisburgu gdzie w sierpniu 2007 roku zamordowano sześciu członków klanu Pelle-Romeo mogłaby zostać skonfiskowana przy podobnym prawie i mógłby tam powstać ośrodek dla młodzieży, tak jak to miało miejsce na Sycylii, w posiadłości należącej niegdyś do byłego bossa Cosa Nostry Salvatore Riina. Świadomość, że ich dobytek jest wykorzystywany do legalnych przedsięwzięć jest jak uderzenie w brzuch dla wszystkich przestępców.

The organisation was founded in 2008 by the 'Libera' and 'Terra del Fuoco' associations

Jaką rolę mogą widzieć dla siebie obywatele Europy w tej inicjatywie?

Europejczycy muszą zrozumieć, że przestępczość zorganizowana nie jest już problemem, który można klasyfikować tylko dla danego kraju; Włoch, Bałkanów, Ameryki Południowej... Obywatele muszą żądać od swoich rządów jasnego i wydajnego systemu wymierzania sprawiedliwości. Przychody organizacji przestępczych są w końcu pieniędzmi zwykłych ludzi. Ludzie mają prawo i obowiązek żądać ich z powrotem. Młodzież musi rozumieć, że wybory których dokonują, miejsca do których chodzą, i rzeczy które kupują wychodzą poza kwestie „legalności”. Informacje są dostępne; trzeba tylko ich poszukać. Wielu ludzi w Europie – studentów, dziennikarzy, prokuratorów, lokalnych polityków – poświęciło swoje życie tej walce. Zasilmy tę część społeczeństwa.

zdjęcia: ©ALtiV3c/ Flickr; flarenetwork.org; video: ©postalmarket/ Youtube