Skopje: Macedoński zaklęty krąg

Artykuł opublikowany 24 kwietnia 2012
Artykuł opublikowany 24 kwietnia 2012
Próby zaostrzenia międzyetnicznych napięć nasiliły się 16 kwietnia, kiedy czterech dwudziestokilkulatków i starszy naoczny świadek zostali zamordowani niedaleko stolicy, co doprowadziło do wybuchu zamieszek. Jako że ofiarami są słowiańskojęzyczni Macedończycy, pojawiły się spekulacje, że mordercy należą do innej grupy etnicznej – jednak my nie potrzebujemy już wzniecania kolejnych niepokojów.

Spekulacje na temat tego kto zamordował pięciu rybaków, naruszają podstawy pokoju, który udało nam się utrzymać od czasu, kiedy ledwie uniknięto wojny domowej z albańskimi rebeliantami w 2001 roku. Od dłuższego czasu, jedyne co słyszę w macedońskich mediach to „Macedończycy” i „Albańczycy”, tak jakby w Republice Macedonii nie było żadnych innych nacji godnych uwagi dzienników. Próby przeniesienia całej sytuacji na płaszczyznę państwową powodują wzrost napięć na tle etnicznym pomiędzy obywatelami Republiki Macedonii. 

Mniejszości i więcej problemów

Konflikt zaistniały w Macedonii w 2001 roku był wywołany przez tych, którzy najbardziej na nim skorzystali, a mianowicie przez małą grupę etnicznych Albańczyków. Wydaje się, że mniejszości zawsze cieszyły się pozytywną dyskryminacją. Byłem wówczas zbyt młody, by rozmawiać o polityce, ale z dzisiejszej perspektywy widzę mniejszości domagające się pozytywnej dyskryminacji na tych samych zasadach, choć są uznawane za większość w Republice Macedonii. Warto wspomnieć, że ostatnia próba zebrania statystyk na temat obywateli Republiki Macedonii w 2001 roku została przerwana, bowiem najprawdopodobniej liczba etnicznych Albańczyków nie byłaby tak wysoka, jak ta ustalona w ochrydzkiej umowie ramowej. W rzeczywistości ¼ macedońskiej populacji liczącej 2,1 miliona osób to etniczni Albańczycy. 

W rzeczywistości ¼ Macedońskiej populacji liczącej 2,1 miliona osób to etniczni Albańczycy

Tymczasem jakość publicznej administracji jest na najniższym z możliwych poziomów. Wielu absolwentów uczelni próbuje opuścić kraj, ponieważ brakuje pracy – a przynajmniej nie dostają jej ci, którzy nie mają znajomości wśród wpływowych członków politycznych partii. Kwestia przynależności etnicznej może ci pomóc znaleźć pracę w znacznie większym stopniu niż posiadane przez ciebie wykształcenie, umiejętności i cechy. Bądźmy szczerzy, to nic nowego w moim kraju. Następne zagadnienie będzie pewnie dotyczyło innych absurdów, z którymi borykamy się na co dzień w naszym społeczeństwie – prawa pracy, prawa uczniów, opieki socjalnej… Jakie są propozycje bardziej wpływowych państw dla naszego regionu? Czy są w stanie powstrzymać mafię pracującą pod osłoną chaosu powstałego przez lata, która prawdopodobnie przemyca narkotyki, broń, ludzkie organy, dzieci i młode kobiety na sprzedaż i tak dalej? Powinno się nas po prostu zostawić w spokoju. 

Przeczytaj więcej na blogu ekipy cafebabel.com ze Skopje.

Fot.: (cc) CharlesFred/ charlesfred.blogspot.com/ flickr