Śniadanie na Plutonie z Ruth Negga

Artykuł opublikowany 5 grudnia 2006
Artykuł opublikowany 5 grudnia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Irlandzka aktorka pochodzenia etiopskiego, 23-letnia Ruth Negga wywołała burzę emocji podczas festiwalu Berlinale 2006.

Sewilla, czwarta po południu. Ołowiane chmury i nieodpowiednio niska temperatura. Coś, co niektórym wydawać się może tradycyjną godziną spektaklu corridy, jest jednak, odpowiednim momentem na prezentację dziesiątej generacji Shooting stars. Są to młode obiecujące postaci kina europejskiego, które rokrocznie przedstawia biuro European Film Promotion podczas Berlinale - program współfinansowany z europejskiego programu MEDIA - na Festiwalu Kina Europejskiego w Sewilli, który odbywa się od 3 do 11 listopada. Przybyły z miejsc tak odległych jak Estonia czy Bułgaria, poprzez Finlandię, Szwajcarię i Portugalię, aby promować się na konkursie w Sewilli.

Irlandka Ruth Negga jest jedną z wielkich nadziei wielkiego ekranu w Europie. Mieszkająca w Dublinie, ta młoda mulatka o czarnych lokach studiowała sztukę dramatyczną w Trinity College i już zdobyła szacunek krytyki za role w sztukach tak klasycznych, jak i współczesnych. O teatrze mówi, że płacą mało i jest bardzo ciężko; wymaga pełnego kompromisu psychicznego, fizycznego i emocjonalnego. Urodzona w Addis Abebie, z matki Irlandki i ojca Etiopczyka, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym, kiedy miała zaledwie 7 lat, wydaje się być osobą, która nie zamierza przejść przez życie z pustymi rękami. W wieku 20 lat została nominowana do nagrody teatralnej Oliver: Kiedy dowiedziałam się, że nie wygrałam, zabrałam z uroczystej kolacji sztućce, wspomina szelmowsko. Pytana o swoją rodzinną Afrykę, którą opuściła mając zaledwie 4 lata, mówi, że w Etiopii bieda pożera wszystko, czuje się tam zapach nędzy, dodaje, że nie potrafi zrozumieć jak możemy siedzieć przed telewizorem we własnych domach klasy średniej nie robiąc kompletnie nic i krytykując takich ludzi jak Bob Geldof i jego kampanię na rzecz Afryki. Ze swojej podwójnej kultury zachowała wielką wolność artystyczną: Na razie nie musze martwic się, że ludzie będą mnie szufladkować gdyż do tej pory, w Irlandii, nie było ról dla osób o mieszanym pochodzeniu. Nie tak jak w Wielkiej Brytanii, gdzie istnieją takie role i natychmiast przyczepiają ci etykietkę.

Swoje pierwsze kroki na dużym ekranie stawiała w dramacie obyczajowym Capital Letters Ciarana O'Conora, gdzie zagrała Taiwo, młodą dziewczynę bez dokumentów w ciągłej ucieczce. Zagrała również w filmie Isolation, Billego O'Briana, oraz inne role drugoplanowe. Scena teatralna to jednak nie to samo, co kamera: Praca przed kamerą jest dużo trudniejsza, trzeba panować nad wieloma szczegółami technicznymi, trzeba przyzwyczaić się do pierwszego planu i aparatów, które stale cię śledzą, podkreśla Ruth. Dzisiaj w Sewilli prezentuje film swojego rodaka Neila Jordana, Śniadanie na Plutonie. Ten 56-letni reżyser nie szczędzi młodej aktorce pochwał: Nie wiedziałem o niej nic, kiedy przyszła na przesłuchanie, ale już po kilku minutach, kiedy zobaczyłem jak gra postanowiłem zmienić scenariusz tak, aby mogła zagrać w tym filmie, przyznaje.

Nominacja do "Europejskich Oskarów"

Proszę, aby powiedziała mi coś więcej o swoich oczekiwaniach względem spotkania w Sewilli. Poznajesz bardzo ciekawych ludzi i to skłania cię do myślenia. To dla nas bardzo korzystne, aby o nas mówiono. To również okazja, aby wspierać młodą generację aktorów, wyjaśnia mi jedna z tłumaczek obecnych na Festiwalu. Negga zwykła mówić w wywiadach, że w świecie show biznesu potrzeba dużo szczęścia i należy być we właściwym miejscu w odpowiednim czasie.

W filmie Śniadanie na Plutonie, nominowanym przez Europejską Akademię filmową w kategorii najlepszego filmu, Negga gra postać Charlie. Film opowiada historię młodego osieroconego chłopaka, który lubi przebierać się za kobietę i który w połowie lat 70. wyrusza z Londynu w poszukiwaniu swojej matki. Na koniec odnajdujemy go zamieszanego w spisek grupy terrorystycznej IRA. Film bardzo oryginalny i trochę kiczowaty, w którym mieszają się krawiectwo i glam-rock, i który reżyser Neil Jordan porównuje do Kandyda Voltaire, "gdyż główny bohater wierzy, że wszystko zawsze skończy się dobrze i powoli zdaje sobie sprawę, że tak nie jest".

Jestem sparaliżowana z radości. To film, który rzeczywiście trafia do serca. Ma fantastyczny scenariusz! Poza tym grają w nim świetni aktorzy irlandzcy, podkreśla Negga mając na myśli Liama Neesona i Stephena Rea. Z nieustającym uśmiechem Negga opowiada, co sądzi o pracy w Hollywood i w Europie. Aktorzy anglojęzyczni zainteresowani są bardzo rynkiem amerykańskim. Myślę, że nie zawsze powinno tak być, przyznaje aktorka, która jednak w przeszłości uzasadniała swoja decyzję o zostaniu aktorką "wrażeniem jakie zrobiły na niej filmy amerykańskie, takie jak The Bodyguard".

"Zachwyciłaby mnie praca z Almodovarem"

Niesiona entuzjazmem przyjazdu do Hiszpanii, Negga wyznaje swój zachwyt filmowcami europejskimi i wyjawia swoje marzenie, że chciałaby pracować z Almodovarem. Wiem, że wszyscy to mówią, ale jego filmy są sławieniem kobiet. Wydaje się być rozentuzjazmowana tematem i kontynuuje: Najważniejsze role zawsze otrzymują kobiety, jego praca jest bardzo ciekawa, bo nie operuje stereotypami. Wychodzi poza normy. Podobają jej się również filmy takie jak "Jamón, Jamón!" - wykrzykuje bezpośrednio po hiszpańsku, myląc reżysera. Kiedy jeden z fotografów poprawia ją tłumacząc, że film nakręcił Katalończyk Bigas Luna, czerwieni się kładąc rękę na ustach i przepraszając za popełniony lapsus.

Są gorsze pomyłki. Jak na przykład te, które dotyczą tytułów filmów, aktorów i scenarzystów, którzy często pozostają tylko gwiazdami jednego festiwalu. Ruth Negga ma szansę dostarczać powodów aby o niej pamiętano.