Styczniowa muzyka: Blur, Arsov i Loredana Groza

Artykuł opublikowany 15 stycznia 2010
Artykuł opublikowany 15 stycznia 2010
Słoweński folk przyprawiony elektro i nowy film dokumentalny o jednym z najważniejszych britpopowych zespołów: oto muzyka miesiąca na cafebabel.com

Album miesiąca: Etnotronika (2010), Arsov

Jest to bardzo gorąca płyta… głównie dlatego, że ciągle jeszcze jest w piekarniku. Pierwsze piosenki są już grane przez słoweńskie radiostacje, jednak słuchacze i didżeje nie mogą się doczekać ciągu dalszego. Dwudziestu najoryginalniejszych słoweńskich muzyków zmieniło piosenki folk swoimi energicznymi i odważnymi aranżacjami. Od dawna nie było tak pomysłowego projektu, który oferowałby coś miłego dla każdego: w nagraniach chwytliwych melodii wziął udział raper, piosenkarka r’n’b i jazzowa, śpiewaczka operowa, popularni artyści popowi oraz rockowi i inni. Projekt powstał dzięki Arsovowi, multiinstrumentaliście, który żyje w Bled. W pewien zabawny sposób nagranie tej płyty było jak wycieczka turystyczna w tradycyjne, rolnicze i folkowe regiony, dzięki której w nowoczesnym i żywym mieście spotkali się ludzie z całego świata. Znacie to oklepane europejskie powiedzenie o tym, jak fantastyczną sprawą jest różnorodność i jak wzbogaca wszystkich, o ile ma szansę zaistnieć? Dowód na jego prawdziwość znajdziecie w tych próbkach mp3.

(Kristina Bozic, Lublana)

Ulubiona płyta miesiąca: Sundance (2009), Loredana Groza

39-letnia Loredana Groza jest niekontrowersyjnym muzykiem, której głos i temperament pasują do siebie. Jest piosenkarką, aktorką, gospodynią programów telewizyjnych, matką i żoną Andreia Boncei (dyrektora Media Pro Pictures, największego rumuńskiego studia filmowego), która swoją karierę rozpoczęła w Onesti. W swojej karierze mieszała style rock, folk, cygański i elektro. Jej debiutancki album zatytułowany „Bună seara, iubito” (1988) dał Loredanie jej największy hit, będący piosenką tytułową. W zeszłym roku ukazał się album „Sundance”, który rozpoczyna się tanecznym elektro w piosence „Dance or Die”. Następna jest moja ulubiona piosenka, czyli „Girl of your Dreams”. Czasem nienawidzę tytułowej piosenki, czasem ją uwielbiam za jej hipnotyzujące dźwięki i delikatne środkowo-wschodnie brzmienie. Potem album robi się mroczniejszy, a dźwięki syntezatora łączą się z r’n’b-dance-popową mieszanką w stylu Midnight Affair. Do tego lekcja angielskiego gratis na okładce! 

(Dana Radler, Bukareszt)

„Muzyczne” wydarzenie miesiąca: premiera „No distance left to run”, filmu dokumentalnego o zespole Blur

Po sześciu długich latach fani mogli znów zobaczyć zespół podczas koncertów na festiwalu w Glastonbury i na T festiwal oraz podczas koncertu w Hyde Parku. Teraz mogą rozkoszować się filmem Dylana Southerna i Willa Lovelace’a. Tytuł pochodzi od ich piosenki z 1999 roku pochodzącej z albumu „13”. Premiera tego dość intymnego filmu miała miejsce 13 stycznia w Londynie. 

Oto jeden z ich najbardziej znanych kawałków zespołu, nagrany podczas prób w 2009 roku.

Teledysk Loredany: ©fly2patrikkk; No Distance Left To Run by ©Parlophone; Blur podczas przesłuchań: ©Officialblurchannel 08