Świąteczna kolacja po europejsku

Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Europejscy smakosze, szykujcie podniebienia! Oto wyróżniające się bogactwem smaków i tradycji wirtualne menu dla amatorów kulinarnej różnorodności.

Europejska rodzina wydaje średnio 250 € na świąteczne dania... Za tą cenę Francuzi kupują szampana i foie gras , Norwegowie łososia, a Portugalczycy gotowanego wątłusza… Gdziekolwiek byśmy nie byli na kontynencie, bożonarodzeniowy posiłek jest okazją do uczty w rodzinnym gronie, przy obficie zastawionym stole. Dlaczego więc nie spróbowalibyśmy skomponować menu stawiającego na piedestale tę różnorodność kulinarną "starej Europy"? Jedno danie, jeden kraj, jedna historia...

Grzane wino po szwedzku

Gløgg jest winem z korzennymi przyprawami serwowanym w całej Szwecji w okresie Bożego Narodzenia. Podawany najczęściej z piernikami, ten nieskomplikowany trunek przyrządza się z tygodniowym wyprzedzeniem, tak aby w dzień degustacji mogły się z niego wydobyć wszystkie aromaty. Do przyrządzenia gløggu, który ponadto bardzo dobrze komponuje się z winogronami i migdałami, potrzebne wam będą następujące produkty: butelka czerwonego wina, 5 do 20 goździków, 2-4 laski cynamonu, 2-3 kawałki imbiru, skórka cytryny, 125-250 g cukru, trochę cukru waniliowego i nasiona kardamonu. Utłuczcie cynamon i kardamon w moździerzu, po czym włóżcie przyprawy i cytrynę do słoja z wódką. Zostawcie na noc. Następnie przelejcie wszystko do garnka wraz z cukrem i winem. Zagrzejcie, nie dopuszczając do wrzenia. Dodajcie cukru według gustu. "God Jul!"

Przekąski z angulas

Angulas - kilkutygodniowe węgorze osiągające na miesiąc przed Bożym Narodzeniem cenę 100 € za kilogram, stanowią jedną z najbardziej pożądanych przez Hiszpanów świątecznych potraw. Łowione szczególnie w nocy, po 21, od października do lutego, swoją zawrotną cenę zawdzięczają tradycyjnym metodom łowienia : w świetle latarni przy użyciu sieci. Las angulas podaje się w prostej formie: smażone w niedużej ilości oliwy z oliwek, doprawione odrobiną czosnku i natki pietruszki, wszystko to na ciepłej kromce chleba. "Feliz Navidad!"

Brytyjski indyk

Czym byłoby Boże Narodzenie bez szczypty brytyjskiego smaku? Zapraszamy na nieodzownego, tradycyjnego indyka w brukselkach, podawanego z konfiturą żurawinową. Pogardzane przez cały rok brukselki, z nadejściem grudnia stają się gwiazdami brytyjskiego stołu. Na początek przygotujcie klasyczny farsz: 175 g masła, 900 g mięsa na kiełbasę, 200 g boczku, pęczek szałwi, 4 miękisze chleba, ubite jajko, dużą cebulę, sól, pieprz. Wymieszajcie wszystkie składniki i nadziejcie nimi indyka. Niezbędne będzie 40 - 50 minut pieczenia na kilogram mięsa, aby potrawa godna była najlepszego cordon bleu rodem z drugiej strony Kanału La Manche. "Merry Christmas!"

Słodycz zza Renu

Spróbować pieluchy Chrystusa?! Bardziej znane pod nazwą Christstollen, ciasto to wypiekane jest w Niemczech od ponad 500 lat, a jego forma ma przypominać owinięte w pieluchy dzeciątko Jezus. Co się zaś tyczy składników, potrzebne wam będzie: 500 g mąki, 200 g cukru, paczka cukru waniliowego, szczypta soli, 4 krople olejku z gorzkich migdałów, 50 ml rumu, starta skórka z cytryny, szczypta kardamonu, szczypta startej gałki muszkatułowej, trzy jajka, 175 g miękkiego masła, 250 g białego sera, 125 g rodzynek, 200 g winogron, 100 g smażonych w cukrze skórek z cytryny oraz 100 g migdałów lub orzechów laskowych… Ni mniej ni więcej! Jeśli coś się uchowa, ciasto można przechowywać w metalowej puszce nawet do miesiąca. "Froehliche Weihnachten!"

Atmosfera, atmosfera

Na koniec, ponieważ pierwsze sycą się oczy, pomyślcie o świątecznej dekoracji stołu. Możecie się na przykład zainspirować tradycją południowej Francji… trzy obrusy w różnych kolorach- najlepiej biały, złoty i różowy, nałożone na siebie i przyzdobione trzema świecznikami symbolizującymi Świętą Trójcę. Biały położymy na wierzch podczas Wigilii, rano zastąpimy go czerwonym, a jeśli w międzyczasie po pasterce będziecie mieli ochotę coś przekąsić, nie wahajcie się ulec prowansalskiej tradycji trzynastu deserów, nawiązującej do trzynastu biesiadników uczestniczących w Ostatniej Wieczerzy. W menu znajdziecie owoce suszone i w cukrze, migdały, nugat, orzechy włoskie, daktyle lub słone paluchy z pszenicy... "Joyeux Noël!"

Ten przegląd smaków jest tylko zarysem bogactwa kuchni europejskiej, na szczęście zbliża się koniec roku a z nim okazja na spróbowanie wszystkich tych dań i jeszcze innych specjałów, nie zapominając o dobrych postanowieniach na 2006 rok. Rada? Zapomnijcie o słowie dieta!