Szanuj swoją kobietę!

Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

W Turcji, pomimo przepisów prawnych, stosowanie przemocy wobec kobiet stanowi ciągle realny problem. Jenny Vanderlinden, współpracownik Amnesty International w Belgii przedstawia historię pewnej kobiety.

Güldünya Tören nazwała swojego synka Umut (Nadzieja). Wiedziała, że dziecko nie będzie żyło długo. Kiedy Güldünya była w ciąży nie zgodziła się na ślub ze swoim kuzynem, po czym została wysłana do wujka do Stambułu. Jeden z jej braci dał jej linę i kazał się powiesić. Uciekła i poprosiła o pomoc policję, zapewniono ją, że ze strony wujka i braci nic jej nie grozi. W lutym 2004 r., krótko po narodzinach dziecka omal nie została zabita przez rodzonych braci, którzy oddali do niej na ulicy kilka strzałów. W szpitalu wybłagała policję o ochronę. Została zastrzelona pewnej nocy w niestrzeżonym pokoju.

Honorowe przestępstwo

Historia tej kobiety jest przerażająca, ale w Turcji, podobnie jak w wielu innych krajach na świecie, podstawowe prawa kobiet są łamane w imię honoru, miłości, zazdrości, namiętności czy tradycji. Z zachowaniem tego typu kobiety spotykają się już w domu rodzinnym. Jednak uciekanie się do przemocy nie może być przez nic usprawiedliwione. Zbrodnia w imię honoru, jak ta, której ofiarą padła Güldünya Tören to tylko jeden z wielu przejawów przemocy, której ofiarami kobiety padają każdego dnia. Potworność tych zbrodni nie powinna nam jednak przesłonić problemu wszystkich tych, które są gwałcone, bite, zmuszane do prostytucji czy wychodzenia za mąż w bardzo młodym wieku. Ciągle jeszcze mają miejsce przymusowe badania dziewictwa przeprowadzane wbrew zakazom prawnym. W niektórych społecznościach honor mężczyzny zależy od czystości jego żony, sióstr czy matki. A zatem zachowanie kobiety przestaje być jej indywidualnym wyborem a leży w interesie całej rodziny. Ten skandal humanitarny, często pomijany milczeniem, powinien być uwzględniany przez politykę wewnętrzną poszczególnych państw, czego domaga się Amnesty International w swojej ostatniej kampanii zapobiegawczej: Stop przemocy wobec kobiet.

Dyskryminacja

Istnieją bardzo silne relacje między dyskryminacją a przemocą wobec kobiet. W niektórych regionach Turcji małżeństwo dziewczynki jest planowane zaraz po jej przyjściu na świat. Dziewczynki mają trudniejszy dostęp do edukacji na wszystkich poziomach niż chłopcy. Kobieta wychowana w takich warunkach, nieświadoma swoich praw będzie miała mniejsze szanse na rozwinięcie swoich zdolności w pewnych „zastrzeżonych” dziedzinach, a szczególnie w polityce. Bez wykształcenia i bez własnych środków finansowych trudno jej będzie uwolnić się od związku, w którym mężczyzna ucieka się do przemocy. Według UNICEF 640 000 dziewczynek w Turcji nie chodzi do szkoły pomimo tego, że edukacja w tym kraju jest obowiązkowa a prawo zapewnia mężczyznom i kobietom równy dostęp do nauki. W podręcznikach szkolnych kobiety są często przedstawiane jako te, które wypełniają mało znaczące czy poniżające obowiązki, mężczyznom natomiast przypisuje się funkcje kierownicze.

Obowiązek ochrony i odszkodowania

Amnesty International apeluje do wszystkich rządzących, ale także do różnych organizacji, takich jak Narody Zjednoczone, UE czy Rady Europy o wspieranie i koordynowanie akcji zapobiegających przemocy i chroniących kobiety. Władze tureckie muszą koniecznie wcielić w życie odpowiednie reformy prawne i starać się, aby wszystkie kobiety, które ucierpiały z powodu przemocy, otrzymały odszkodowania. Winni przemocy powinni być skazywani na kary proporcjonalne do ich wykroczeń. Co się tyczy instytucji religijnych wzywa się je do zaprzestania wszelkich akcji, które zachęcają do agresji wobec kobiet czy tolerują takie zachowania, muszą one respektować prawa należne kobietom.

Rząd turecki, przy wsparciu społeczności międzynarodowej, musi wcielić w życie mechanizmy ochronne, takie jak odpowiednia liczba schronisk i infrastruktura socjalna umożliwiająca opiekę nad kobietami, które padły ofiarą przemocy. Rząd turecki przyjął ustawę określającą, że schroniska dla kobiet będą otwierane w każdej gminie liczącej powyżej 50 000 mieszkańców. Powinny one być rozwijane przy współpracy z kobiecymi organizacjami pozarządowymi, które mają już doświadczenie w tej dziedzinie i korzystają ze wsparcia osób prywatnych z różnych krajów. Niezbędne jest także, aby policja i władza sądownicza miały możliwość szybkiego i skutecznego reagowania przeciwko wszystkim formom przemocy stosowanym przeciwko kobietom. Sfinalizowaniem całej akcji powinno być wprowadzenie do szkół programów edukacji obywatelskiej, których celem byłoby podniesienie roli kobiety w rodzinie i społeczeństwie. Działania tego typu pozwoliłyby dziewczynkom stać się świadomymi swoich praw kobietami, a chłopcom dostrzec w przyszłych żonach równorzędne partnerki. Jednym słowem należy dokonać zmian w mentalności. Rząd i całe społeczeństwo tureckie przy równoczesnym wsparciu ze strony UE, muszą uczynić z tej misji nadrzędny cel swojej polityki i propagować „zerową tolerancję”.