Tak tradycyjnie, tak niesamowicie!

Artykuł opublikowany 20 grudnia 2007
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 20 grudnia 2007

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

W samym środku zimy, gdy zegar wybije dwunastą, szampan, sztuczne ognie i zastawiony stół powinny rozgrzać sylwestrową noc. Ale nie tylko one!

Włochy: zastawę przez okno!

 (Mitchkitter/flickr)W Włoszech, kiedy ragazzi i ragazze świętują Sylwestra, w nocy z 31 grudnia na 1, stycznia, nie ma mowy o spaniu. Ludowe powiedzenie "lo stivale" mówi wyraźnie: ten, kto prześpi sylwestra, prześpi cały rok - i nie wróży to nic dobrego. Żeby uniknąć nudnego roku, Włosi wolą zadbać o to, by impreza trwała całą noc, a szampan lub piwo lały się strumieniami. W Neapolu tradycja nakazuje pozbycie się starych ubrań, mebli i zastawy stołowej, które wyrzuca się przez okno. Imprezy przeciągają się do nastepnego dnia, "Capodanno", czyli pierwszego dnia Nowego Roku. Ci najodważniejsi mogą w południe skoczyć z rzymskiego mostu Cavour wprost do lodowatej wody Tybru! Inni amatorzy makaronów, preferujący cieplejsze klimaty, mogą za to skosztować w spokoju soczewicy lub słynnego "zampone" (faszerowana nóżka wieprzowa - przypis tłum.) z Modeny, jednego z tradycyjnych dań przyrządzanych z okazji tego święta.

Austria: ołowiany amulet na szczęście

(cicadashell/flickr)Sylwester to wielkie święto także w Austrii, gdzie ludzie zajadają się pysznościami i długo nie wstają od stołu. Krótko przed północą wychodzą na ulice i trącają się kieliszkami pełnymi szampana. Gdy w stolicy z wiedeńskiego Pummerinu (największy dzwon w Austrii) rozlegnie się dwanaście uderzeń, miasto przemienia się w prawdziwą salę balową, gdzie tysiące ludzi tańczy walca. Austriacy, tak jak ich niemieccy sąsiedzi, mają zwyczaj rozpuszczania kawałka ołowiu na łyżce tuż nad płomieniem świeczki. Jak tylko ołów się rozpuści, wrzucają go do miseczki z zimna wodą, a nastepnie zgadują, co przypomina kształt figurki ze stwardniałego ołowiu... Powstałe kształty są przepowiedniami na nadchodzący rok. Ludzie podarowują sobie też różne amulety jak świnki z marcepanu czy czterolistne koniczynki.

Portugalia: 12 winogron na 12 życzeń

(lazy6262/flickr)Tu obowiązuje zasada: "To, co się robi przez pierwsze godziny nowego roku, będzie sie robiło cały rok". By szczęście dopisywało cały rok, Portugalczycy, podobnie jak ich sąsiedzi z Hiszpanii, o północy wchodzą na krzesło, zjadają 12 winogron i wypowiadają 12 życzeń, po jednym na każdy miesiąc roku. Nie zapominają przy tym o eksponowaniu bielizny tradycyjnie w kolorze niebieskim (w Hiszpanii czerwonej). Oprócz przesądów, Portugalczycy lubią świętować Nowy Rok na zewnątrz w gronie rodziny lub przyjaciół. Najzagorzalsi zwolennicy tradycji hałasują na ulicy patelniami i garnkami, chodząc od domu do domu śpiewając "Janeireas" i życząc sąsiadom szczęśliwego Nowego Roku. Najwięksi imprezowicze jadą tymczasem na południe do prowincji Algarve na tamtejsze święto "movida", inni zaś wybierają Maderę i jej "największy na świecie pokaz sztucznych ogni", zgodnie z Księgą Rekordów Guinessa (6km wysokości i 2,7km szerokości, wokół zatoki Funchal, stolicy "perły Atlantyku").

Rumunia: hałaśliwe wozy

(Ioara Magazin/flickr)"Revelionul", imprezę z okazji końca roku w Rumunii, świętuje się z rodziną lub przyjaciółmi do białego rana, a większość ludzi gromadzi się na ulicach, co widac było na przykład przy okazji przystąpienia Rumunii do UE w styczniu 2007. Na stole króluje pyszna "Samale" (danie z mięsa i ryżu, zawiniętych w liście kapusty, podawane ze śmietaną), a także mnóstwo typowych ciast jak "Cozonac" na bazie orzechów. Na wsiach, gdzie przetrwały jeszcze najstarsze i najbardziej pogańskie zwyczaje, można spotkać na ulicach niewielkie grupy przebierańców jadących na miniaturowym drewnianym wozie "Plugusporu". W tym czasie dzieci dzwonią dzwoneczkami recytując tradycyjne wierszyki życzeniowe.

Wielka Brytania: pochody z pochodniami w Szkocji

(chatirygirl/flickr)I wszystko jasne: święto św. Sylwestra lub "Hongmanay", jak mawia się w Edynburgu - najwspanialszej "imprezowej stolicy" europejskich obchodów Nowego Roku - zawładnie sercami Szkotów i turystów, których 100 000 przyjeżdza tu każdego roku na tę okazję. Uroczystości "Hongmanay" (nazwa pochodzi albo od galickiego słowa "oge maidne" oznaczającego 'nowy ranek', albo z francuskiego 'narodził się człowiek') nawiążują ściśle do pogańskich świąt przesilenia zimowego. Legendy głoszą, że Wikingowie, Celtowie i Rzymianie organizowali trwające kilka dni i nocy hulanki, podczas których tańczyli i bawili się wokół wielkich ognisk. Miało to pozbawić oczyścić noce z ciemności i mrozu, odegnać złe duchy oraz pomóc przewidzieć początek wiosny. Dzisiaj w Edynburgu chodzi o odtworzenie ówczesniej atmosfery: kobiety, mężczyźni i dzieci przebrani za pogan wyruszają z Royal Mile i defllują przez całe, miasto niosąc w dłoniach wielkie pochodnie.

10 miejsc, dokąd warto udać się na Sylwestra

→ Lizbona - Plac do Comercio lub Park Narodów lub nabrzeża Tagu

→ Berlin - Brama Brandenburska, niedaleko ruin dawnego Muru

→ Paryż - Pola Elizejskie lub Pola Marsowe, na wprost wieży Eiffela

→ Madryt - Plac Porta del Sol, obok wielkiego zegara z czterema tarczami

→ Londyn - Trafalgar Square przed National Gallery lub Big Ben

→ Praga - Stare Miasto lub nabrzeża Wełtawy

→ Bruksela - okolice Jardins du Parc de l'Albertine na Mont des Arts

→ Wilno - Plac Katedralny, gdzie stoi chonika bożonarodzeniowa

→ Budapeszt - plac Oktogon, Plac Vörösmarty, plac Nuygati

(Zdjęcia: Strona główna: ©modelux.com; Włochy ©Mitchkitter/flickr; Austria ©cicadashell/flickr; Portugalia ©lazy6262/flickr; Rumunia ©Ioara Magazin/flickr; Szkocja ©chatirygirl/flickr; Ramka ©TheAlieness/flickr)