Tam, gdzie w Europie geje mogą się pobierać (lub nie)

Artykuł opublikowany 10 lipca 2009
Artykuł opublikowany 10 lipca 2009
44 % obywateli europejskich jest przychylnych małżeństwom gejowskim i lesbijskim. To niewiele! W kwietniu tego roku Szwecja zezwoliła na zawieranie związków między osobami tej samej płci. To piąty kraj europejski, który angażuje się w drogę zrównywania par heteroseksualnych z homoseksualnymi. Pomimo pozorów, Europa jest raczej konserwatywna...

(zdj.: Paul Foot/Flickr)„Dla nas możliwość zawarcia małżeństwa z partnerem tej samej płci to tylko kwestia równości z osobami heteroseksualnymi: mieć wybór zawarcia małżeństwa tam gdzie chcesz, jeśli chcesz. W moim kraju nie mam wyboru. To jest zakazane”, z żalem wyznaje Juris Lavrikovs, pochodzący z Łotwy i odpowiedzialny za komunikację w ILGA Europe, światowym związku działającym w celu obrony praw lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transgendrystów i hermafrodytów. Ta NGO opublikuje pod koniec lipca dokument spisujący prawa osób homoseksualnych w Europie. Wynik jest przytłaczający. Na 58 krajów jedynie pięć zezwala na małżeństwo par gejów i lesbijek.

Holandia była pierwszym krajem, który je uznał w 2001 roku, następnie Belgia w 2003, Hiszpania w 2005, Norwegia w 2008 i Szwecja w kwietniu tego roku. Rząd szwedzki jest pierwszym, który włączył do ustawodawstwa zakaz odmowy ślubu kościelnego dla par homoseksualnych. Pastorowie mają prawo odmówić indywidualnie, ale kościół luterański ma obowiązek znaleźć pastora dla par pragnących się ożenić w kościele. W Belgii małżeństwo jest dozwolone dla cudzoziemców, pod warunkiem że jeden z małżonków jest Belgiem lub mieszka w tym kraju. To uznanie często dawało powody do żywych dyskusji. Na przykład w Hiszpanii biskupi i przedstawiciele Partii Ludowej (prawica) mocno się zmobilizowali przeciwko projektowi ustawy, organizując na ulicach Madrytu manifestacje.

Fałszywe małżeństwa, prawdziwe związki

W pozostałej części Europy sytuacja jest dosyć niejasna. „I uwaga, nie można robić tego, co tradycyjne media, które dzielą zawsze kraje Europy na zachodnie i wschodnie, zauważa Juris Lavrikos. Kraje takie jak Republika Czeska, Słowenia, Węgry są o wiele bardziej tolerancyjne niż Włochy czy Grecja. Liczne kraje, ze strachu, by nie urazić opinii publicznej, ale pragnące zaangażować się w drogę postępu, proponują alternatywy dla małżeństwa homoseksualnego. Dania była pierwszym krajem na świecie, który 1-go października 1989 roku zezwolił na „rejestrowane partnerstwo” między osobami homoseksualnymi, które daje te same prawa co małżeństwo, z wyjątkiem zapłodnienia i adopcji. Francja wprowadziła PACS, Obywatelski pakt solidarności. Osoba która zawarła PACS może korzystać z ubezpieczenia społecznego swojego partnera i jest odpowiedzialna za długi zaciągnięte przez jego współmałżonka w zakresie potrzeb na bieżące życie i wydatków na wspólne mieszkanie.

(zdj.: Loz Flowers)W Niemczech od 1 sierpnia 2001 roku umowa o wspólnym życiu przyznaje parom gejowskim i lesbijskim podobne prawa do praw małżeńskich, z wyjątkiem kwestii podatkowych i adopcji. Prawo portugalskie uznaje od 2001 roku rzeczywiste związki osób trwające od ponad dwóch lat, niezależnie od ich płci. W Chorwacji ustawa o związku między osobami tej samej płci przyjęta w lipcu 2003 roku uznaje jedynie prawo do „wzajemnego wsparcia” wewnątrz pary i prawo dziedziczenia. W Wielkiej Brytanii, „Civil Partnership”, partnerstwo cywilne, od 5 grudnia 2004 roku oferuje parom homoseksualnym te same prawa, jakie posiadają pary heteroseksualne.

W 2006 roku czescy deputowani uznali prawny status par homoseksualnych, pomimo weta zgłoszonego przez prezydenta Vaclava Klausa przeciwko tekstowi. W grudniu 2007 roku centrolewicowy rząd węgierski przyjął ustawę o rejestrowanym partnerstwie pozwalającym parom gejowskim i lesbijskim zalegalizować ich związek. Status „konkubenta” pozwala im otrzymać kredyt, wykorzystać prawa dziedziczenia i przyznaje zniżki podatkowe.

Unia Europejska bezsilna

Europejski Trybunał Praw Człowieka, do którego odwoływano się kilkakrotnie, uważa, że fakt zarezerwowania małżeństwa tylko dla par tworzonych przez mężczyznę i kobietę wynika z prerogatyw prawa narodowego i nie stanowi dyskryminacji.

„W innych krajach musimy wykonać pracę edukacyjną, gdyż sprzeciw wobec małżeństwa homoseksualnego jest bardzo silny”, wyjaśnia Juris Lavrikovs. W Polsce, w Grecji, na Łotwie, na Cyprze, w Bułgarii i w Rumunii, blisko 80% ludności jest przeciwko małżeństwom gejowskim i lesbijskim, zgodnie z sondażem opublikowanym w 2007 roku przez Komisję Europejską. „Ponadto Unia Europejska nie może nic zrobić w kwestii prawa rodzinnego”, żałuje Juris Lavrikovs. Europejski Trybunał Praw Człowieka, do którego odwoływano się kilkakrotnie, uważa, że fakt zarezerwowania małżeństwa tylko dla par tworzonych przez mężczyznę i kobietę wynika z prerogatyw prawa narodowego i nie stanowi dyskryminacji. Pomimo wszystkich zastrzeżeń, niektórzy politycy sprzeciwiają się prawu ich kraju, aby posunąć sprawy do przodu. Na początku czerwca 2008 roku grecki burmistrz udzielił ślubu dwóm parom homoseksualnym na małej wyspie Tilos (Morze Egejskie), korzystając z faktu, iż ustawa o małżeństwie cywilnym, uchwalona w 1982 roku, nie precyzuje czy związek ten ma być koniecznie zawarty między dwoma osobami przeciwnej płci.

„Ale powstaje inny problem. Na przykład jeśli para homoseksualna pobiera się w Belgii i jeden z małżonków otrzymuje pracę w Polsce. Jeżeli decydują się przeprowadzić do tego kraju, ich związek nie zostanie uznany”, ubolewa Juris Lavrikovs. Działacze, którzy walczą o równość praw między osobami homoseksualnymi i heteroseksualnymi mają więc jeszcze dużo ciężkiej pracy przed sobą. Walka jest młoda. 17 maja 2005 roku w 40 krajach zorganizowany został pierwszy światowy dzień walki przeciwko homofobii. Tylko piętnaście lat po tym, jak WHO, Światowa Organizacja Zdrowia, usunęła homoseksualizm z listy chorób umysłowych...